Belgowie zagrali najlepiej

22 lis 2019

Tylko dwa zespoły przeszły przez eliminacje do mistrzostw Europy bez straty punktu. Wszystkie mecze grupowe wygrały zespoły Belgii i Włoch, zaś oprócz nich pierwsze miejsca w swoich grupach zajęły reprezentacje Anglii, Niemiec, Polski, Hiszpanii, Szwajcarii, Francji, Ukrainy i Chorwacji. Na drugim biegunie znalazły się drużyny Gibraltaru i San Marino, które jako jedyne zakończyła zmagania z zerowym kontem punktowym, ostatnie lokaty zajęły też ekipy Czarnogóry, Litwy, Estonii, Łotwy, Azerbejdżanu, Malty, Mołdawii i Liechtensteinu.

Oprócz zespołów Belgii, Włoch, Anglii, Niemiec, Polski, Hiszpanii, Szwajcarii, Francji, Ukrainy i Chorwacji, które wywalczyły pierwsze lokaty w swoich grupach, awans do przyszłorocznych mistrzostw Europy z drugich miejsc wywalczyły ponadto drużyny Czech, Portugalii, Holandii, Danii, Walii, Szwecji, Austrii, Turcji, Rosji i Finlandii. O pozostałe do obsadzenia cztery miejsca zostaną rozegrane baraże.

Najskuteczniejszy w eliminacjach był zespół Belgii, który w 10 spotkaniach zdobył aż 40 bramek. Drugie miejsce przypadło reprezentacji Anglii, która uzyskała 37 trafień o ośmiu meczach. Tyle samo bramek zdobyli też Włosi, lecz oni grali w grupie sześciozespołowej i mają gorszą średnią bramek na jeden mecz. Czwarta lokata przypadła drużynie Rosji, który zdobyła 33 bramki, piąte ekipie Hiszpanii (31 goli), a szóste drużynie Niemiec (30 goli). Nasza reprezentacja z 18 trafieniami na koncie znalazła się „w peletonie”, bo więcej goli od niej strzeliły jeszcze zespoły Francji (25), Holandii (24), Danii i Szwecji (po 23), Portugalii (22), Bośni i Hercegowiny (20) oraz Szwajcarii, Norwegii i Austrii (po 19). Tyle samo trafień co nasza drużyna, osiemnaście, uzyskali jeszcze Turcy i to z nimi biało-czerwoni zajęli na spółkę 16. miejsce na liście najskuteczniejszych zespołów eliminacji.

Najlepszą obronę w zakończonych w miniony wtorek rozgrywkach mieli Belgowie i Turcy, którzy stracili po trzy gole. W tej klasyfikacji polski zespół wypada nieźle, bo z pięcioma straconymi bramkami plasuje się na piątej pozycji. Lepsze od niego są ekipy Włoch i Ukrainy, które straciły cztery gole, a z biało-czerwonymi ex aequo na szóstym miejscu z także pięciobramkowymi stratami znalazły się drużyny Hiszpanii i Irlandii.

Natomiast najbardziej dziurawe linie obronne miały w tych eliminacjach zespoły San Marino (51 straconych goli), Gibraltaru (31) i Liechtensteinu (31), Wysp Owczych (30), Łotwy (28), Malty (27), Estonii i Mołdawii (po 26).

Bałagan zostawiony przez Platiniego

Przeforsowany wiele lat temu przez ówczesnego prezydenta UEFA Michela Platiniego pomysł rozegrania XVI mistrzostw Europy nie w jednym czy dwóch krajach, jak bywało to wcześniej, lecz aż w 12 krajach, teraz odbija się czkawką. Francuski działacz nie przewidział, że chęć uczczenia jubileuszu 60-lecia rozegrania pierwszych mistrzostw Starego Kontynentu na stadionach rozsianych po wszystkich krańcach Europy, przysporzy organizatorom mnóstwo problemów już w fazie kwalifikacji.

