Chorwaci też nie chcą

24 paź 2018

W Zagrzebiu weekend upłynął pod znakiem protestów: kilka tysięcy ludzi manifestowało na ulicach stolicy przeciw rządowym planom podniesienia wieku emerytalnego z 65 do 67 lat dla mężczyzn i stopniowo z 62 do 67 lat dla kobiet. Związki zawodowe grożą, że pójdą w ślady zbuntowanych Rosjan i zaczną kampanię zbierania podpisów potrzebnych do rozpisania ogólnokrajowego referendum.

 

Wiek emerytalny ma pójść do góry, za to wysokość świadczeń dla osób, które przejdą na nie wcześniej, zmaleje o około 4 proc. rocznie. Zmiana ma zacząć obowiązywać wszystkich pracujących w 2033 r. Rządowi specjaliści z resortu pracy i systemu emerytalnego, doradcy premiera Andreja Plenkovicia twierdzą, że podniesienie wieku emerytalnego jest koniecznością, bez uwzględnienia której chorwacka polityka społeczna zacznie się chwiać.

Wiek emerytalny w Chorwacji wynosi obecnie 65 lat dla mężczyzn i 62 lata dla kobiet. Te ostatnie reforma dotknie bardziej, ponieważ rząd ma w planach ujednolicenie wieku przechodzenia na emeryturę, więc okres „pomostowy” dla kobiecych roczników będzie zakładał szybszy wzrost limitu wieku.

Ministerstwo pracy zgłosiło projekt pod koniec września. Znalazł się w nim zapis również o redukcji 4 procent wysokości gwarantowanej emerytury rocznie dla tych, którzy odejdą z pracy wcześniej. Związki zawodowe od razu zapowiedziały protesty, argumentując, że rozwiązania proponowane przez resort szczególnie dotkną starszych pracowników, często zmuszonych przechodzić na wcześniejszą emeryturę ze względów zdrowotnych bądź nakłanianych do odchodzenia z pracy przez pracodawców, chcących pozbyć się starszego personelu.

Chorwaci nie chcą pracować dłużej, choć zdają sobie sprawę, że w ich kraju świadczenia te są (zaraz obok Czarnogóry) najwyższe spośród państw byłej Jugosławii – dla porównania średnia emerytura w Chorwacji wynosi około 300 euro przy 170 w Bośni i 144 w Macedonii. Natomiast we Francji jest to rząd wielkości około 1200 euro.

Jak informuje Reuters, aby powiódł się plan chorwackich związków zawodowych, podpis pod wnioskiem o referendum musiałoby złożyć 375 tys. obywateli. Obietnica uruchomienia kampanii padła podczas sobotniej demonstracji w Zagrzebiu. Swoje poparcie wyraziły między innymi organizacje związkowe zrzeszające budowlańców i pielęgniarki (oświadczyli oni, że nie będą w stanie pracować do 67. roku życia).

– Jest w nas wiele bólu i żalu. Czy taka propozycja jest odpowiedzialna w stosunku do naszych pracowników i emerytów? – mówił do zebranych organizator protestu Krešimir Sever z Niezależnych Związków Zawodowych. W rozmowie z portalem dnevnik.hr przyznał, że jest w stanie negocjować z władzą ujednolicenie wieku emerytalnego obu płci i ustawienie granicy na 65. roku życia. Zapowiada, że jeśli premier nie rozważy oferty związkowców, ci rozpoczną przygotowania do ogólnokrajowego referendum i rządowy projekt wywoła obywatelski kryzys na miarę tego rosyjskiego.

Najnowsze

Gorsi od Brauna.

Gorsi od Brauna.

Morawianie, przedstawiający się jako technokraci, ostro krytykują rząd Tuska, koncentrując się na migracji i rozwiązaniach demograficznych. Premier Morawiecki podkreśla, że migracja może być wykorzystana, proponując politykę przyjmowania pracowników potrzebnych polskim przedsiębiorcom. Planują stworzyć „konto migranta” do monitorowania obcokrajowców, którzy muszą zasymilować się z polską kulturą. Dodatkowo, Horała sugeruje wypłatę pensji rodzinnej dla matek, jako prostszą alternatywę dla skomplikowanych systemów opieki. Morawianie mają ambicje, aby wprowadzić bardziej autorytarne rządy, krytykując dawną koalicję i obiecując efektywniejsze zarządzanie państwem.

Sprawdź również

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe przedstawia się najczęściej jako zagrożenie dla szyfrowania. To jednak tylko jedna strona nadchodzącej zmiany. Jeśli technologia osiągnie odpowiednią skalę, może wpłynąć także na rozwój sztucznej inteligencji, badania naukowe, projektowanie leków,...

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosja nie musi wysyłać czołgów przez granicę, żeby uderzyć w europejskie państwo. Wystarczy podpalony magazyn, uszkodzony tor kolejowy, zakłócony sygnał GPS, cyberatak albo człowiek zwerbowany przez internet za stosunkowo niewielkie pieniądze. To właśnie jest jedna z...

Czwarty element

Czwarty element

Zachodni i europejscy komentatorzy najwięcej pisali o BRICS przy okazji corocznych spotkań przywódców tej organizacji międzynarodowej. Prezentowano oczekiwania wobec niej, przewidywano kierunki jej rozwoju. Często w sensacyjnym tonie, aby zwrócić uwagę masowych...

BRICS 2026: Szansa na jedność czy kolejny kryzys?

BRICS 2026: Szansa na jedność czy kolejny kryzys?

Nowe Delhi staje w tym tygodniu przed największym testem od czasu rozszerzenia BRICS. Gospodarze liczą na historyczne zdjęcie przywódców i wspólny komunikat, ale za kulisami trwa gorączkowa praca nad jednym zdaniem o wojnie w Azji Zachodniej. Różnica stanowisk między...

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Kiedy spoglądamy na architekturę współczesnego kapitału, powtarza się ten sam historyczny schemat: konflikty zbrojne, sztucznie podniecane kryzysy i imperialne groźby stają się najprostszą dźwignią do przepompowywania miliardów dolarów ze kieszeni zwykłych ludzi...

Wietnam między Moskwą a Paryżem: dyplomacja rozwoju w nowej fazie

Wietnam między Moskwą a Paryżem: dyplomacja rozwoju w nowej fazie

Podróż Tô Lâma do Rosji i Francji pokazuje, że Hanoi coraz ściślej łączy politykę zagraniczną z modernizacją gospodarki, pozyskiwaniem technologii i wzmacnianiem strategicznej autonomii. Szczególne znaczenie ma Paryż – zarówno jako jeden z najważniejszych europejskich...