Zamrożą płacę minimalną?

5 cze 2020

Tego właśnie oczekują od rządu – obok nowych pomysłów na wspieranie biznesu – organizacje pracodawców.

W ostatnich latach najniższe przewidywane prawem wynagrodzenie systematycznie rosło. W 2020 r. wynosiło 2600 zł brutto, co daje 1920 zł netto. W przypadku umów cywilnoprawnych („śmieciowych”) minimalna stawka godzinowa ustalona została na poziomie 17 zł (netto – 11). Wzrost płacy minimalnej w porównaniu z rokiem poprzednim wyniósł 15,6 proc. i ta tendencja miała się utrzymywać. W 2021 r. rząd obiecywał wynagrodzenie minimalne 3000 zł brutto (2150 na rękę).

Pracodawcy: żadnych podwyżek!

Pojawił się jednak koronawirus, na rynku pracy ruszyły zwolnienia i obniżki płac, a przedsiębiorcy zrzeszeni w Konfederacji Lewiatan bardzo nie chcą, by państwo zobowiązało ich do poniesienia wynagrodzeń najsłabiej opłacanych pracowników. Twierdzą, że w obecnej sytuacji nie ma miejsca na żadne ruchy, które zwiększałyby koszty pracy. Ich postulat jest prosty: niech płaca minimalna zostanie w czasie epidemii zamrożona. Podobnie proste stanowisko wyrażali w mediach eksperci Pracodawców RP. – Poczekajmy na liczby i fakty, ale jestem przekonany, że pokażą one, iż nie ma przestrzeni dla podwyżek – tłumaczył w money.pl Sławomir Dudek, główny ekonomista organizacji.

Wymagałoby to nadzwyczajnego zainterweniowania w samą ustawę dotyczącą płacy minimalnej, bo przewiduje ona gwarancję jej podwyższania w oparciu o prognozę wskaźnika cen. A te już w bieżącym roku szły w górę…

Na inicjatywę pracodawców z oburzeniem zareagował związek zawodowy Związkowa Alternatywa. Domaga się on, by rząd zrealizował swoje wcześniejsze obietnice niezależnie od kryzysu i podniósł płacę minimalną w 2012 r. do 3000 zł brutto.

Związki: wzrośnie ubóstwo!

– W czasie kryzysu istotne jest, by zachować dynamikę popytu wewnętrznego i poziom konsumpcji. Obniżanie płac niewątpliwie przyczyniłoby się do pogłębienia negatywnych zjawisk na rynku pracy i gospodarce – komentuje Piotr Szumlewicz, przewodniczący ZA. W jego ocenie ratowanie miejsc pracy to nie wszystko. Ludzie muszą jeszcze dysponować środkami, za które opłacą mieszkanie, media, a także będą w stanie nabywać produkty i usługi. Gdy upadnie popyt, firmy i tak staną się nierentowne, niezależnie od tego, jak bardzo zaoszczędzono na ich pracownikach.

– Roczny poziom inflacji wciąż przekracza 3 proc., a ceny żywności wzrosły w ciągu ostatniego roku o blisko 8 proc.. Zamrożenie płacy minimalnej oznoaczałoby zatem spadek realnych płac najgorzej opłacanych pracowników i wzrost skali ubóstwa wśród osób pracujących.w przyszłym roku do 3000 zł brutto – alarmują związkowcy.

Jeszcze pod koniec kwietnia o możliwe zamrożenie płacy minimalnej pytała Ministerstwo Finansów posłanka Katarzyna Osos (KO). Otrzymała cokolwiek wymijającą odpowiedź. Po przedstawieniu całej procedury wyliczania płacy minimalnej podsekretarz stanu w resorcie finansów stwierdził jedynie, że minister rodziny, pracy i polityki społecznej przedstawi projekt w tej sprawie najpierw pod obrady rządu, a potem na forum Rady Dialogu Społecznego z opóźnieniem. Wywołanym, oczywiście, koronawirusem. Na wydanie rozporządzenia w sprawie wysokości płacy rząd ma czas do września.

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat temu kobiety trafiały do więzienia za wiedzę o antykoncepcji. Polska była pionierem praw kobiet. Co się z nami stało? 16 października 1916 roku trzy kobiety otworzyły w Nowym Jorku klinikę, w której inne kobiety mogły dowiedzieć się, jak uniknąć niechcianej...

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki chce jednoczyć prawicę. Problem w tym, że wśród potencjalnych partnerów znalazło się ugrupowanie Grzegorza Brauna – polityka znanego z antysemickich wystąpień, prorosyjskich poglądów i publicznego negowania zbrodni dokonanych w komorach gazowych...