Ławrow: sankcyjny najazd USA na Rosję

12 wrz 2016

Ambasadorowie państw UE  przedłużyli o kolejne pół roku restrykcje wizowe i finansowe wobec Rosji, wprowadzone w związku z konfliktem na wschodzie Ukrainy i aneksją Krymu.

Decyzję muszą jeszcze zatwierdzić rządy unijne, ale nie należy oczekiwać, by nie zatwierdziły, skoro wcześniej poleciły swoich ambasadorom przedłużenie poprzeć.
Zbiegło się to z rozszerzeniem restrykcji wobec Rosji przez resort finansów USA oraz Biuro Przemysłu i Bezpieczeństwa Ministerstwa Handlu USA. W odpowiedzi minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow w rozmowie telefonicznej ze swoim odpowiednikiem amerykańskim, Johnem Kerrym nazwał te kroki „sankcyjnymi najazdami USA na Rosję” komunikując Waszyngtonowi oburzenie Moskwy. Ławrow podkreślił, iż „normalna współpraca, w tym dotycząca uregulowania konfliktów regionalnych, jest niemożliwa bez przestrzegania elementarnych dobrych manier”.
Waszyngton objął sankcjami m.in. przedsiębiorstwa budujące most nad Cieśniną Kerczeńską między Rosją a Krymem i kilkadziesiąt spółek zależnych koncernu Gazprom.
Ambasadorów unijnych o przedłużenie sankcji prosiła obecna w Brukseli ukraińska nawigatorka i posłanka, Nadija Sawczenko. Na konferencji prasowej w Parlamencie Europejskim dziękowała UE za naciski na rzecz uwolnienia jej z więzienia rosyjskiego i wzywała o dalsze, byMoskwa uwolniła pozostałych więźniów politycznych, pojmanych w czasie wojny w Donbasie. Sąd rosyjski skazał Sawczenko w marcu br. na 22 lata więzienia; zwolniona została pod koniec maja.
Restrykcje Unii obejmują 146 osób: rosyjskich polityków, wojskowych oraz ukraińskich separatystów, uznanych za godzących w suwerenność Ukrainy. Jest wśród nich kilka osób z bliskiego otoczenia prezydenta Rosji, Władimira Putina.
Sankcje gospodarcze UE obejmują ograniczenia w dostępie do kapitału dla rosyjskich banków państwowych, firm naftowych (Rosnieft, Transnieft i Gazprom Nieft) i 3 firm zbrojeniowych (OPK Oboronprom, United Aircraft Corporation i Urałwagonzawod). Wprowadzono też ograniczenia w sprzedaży Rosji zaawansowanych technologii dla przemysłu naftowego, sprzętu podwójnego przeznaczenia oraz zakaz sprzedaży broni.
Tymczasem przedstawiciele Pentagonu ogłosili, że rosyjski myśliwiec Su-27 wykonywał „niebezpieczne i nieprofesjonalne” manewry wokół prowadzącego Morzem Czarnym patrol samolotu rozpoznawczego marynarki wojennej USA. Jeśli wierzyć Pentagonowi, w trakcie trwającego około 19 minut incydentu myśliwiec zbliżał się do samolotu P-8 na odległość do 3 metrów.
Strona rosyjska odpowiedziała, że piloci rosyjscy działali ściśle według międzynarodowych zasad wykonywania lotów, a samoloty P-8 próbowały dwukrotnie zbliżyć się do wybrzeża Rosji bez włączonych transponderów.

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również