Kłopoty selekcjonera kadry szczypiornistek

Trener kadry szczypiornistek Leszek Krowicki ma problem, już na początku przygotowań do mistrzostw Europy z powodu urazów nie mogły trenować cztery kluczowe zawodniczki, wśród nich Kinga Achruk i i Joanna Drabik.

 

Achruk zgłosiła problem ze ścięgnem Achillesa, a jeszcze na domiar złego z kadry wypadła na dobre jej zmienniczka, Romana Roszak. 24-letnia szczypiornistka doznała urazu kolana i we wtorek jej występ na mistrzostwach został oficjalnie wykluczony. W jej miejsce trener Krowicki powołał Karolinę Kochaniak. Achruk wysłano na szczegółowe badania, które na szczęście wykluczyły poważny uraz, bo wykazały, że jej problemy ze ścięgnem Achillesa mają charakter przeciążeniowy. Podobną diagnozę postawiono w przypadku Joanny Drabik, która z kolei narzekała na ból stopy. „Nic nie stoi na przeszkodzie, że by te kluczowe zawodniczki mogły trenować z zespołem, aczkolwiek będziemy musieli dozować obciążenia” – zapewnia selekcjoner naszej reprezentacji piłkarek ręcznych.

Kłopoty zdrowotne ma również rozgrywająca Sylwia Lisewska. Grająca na co dzień w Rumunii 32-letnia zawodniczka przyjechała na zgrupowanie mocno przeziębiona i zamiast trenować, początek zgrupowania spędziła w łóżku. Wzięła udział jedynie w sesji zdjęciowej kadry. Polki w Warszawie trenowały tylko przez kilka dni, bo od piątku będą rywalizować w towarzyskim turnieju w hiszpańskim Alicante. Tam zmierzą się z Hiszpankami, Niemkami i Brazylijkami. Po powrocie z Hiszpanii znów będą trenować w Warszawie.

Będzie to już ostatni etap zgrupowania przed grudniowymi mistrzostwami Europy we Francji. Trener Krowicki ma w tej chwili do dyspozycji 18 zawodniczek. Dwie z nich zostaną w kraju.