Wielki powrót ustawy bezkarnościowej

30 wrz 2020

Ustawa zwalniająca urzędników z odpowiedzialności za naruszenie obowiązków służbowych lub innych przepisów prawa podczas zwalczania pandemii lub zapobiegania koronawirusowi wraca do Sejmu.

Posłowie Solidarnej Polski, którzy wcześniej zaklinali się, że jej nie poprą, doprowadzając do zdjęcia projektu z porządku obrad, raczej nie będą już głosować przeciw. Nie po to zawarto nową umowę koalicyjną.

Wirus wszystko tłumaczy

Ustawa zawierała następujący zapis: „Nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania Covid-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub byłoby istotnie utrudnione”

Uniemożliwiłaby tym samym np. pociągnięcie do odpowiedzialności organizatorów niedoszłych wyborów kopertowych (skądinąd i tak umiarkowanie prawdopodobne), ale i otwierałaby drogę do całkowitej bezkarności państwowych urzędników. Praktycznie każde działanie rządowych nominatów i każdy wydatek mogłyby zostać uzasadnione walką z pandemią. Ziobro pozował na bezkompromisowego szeryfa, który na coś podobnego nie pozwoli, jednak teraz, gdy jego partia podpisała nową umowę koalicyjną z PiS i Porozumieniem, najpewniej zweryfikuje swoje stanowisko.

Nie chcą nieporozumień

Jak poinformował Marcin Horała z PiS, w celu uniknięcia dalszych „nieporozumień” Zjednoczona Prawica będzie prowadzić dalsze wewnętrzne konsultacje. Utworzona zostanie rada koalicyjna, na forum której projekty ustaw wnoszone do Sejmu będą przygotowywane i omawiane tak, by później przedstawiciele Zjednoczonej Prawicy byli zjednoczeni naprawdę.

– Musi być takie miejsce, w którym będzie wiadomo, które projekty są projektami koalicyjnymi. Wszyscy koalicjanci są wtedy zobowiązani do ich popierania – powiedział Horała.

Ustawa bezkarnościowa, według badań sondażowych, nie jest aprobowana przez większość społeczeństwa. W przeprowadzonym 22 września badaniu United Surveys 48,9 proc. ankietowanych oceniło ją zdecydowanie źle, a 12,3 proc. – raczej źle, co daje ponad 60 proc. ocen negatywnych. Dobrze i zdecydowanie dobrze o ustawie myśli nieco ponad 27 proc. ankietowanych.

Najnowsze

Sprawdź również

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...