Koniec ery Horngachera

24 mar 2019

W Planicy nasi skoczkowie zwycięstwem w konkursie drużynowym przypieczętowali swój triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Narodów. Po niedzielnym konkursie indywidualnym Stefan Horngacher wreszcie ogłosił decyzję, której wszyscy się spodziewali. On wybrał pracę dla Niemców, a polską kadrę poprowadzi Czech Michal Doleżal.

Po trzech latach pracy z reprezentacją Polski trener Stefan Horngacher ogłosił, że nie przedłuży kontraktu z Polskim Związkiem Narciarskim i nie będzie już trenerem naszych skoczków. Od nowego sezonu austriacki szkoleniowiec będzie prowadził kadrę Niemiec. „Ogłaszam oficjalnie, że nie będę kontynuować pracy z polską kadrą. Chcę podziękować całemu zespołowi, moim współpracownikom, kolegom, zawodnikom, mojemu przyjacielowi Adamowi Małyszowi. Te trzy lata to był najlepszy okres w mojej karierze trenerskiej. Tym razem musiałem podjąć decyzję sercem, a ono jest w Niemczech, bo tam mam rodzinę i większe perspektywy na przyszłość. Na razie nie mogę powiedzieć nic na temat nowego kontraktu. Czekają mnie jeszcze spotkania i niemiecka strona wkrótce poda szczegóły. Zachowam jednak w pamięci wszystkie zdobyte medale i odniesione zwycięstwa z polskimi zawodnikami, zwłaszcza pierwsze w konkursie drużynowym w Klingenthal i to ostatnie, w sobotę w Planicy. Dziękuję bardzo wszystkim kibicom w Polsce za wieloletnia życzliwość” – powiedział na pożegnanie Horngacher.

Trzy lata spektakularnych sukcesów

Austriacki trener przejął kadrę Polski przed sezonem 2016-2017. Namówił go do tego Adam Małysz, który właśnie po czteroletniej przygodzie z rajdami samochodowymi wrócił na łono PZN w roli dyrektora sportowego. Była to ryzykowna decyzja, bo 46-letni wtedy Horngacher wcześniej nie prowadził samodzielnie żadnej kadry narodowej – był wyłącznie asystentem w Austrii i Niemczech. W sezonie 2004-2005 pracował w Polsce z zespołem B.

Nasz legendarny skoczek miał jednak nosa, bo zatrudnienie Horngachera okazało się jedną z najlepszych decyzji, jakie polski związek podjął w ostatnich latach. Już pierwszy rok jego pracy przyniósł fantastyczne wyniki. Na wysokim poziomie i na dodatek regularnie zaczęli skakać inni zawodnicy – Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Maciej Kot, Stefan Hula i Jakub Wolny, dzięki czemu polskie skoki nie stały już tylko Stochem, a nasza reprezentacja zaczęli się liczyć także w rywalizacji drużynowej.
Biało-czerwoni dwa lata temu w Lahti po raz pierwszy w historii wywalczyli drużynowe mistrzostwo świata, a Piotr Żyła w nieudanym dla Kamila Stocha konkursie indywidualnym wywalczył brązowy medal na dużej skoczni. W ubiegłym roku w Pjongczangu po złoty medal olimpijski sięgnął Kamil Stoch, zaś z kolegami wywalczył brąz w konkursie drużynowym. Ponadto Stoch zdobył „Kryształową Kulę” za triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, wygrał po raz drugi z rzędu Turniej Czterech Skoczni i triumfował w cyklu Raw Air.

W tegorocznych mistrzostwach świata w Seefeld mistrzem świata na małej skoczni został Dawid Kubacki, a Stoch zdobył srebrny medal. Pożegnalny sezon pod wodza Horngachera nasi skoczkowie kończą na pierwszym miejscu klasyfikacji Pucharu Narodów i trzema zawodnikami w pierwszej piątce klasyfikacji generalnej Pucharu Świata (trzeci jest Stoch, czwarty Żyła, a Kubacki piąty).

Doleżal obiecuje, że będzie lepiej

Nowy trener polskiej kadry Michal Doleżal był asystentem Horngachera od 2016 roku, a wcześniej prowadził czeską kadrę B. Nowy selekcjoner biało-czerwonych przyznał, że prowadził rozmowy z Polskim Związkiem Narciarskim na temat przejęcia funkcji pierwszego trenera już od mistrzostw świata w Seefeld. „Odczuwam ekscytację i dużą odpowiedzialność, ale nie boję się takich wyzwań, bo mam bardzo mocny sztab współpracowników i wszyscy będziemy pracować tak, jak dotąd pracowaliśmy, a może nawet jeszcze lepiej. Jeśli chodzi o przygotowanie motoryczne, to będziemy kontynuować to, co robiliśmy wcześniej. Nie możemy stać w miejscu i mam nadzieję, że zawodnicy to zaakceptują. Mamy pewne pomysły, ale najpierw muszę je omówić z profesorem Haraldem Pernitschem. Dla mnie to bardzo ważne, że zostaje z nami i jest bardzo zmotywowany do dalszej pracy z polską kadrą. W przyszłym tygodniu spotkamy się całą grupą i będziemy planować pracę przed nowym sezonem”. – powiedział Doleżal.

Puchar Świata:
1. Ryoyu Kobayashi (Japonia) – 2085 pkt
2. Stefan Kraft (Austria) – 1349
3. Kamil Stoch – 1288
4. Piotr Żyła – 1131
5. Dawid Kubacki – 988
6. Robert Johansson (Norwegia) – 974
7. Markus Eisenbichler (Niemcy) – 937
8. Johann A. Forfang (Norwegia) – 892
8. Timi Zajc (Słowenia) – 833
10. Karl Geiger (Niemcy) – 765
…
22. Jakub Wolny – 328
40. Stefan Hula – 69
47. Maciej Kot – 25
67. Paweł Wąsek – 4

Puchar Narodów:
1. Polska – 6083 pkt
2. Niemcy – 5650
3. Japonia – 4813
4. Austria – 4530
5. Norwegia – 3936
6. Słowenia – 3736
7. Szwajcaria – 1467
8. Czechy – 1056
9. Rosja – 867
10. Finlandia – 396
11. Bułgaria – 134
12. USA – 18
13. Kanada – 18
14. Estonia – 12
15. Włochy – 7.

Najnowsze

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Dziennikarskie śledztwo ujawnia powiązania między Przemysławem Wiplerem, posłem Konfederacji, a jego działalnością biznesową. Firmy, które założył, wystawiły faktury na 6,7 miliona złotych dla podmiotów, których interesy były omawiane w jego zespole parlamentarnym. Pojawia się wiele pytań o etykę i transparentność w polityce.

Rok systemu kaucyjnego w Polsce. 5 miliardów zwróconych opakowań i rachunek na 44 miliardy złotych

Rok systemu kaucyjnego w Polsce. 5 miliardów zwróconych opakowań i rachunek na 44 miliardy złotych

System kaucyjny w Polsce, który zadebiutował w październiku 2025 roku, zwrócił 5 miliardów butelek i puszek w ciągu roku, co świadczy o sukcesie ekologicznej inicjatywy. Jednak przewidywane koszty operacyjne sięgają 44 miliardów złotych, co budzi obawy dotyczące obciążenia finansowego dla konsumentów oraz konieczności większej przejrzystości w wydatkach.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...