23 maja 2024

loader

Absurdalny terminarz Ligi Narodów UEFA

W miniony czwartek w Nyonie odbyło się rozlosowanie grup trzeciej edycji Ligi Narodów UEFA. Mecze zaplanowano w dwóch seriach – w czerwcu i wrześniu. Reprezentacja Polski trafiła fatalnie, bo przyjdzie jej rywalizować z zespołami Belgii, Holandii i Walii, przeciwnikami dużo mocniejszymi, lecz niezbyt atrakcyjnymi marketingowo.

Reprezentacja Polski od pierwszej edycji Ligi Narodów występuje w najwyższej Dywizji A. W sezonie 2018/2019 biało-czerwoni zajęli w swojej grupie ostatnia lokatę, ale w wyniku reorganizacji i powiększenia liczby zespołów z 12 do 16 utrzymali się w elicie. W drugiej edycji rywalizowali z Włochami, Holandią oraz Bośnią i Hercegowiną, a zajmując w grupie trzecią lokatę utrzymali miejsce w najwyższej Dywizji A. W najnowszej odsłonie tych rozgrywek walczyć będą w grupie 4 z zespołami Belgii (lider rankingu FIFA), Holandii i Walii.
Terminarz piłkarski w 2022 roku jest niezwykle napięty. Wszystko przez mistrzostwa świata w Katarze, które odbędą się w nietypowym czasie – od 21 listopada do 18 grudnia. Mimo to w Europie sezon ligowy 2021/2022 skończy się wyjątkowo wcześnie, bo w większości lig 22 maja. Ostatni akord ligowego sezonu, finał Ligi Mistrzów, został zaplanowany na 28 maja w Petersburgu. Rozgrywki Ligi Narodów rozpoczną się niewiele ponad tydzień później. Reprezentacja Polski zainauguruje zmagania 3 czerwca u siebie meczem z Walią, następnie 6 czerwca zagra na wyjeździe z Belgią, 10 czerwca także na wyjeździe z Holandią, a 13 czerwca podejmie w spotkaniu rewanżowy Belgię. Pozostałe dwa spotkania zaplanowano we wrześniu i tak biało-czerwoni 22 września zmierzą się u siebie z Holandią, a 25 września na wyjeździe z Walią. Wszystkie mecze będą się rozpoczynały od 20:45.
Takie rozplanowanie rozgrywek Ligi Europy nie zostało przyjęte entuzjastycznie. Futbolowi eksperci kwestionują sens rywalizacji niemal w środku piłkarskich wakacji, gdy większość zawodników, nie licząc graczy dwóch finalistów Ligi Mistrzów, w momencie startu rozgrywek reprezentacyjnych UEFA będzie już co najmniej od dwóch tygodni na urlopach. To z miejsca rodzi zasadne pytanie, czy najlepsi gracze będą chcieli przerywać wypoczynek po ciężkim ligowym i pucharowym sezonie dla występów w jakby nie patrzeć towarzyskich zmaganiach. Z cała pewnością wielu odmówi wprost, albo będzie szukało wymówki, albo zasłaniało się kontuzjami. I będą to robić, chociaż mecze w Lidze Narodów są oficjalnymi terminami UEFA, a kluby nie mogą im zakazać gry w zespołach narodowych. A bardzo by tego chciały, bo początek nowego sezonu (2022/2023) w przyszłym roku wyznaczono wyjątkowo wcześnie, żeby ligi krajowe mogły rozegrać jak najwięcej kolejek ligowych przed mundialem w Katarze oraz by w europejskich rozgrywkach pucharowych do połowy listopada zakończyć fazę grupową, która zwykle trwa do połowy grudnia. Piłkarzy czeka więc potężna dawka meczów, możemy więc spodziewać się, że w czerwcowych meczach drużyny narodowe raczej na pewno nie zagrają w swoich najsilniejszych składach.
Liga Narodów 2022/23
Dywizja A
Grupa 1: Francja, Dania, Chorwacja, Austria
Grupa 2: Hiszpania, Portugalia, Szwajcaria, Czechy
Grupa 3: Włochy, Niemcy, Anglia, Węgry
Grupa 4: Belgia, Holandia, Polska, Walia

Dywizja B
Grupa 1: Ukraina, Szkocja, Irlandia, Armenia
Grupa 2: Islandia, Rosja, Izrael, Albania
Grupa 3: Bośnia i Hercegowina, Finlandia, Rumunia, Czarnogóra
Grupa 4: Szwecja, Norwegia, Serbia, Słowenia

Dywizja C
Grupa 1:Turcja, Luksemburg, Litwa, Wyspy Owcze; Grupa 2 – Irlandia Północna, Grecja, Kosowo, Cypr/Estonia; Grupa 3 – Słowacja, Białoruś, Azerbejdżan, Kazachstan/Mołdawia; Grupa 4 – Bułgaria, Macedonia Północna, Gruzja, Gibraltar

Dywizja D
Grupa 1: Liechtenstein, Kazachstan/Mołdawia, Andora, Łotwa; Grupa 2 – Malta, Cypr/Estonia, San Marino.

Regulamin:
Zwycięzcy grup w dywizji A zakwalifikują się do turnieju finałowego, którego zwycięzca zostanie zwycięzcą całej Ligi Narodów. Zwycięzcy grup w dywizjach B, C i D awansują do wyższej dywizji, a czwarte zespoły grup w dywizjach A, B spadną do niższej dywizji. Z dywizji C do D spadną tylko dwie drużyny po barażach.
W marcu przyszłego roku odbędą się zaległe mecze barażowe o utrzymanie w Dywizji C. Zwycięzcy spotkań Kazachstan – Mołdawia i Cypr – Estonia pozostaną w Dywizji C, a przegrani w trzeciej edycji będą rywalizować w Dywizji D.

Jan T. Kowalski

Poprzedni

Kozłowski skończy jak Kapustka?

Następny

Tylko Stoch nie zawodzi