Komunistyczna Partia Chin stała się najbardziej wpływową partią polityczną na świecie

25 cze 2021

Sylwester Szafarz, były Konsul Generalny RP, który przez kilka lat pracował w Szanghaju, posiada dogłębną wiedzę na temat Chin i Komunistycznej Partii Chin.

Powiedział on, że potencjał gospodarczy Chin oraz pozycja polityczna Komunistycznej Partii Chin w kraju i na świecie wynikają z trzech głównych czynników, a mianowicie: „pierwszym z nich jest posiadanie oryginalnego systemu polityczno – ideologicznego, który został wypracowany, udoskonalony i rozwinięty w wyniku niewyobrażalnych trudów, wyrzeczeń i chwalebnych zwycięstw; drugim czynnikiem jest bardzo udana i efektywna praktyczna realizacja różnych programów i poczynań politycznych, społecznych, gospodarczych i międzynarodowych oraz stabilność i pracowitość narodu ; zaś trzecim kluczowym czynnikiem jest nieprzerwane poparcie społeczne dla działalności partii i dla polityki rządu ChRL od 1949 roku do chwili obecnej – w interesach i dla dobra obywateli”.
S. Szafarz podkreślił również, iż przez ostatnie 100 lat, KPCh była i jest kierowana przez wybitnych, utalentowanych, odważnych, nowatorsko myślących i charyzmatycznych przywódców oraz zdecydowanych reformatorów najwyższego szczebla (z tzw. pięciu pokoleń przywódców). S. Szafarz jest pod silnym wrażeniem pozytywnego całokształtu dokonań partii i państwa chińskiego w minionym stuleciu, a w szczególności: zorganizowanie słynnego Długiego Marszu, wygranie wojny domowej, pokonanie japońskich agresorów i najeźdźców, proklamowanie Chińskiej Republiki Ludowej, zapewnienie pomyślnego rozwoju społeczno-gospodarczego, wyeliminowanie skrajnego ubóstwa i sprowadzenie go do poziomu „zero” akurat w roku stulecia (to jest niezwykłe, wręcz spektakularne osiągnięcie), utworzenie silnego potencjału kosmicznego, uregulowanie sporów terytorialnych i rozwijanie konstruktywnych stosunków z sąsiadami, położenie nacisku na jakość, nowoczesność i innowacyjność w polityce wewnętrznej i zagranicznej, uniknięcie globalnej konfrontacji i promowanie pomyślnej współpracy ze wszystkimi krajami, organizacjami międzynarodowymi i, szczególnie, z wielkimi mocarstwami – w dążeniu do zbudowania nowego sprawiedliwego i pokojowego ładu międzynarodowego oraz wspólnej przyszłości dla całego rodzaju ludzkiego, odgrywanie wiodącej roli i pomoc dla innych krajów w zwalczaniu zjawisk kryzysowych i pandemii, realizowanie oryginalnej koncepcji socjalizmu o specyfice chińskiej w nowej erze i wiele innych”.
„Odwiedzałem kilkakrotnie miejsce/muzeum I Zjazdu Komunistycznej Partii Chin jako Konsul Generalny RP w Szanghaju. Właśnie tam nastąpił chwalebny początek długiego szlaku stulecia Komunistycznej Partii Chin. Od tego czasu, krok po kroku, partia przekształcała się w najsilniejszą, najbardziej wpływową i największą się siłę polityczną na świecie, liczącą dziś już ponad 90 milionów oddanych członków. W sumie, w ciągu minionych długich lat, jakie upłynęły od 1921 roku, KPCh zdobyła niezwykle bogate i różnorodne doświadczenia – w trosce o dobro Chińczyków i całej ludzkości”, stwierdził S. Szafarz.
„Dla mnie klucz do pomyślnej realizacji ww. epokowych zadań jest oczywisty: trafna teoria i praktyka rozwoju, humanizacja, czyli skupienie uwagi władz partyjnych i państwowych na potrzebach własnych obywateli i całej ludzkości – w duchu pokoju, bezpieczeństwa i wzajemnie korzystnej współpracy. W tym rozumieniu – rozwój Chin (sławetny „China’s Rise”) nie jest jedynie rozwojem dla rozwoju, (swoistą „sztuką dla sztuki”) lecz procesem służącym obywatelom Chin i całej planety Ziemia. Stanowi to nadrzędny aspekt ww. socjalizmu o specyfice chińskiej w nowej erze, która niewątpliwie nadchodzi. Życzę, aby była ona jeszcze pomyślniejsza od mijającego stulecia KPCh”, dodał Sylwester Szafarz.

Najnowsze

Sprawdź również

Iran stawia Trumpowi warunki. Najpierw Ormuz, później atom

Iran stawia Trumpowi warunki. Najpierw Ormuz, później atom

Iran chce zakończenia wojny i odblokowania Ormuzu przed rozmowami o atomie. Trump nie przyjmuje tej kolejności. Rachunek konfliktu idzie już w dziesiątki miliardów dolarów. Irańska propozycja pojawiła się po weekendowych rozmowach ministra spraw zagranicznych Abbasa...