5 grudnia 2022

loader

Złoty But chyba znów dla Lewego

Robert Lewandowski w miniony weekend zdobył w meczu z Unionem Berlin dwie bramki i z łącznym dorobkiem 31 goli jest nie tylko liderem klasyfikacji strzelców Bundesligi, ale też wyraźnie prowadzi w klasyfikacji „Złotego Buta”. Wygląda na to, że polski napastnik Bayernu Monachium po raz drugi z rzędu zaliczy dublet i wygra w obu tych klasyfikacjach.

Jeszcze na początku tego roku najgroźniejszymi konkurentami Lewandowskiego do nagrody „Złotego Buta” byli jego rywale z Bundesligi – czeski napastnik Bayeru Leverkusen Patrik Schick i norweski napastnik Borussii Dortmund Earling Haaland. Obaj jednak ostatnio mocno spuścili z tonu, do czego przyczyniły się gównie trapiące ich kontuzje. Czech zatrzymał się na 20 trafieniach, a Haaland na 16. „Lewy” tymczasem nie zwalniał tempa i systematycznie powiększał nad nimi przewagę. W tej chwili ma na koncie 31 goli, które w klasyfikacji „Złotego Buta” przekładają się na 62 punkty. Gwoli przypomnienia: ranking powstaje w oparciu o liczbę goli strzelonych przez piłkarzy w lidze. Bramki są mnożone przez współczynnik trudności rozgrywek. Najwyższy, „2”, ma pięć czołowych lig. Obecnie są to hiszpańska, angielska, niemiecka, francuska i włoska. Dlatego też w ostatnich latach nagrodę zdobywali wyłącznie gracze z klubów występujących w którejś z tych pięciu lig: 2021 – Robert Lewandowski, Bundesliga, Bayern Monachium (41 goli, 82 punkty); 2020 – Ciro Immobile, Serie A, Lazio Rzym (36 goli, 72 pkt); 2019 – Leo Messi, La Liga, FC Barcelona (36 goli, 72 pkt); 2018 – Leo Messi, La Liga, FC Barcelona (34 gole, 68 pkt); 2017 – Leo Messi, La Liga, FC Barcelona (37 goli, 74 pkt); 2016 – Luis Suarez, La Liga, FC Barcelona (40 goli, 80 pkt); 2015 – Cristiano Ronaldo, La Liga, Real Madryt (48 goli, 96 pkt); 2014 – Cristiano Ronaldo, La Liga, Real Madryt i Luis Suarez, FC Barcelona (po 31 goli i 62 pkt); 2013 – Lionel Messi, La Liga, FC Barcelona (46 goli, 92 pkt); 2012 – Lionel Messi, La Liga, FC Barcelona (50 goli, 100 pkt); 2011 – Cristiano Ronaldo, La Liga, Real Madryt (40 goli, 80 pkt); 2010 – Lionel Messi, La Liga, FC Barcelona (34 gole, 68 pkt).
Wracając do obecnego sezonu, to w innych ligach snajperzy też nie próżnowali i w tej chwili grupę pościgową za Lewandowskim otwiera nie Patrik Schick, tylko francuski gwiazdor Realu Madryt Karim Benzema z dorobkiem 22 goli i 44 punktów. O jedno trafienie mniej ma Włoch Ciro Immobile (21 goli, 42 pkt), który w sezonie 2019/20 zdobył „Złotego Buta”, wyprzedzając na finiszu Lewandowskiego o dwa trafienia. Napastnik Lazio Rzym o strzelecki prymat w Serie A w tym sezonie walczy z Serbem Duszanem Vlahoviciem, który w rundzie jesiennej strzelał gole dla Fiorentiny, a teraz strzela je w barwach Juventusu Turyn, ale w sumie ma ich na koncie tyle samo, co Immobile, czyli 21 (i 42 pkt w klasyfikacji Złotego Buta). Dopiero na piątym miejscu jest wspomniany Schick (20 goli, 40 pkt), ale dzieli je z egipskim snajperem Liverpoolu Mohamedem Salahem. Siódmą lokatę zajmuje francuski napastnik AS Monaco Wissam Ben Yedder z 17 bramkami na koncie i 34 punktami. Daleko w peletonie z 16 golami i 32 pkt znajduje się Haaland, a także gwiazdor PSG Kylian Mbappe (15 goli) czy najgroźniejszy do niedawna konkurent „Lewego” w Lidze Mistrzów, napastnik Ajaksu Amsterdam Sebastien Haller. On ma na koncie co prawda 20 goli, ale liga holenderska ma współczynnik punktowy „1,5”, więc Haller z dorobkiem 30 pkt jest w klasyfikacji „Złotego Buta” na razie na odległej 18. pozycji.

Jan T. Kowalski

Poprzedni

Lech godnie uczcił swój jubileusz

Następny

Perypetie Smarzek i Ponitki