Na razie UEFA musi uporać się z podziałem finalistów Euro 2020 na sześć grup turniejowych. Podział na tzw. koszyki został ustalony przy zachowaniu zasad fair play, to znaczy o przydziale miejsca decydowały wyłącznie wyniki uzyskane w eliminacjach. Wedle nich w pierwszym koszyku znalazły się najlepiej punktujące reprezentacje Włoch, Belgii, Anglii, Niemiec, Ukrainy i Hiszpanii, do drugiego koszyka trafiły reprezentacje Francji, Polski, Szwajcarii, Chorwacji, Holandii i Rosji, do trzeciego wpadły ekipy Portugalii, Turcji, Danii, Czech, Szwecji i Austrii, zaś w czwartym koszyku wylądowały Walia i Finlandia, a o cztery pozostałe w nim miejsca w marcu przyszłego roku odbędą się baraże.

Komplikacje zaczęły się przy uwzględnianiu interesów gospodarzy meczów Euro 2020 oraz uwzględnianiu politycznych konfliktów. Z tych powodów jeszcze przed losowaniem (30 listopada w Bukareszcie) spora grupa zespołów zna już swoje miejsce w fazie grupowej. Po przydzieleniu gospodarzy do grup, w których będą rywalizować, okazało się, że w pierwszym koszyku pozostaną tylko Belgia i Ukraina. Ponieważ Ukraińcy są w konflikcie z Rosją, zostali zamienieni przydziałem z Belgami i trafią do grup m.in. z Holandią.
Tak wygląda przypisanie tej grupy zespołów do grup przed losowaniem: grupa A: Włochy (gospodarz), zespół z II koszyka, zespół z III koszyka, zespół z IV koszyka; grupa B: Belgia, Rosja (gospodarz), Dania (gospodarz), zespół z IV koszyka; grupa C: Ukraina, Holandia (gospodarz), zespół z III koszyka, zespół z IV koszyka; grupa D: Anglia (gospodarz), zespół z II koszyka, zespół z III koszyka, zespół z IV koszyka; grupa E: Hiszpania (gospodarz), zespół z II koszyka, zespół z III koszyka, zespół z IV koszyka; grupa F: Niemcy (gospodarz), zespół z II koszyka, zespół z III koszyka, zespół z IV koszyka.

Angielskie media nie cenią polskiej reprezentacji i chętnie widziałyby ją w jednej grupie z „Synami Albionu”. Niestety dla ekipy Jerzego Brzęczka, taki wariant jest jak najbardziej możliwy, bo nasz zespół podczas losowania nie uniknie trafienia na największe futbolowe potęgi.

Biało-czerwoni w grupie marzeń

Jeśli Robert Lewandowski i spółka nie wpadną w jednej grupie (D) na Anglików, to los przydzieli ich do Włochów (grupa A), Hiszpanów (grupa E) lub Niemców (grupa F). Każda z tych ekip jest wyraźnie mocniejsza od naszej. Nie od rzeczy będzie przypomnieć, że w ostatniej serii spotkań, gdy nasz zespół z trudem pokonał u siebie Słowenię 3:2, Anglicy rozgromili na wyjeździe Kosowo 4:0, a wcześniej Bułgarię 6:0 i Czarnogórę 7:0, Włosi natomiast w ostatniej kolejce stłukli Armenią aż 9:1. Także Niemcy grają coraz lepiej, czego dowodzi ich wygrana z Irlandią Północną 6:1, a i na Hiszpanów lepiej nie wpaść, bo nasz zespół nie jest dużo lepszy od ekipy Rumunii, a ona na pożegnanie eliminacji przegrała z nimi 0:5. A przecież i w trzecim koszyku potencjalnie lepszych rywali nie brakuje, dość wymienić Portugalię, Turcję, Danię, Czechy i Szwecję.

Może się zatem zdarzyć, że Polska trafił do jednej grupy z Anglią, Portugalią i Walią. Ale nawet wykoncypowana już przez część polskich mediów tzw. grupa marzeń dla naszej ekipy, z zespołami Włoch, Austrii lub Czech i np. Macedonii Północnej, bynajmniej nie daje żadnej pewności, że reprezentacja Polski zdołałaby z niej awansować do fazy pucharowej. Przypomnijmy przy okazji, że w przyszłorocznym czempionacie naszego kontynentu zagrają 24 reprezentacje podzielone na 6 grup, a do 1/8 finału awansują zwycięzcy, drużyny z drugich miejsc i cztery ekipy z trzecich miejsc.

 

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...