Pogoń czeka na Legię

15 lut 2021

Prowadząca w piłkarskiej ekstraklasie Pogoń Szczecin w minionym tygodniu dwukrotnie na własnym boisku została poskromiona przez Piasta Gliwice. W środę „Portowcy” przegrali z gliwiczanami w 1/8 finału Pucharu Polski 1:2 i odpadli z tych rozgrywek, a trzy dni później w ligowej potyczce wywalczyli tylko bezbramkowy remis.

Ekipa Piasta kontynuuje serię meczów bez porażki. Bezbramkowy remis z Pogonią był już 10. ligowym spotkaniem z rzędu, którego podopieczni trenera Waldemara Fornalika nie przegrali, notując od 23 października ub. roku pięć zwycięstw i pięć remisów (bilans bramkowy 20:9). Jeśli doliczymy do tego wygrane w tym czasie Pucharze Polski mecze ze Stalą Mielec i Pogonią, passa gliwiczan prezentuje się naprawdę okazale.
Przed 19. kolejką ekstraklasy „Portowcy” mieli dwa punkty przewagi nad drugą w tabeli Legią Warszawa i sześć nad trzecim Rakowem Częstochowa. Ścigające ich zespoły Legii i Rakowa miały więc dodatkową motywację znając wynik meczu szczecinian z Piastem. Warszawski zespół czekała jednak w niedzielę wyjazdowa potyczka z Jagiellonią (mecz zakończył się po zamknięciu wydania), a że w Białymstoku legionistom od kilku sezonów zawsze jest trudno o punkty, przynajmniej nie musieli się obawiać, że w razie porażki Pogoń odskoczy im w tabeli na pięć punktów.
Częstochowianie w sobotę tuż po meczu Pogoni z Piastem grali „u siebie” w Bełchatowie z Lechią Gdańsk i zapewne szybko policzyli, że jeśli wygrają zmniejszą dystans do „Portowców” do czterech punktów. Zadanie wydawało się łatwe, bo Lechia w środku tygodnia przegrała w Pucharze Polski z pierwszoligową Puszczą Niepołomice, co mocno zagęściło atmosferę wokół zespołu, bo tuż przed tą wpadką rada miasta uchwaliła dla klubu 10-milionową dotację. Połączenie tych dwóch zdarzeń wyprowadziło z równowagi najbardziej krewką części kibiców gdańskiego klubu, zwanych potocznie „silnorękimi”. Liczna delegacja fanów pojawiła się w czwartek w siedzibie Lechii i odbyła z piłkarzami „rozmową motywującą”. Nie pierwszy to w naszej lidze taki przypadek i zapewne nie ostatni, ale w Lechii po raz ostatni taka wizyta miała miejsce w listopadzie 2017 roku przed derbowym mecze z Arką Gdynia. Wtedy odniosła właściwy skutek, bo gdański zespół wygrał 1:0, tym razem także przyniósł pożądany efekt, bo Lechia wygrała z Rakowem 1:0.
Trener częstochowskiego zespołu Marek Papszun ma teraz ból głowy, bo w tym roku jego zespół jeszcze nie wygrał spotkania ligowego, a porażka z Lechią była trzecią z rzędu – wcześniej Raków przegrał jednak u siebie z Pogonią (0:1)
i na wyjeździe z Legią (0:2), czyli zespołami ze ścisłej czołówki ekstraklasy, natomiast gdańszczanie to ekipa ze środka tabeli. W następnej kolejce Raków czeka mecz w Lubinie z Zagłębiem, a potem u siebie z rozpędzonym Podbeskidziem, więc jeśli trener Papszun szybko nie obudzi swoich piłkarzy z zimowego snu, to jego zespół nie tylko odpadnie z walki o mistrzostwo Polski, ale może mieć nawet problem z utrzymaniem trzeciej lokaty.
Wspomniany zespół Podbeskidzia pod dwóch tegorocznych zwycięstwach na swoim boisku (Legią 1:0 i Górnikiem 2:1), był bliski wyjazdowej wygranej także z Cracovią. Bielszczanie objęli prowadzenie w 25. minucie, ale tuż przed przerwą arbiter podyktował rzut karny na korzyść „Pasów”, którzy na wyrównującą bramkę zamienił Pelle van Amersfoort.
W ekipie Podbeskidzia zadebiutował w tym spotkaniu pozyskany tej zimy Peter Wilson – pierwszy Liberyjczyk w na polskich boiskach. Jak szybko wyliczyli futbolowi statystycy, Liberia jest setnym krajem, z którego zawodnik trafił do naszej ekstraklasy, a wkrótce ta liczba zwiększy się do 101 krajów, jeśli debiutancki występ zaliczy nowy nabytek Legii Jasur Jakszibojew, pierwszy piłkarz w PKO Ekstraklasie z Uzbekistanu.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...