Assange na celowniku?

25 gru 2017

Trzech zamaskowanych mężczyzn – „profesjonalistów”, według hiszpańskiej policji – włamało się do pomieszczeń biurowych słynnego madryckiego adwokata Baltazara Garzóna, szefa ekipy obrońców Juliana Assange’a, założyciela WikiLeaks. Według organizacji ujawniającej niewygodne fakty, skrywane przez wiele państw, za włamaniem może stać amerykańska agencja wywiadowcza.

Hiszpański dziennik „El País” podaje szczegóły przekazane przez policję: włamywacze nie szukali żadnych cennych przedmiotów i nic takiego nie ukradli. Zneutralizowali kamery wewnętrznego monitoringu, zalepiając po prostu ich obiektywy czarną taśmą, by zainteresować się serwerami zainstalowanymi w biurze.
„Nie znaleźli tego, czego szukali” – oświadczył mecenas Garzón, jednak policja naukowa i techniczna ciągle próbuje ustalić, czy włamywaczom udało się ukraść jakieś pliki.
WikiLeaks nie waha się połączyć to włamanie z ostatnimi groźbami ze strony CIA pod adresem Juliana Assange’a.

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również