Merkel, Trump… Putin

6 maj 2017

Angela Merkel i Władimir Putin w Soczi w czasie konferencji prasowej po spotkaniu obojga przywódców uznali „konieczność bezwzględnego wypełnienia przez strony porozumień mińskich”. Putin odbył również rozmowę telefoniczną z Donaldem Trumpem. Prezydenci wymienili poglądy na temat Syrii, Korei Północnej i Ukrainy. Każda strona pozostała przy swoim, ale podkreśliła konieczność utrzymywania poprawnych kontaktów.

Spotkanie przywódców Rosji i Niemiec w Soczi nie przyniosło ani spektakularnych rozwiązań, ani tym bardziej przełomu w skomplikowanych stosunkach rosyjsko-niemieckich. Jednak obie strony pokazały, że chcą i potrafią ze sobą rozmawiać.
Po zakończeniu spotkania Merkel i Putin opowiadali o porozumieniach mińskich i formacie normandzkim, które mają stanowić podstawę przy rozwiązywaniu konfliktu w Donbasie.
– Mamy różne stanowiska dotyczące przyczyn konfliktu na wschodzie Ukrainy, ale mimo to porozumieliśmy się, że będziemy w formacie mińskim zapobiegać dalszej destabilizacji” – stwierdziła Merkel. Zaś Putin położył nacisk na to, żeby Kijów podjął bezpośrednie negocjacje z przedstawicielami separatystów.
Kanclerz Niemiec dała do zrozumienia, że ma nadzieję na zniesienie sankcji nałożonych na Rosję, jednak tylko wtedy, gdy zrealizowane będą porozumienia mińskie. Poruszyła też głośną ostatnio w internecie sprawę traktowania homoseksualistów w Czeczenii i poprosiła Putina, aby użył swojego wpływu w celu ochrony praw tej mniejszości. Kolejną z kwestii dotyczących przestrzegania praw człowieka było zakazanie działania na terenie Federacji Rosyjskiej przez Sąd Najwyższy Świadków Jehowy.
Władimir Putin w czasie konferencji odwoływał się wielokrotnie do kontaktów ekonomicznych łączących oba kraje. Wspomniał, że Niemcy są głównym partnerem handlowym Rosji i odbiorcą wydobywanego w niej gazu. I z tego tytułu „w obu krajach stworzono dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy miejsc pracy, a współpraca ta odgrywa również rolę w stabilizowaniu gospodarki światowej”.
Angela Merkel zapewniła, że wbrew temu, co sugerują media, nie obawia się o przebieg kampanii wyborczej w swoim kraju.
– Jeśli będą duże dezinformacje, będziemy się zajmować tą kwestią. Jestem przekonana, że w Niemczech będziemy sami prowadzić kampanię przedwyborczą – skomentowała pytanie dziennikarki sugerujące, że Rosja mogłaby ingerować w internecie w przebieg walki o Bundestag.
Prezydent Putin zapewnił, że Moskwa nie ingeruje w życie polityczne innych krajów. Zauważył jednak, że są kraje, „które ingerują w życie polityczne Rosji”.
– Na przestrzeni wielu lat obserwujemy próby wpływania na wewnętrzne procesy polityczne w Rosji – i poprzez tak zwane organizacje pozarządowe i w sposób bezpośredni – stwierdził Putin, odnosząc się do oskarżeń o manipulowanie na korzyść wygranej Donalda Trumpa. Zaznaczył, że nigdzie nie zostały one zweryfikowane, nie ma więc powodu, dla którego państwa europejskie, w tym „przyjazne Rosji” Niemcy, mogłyby się czegokolwiek w tym zakresie obawiać.
Pół godziny natomiast trwał telefoniczny dialog amerykańsko-rosyjski. Donald Trump, z Władimirem Putinem przedstawili swoje zdania w kwestiach międzynarodowych.
Obie wczorajsze rozmowy Putina pokazują, że Rosja jest graczem, którego ignorowanie i izolowanie nie ma sensu. Z Moskwą najwięksi przywódcy rozmawiają bez oporów i jeśli nawet nie zgadzają się z jej argumentacją, to ją szanują. Dyplomacja polska w tym kontekście jawi się jako coś kompletnie niezrozumiałego.

Najnowsze

Sprawdź również

Iran stawia Trumpowi warunki. Najpierw Ormuz, później atom

Iran stawia Trumpowi warunki. Najpierw Ormuz, później atom

Iran chce zakończenia wojny i odblokowania Ormuzu przed rozmowami o atomie. Trump nie przyjmuje tej kolejności. Rachunek konfliktu idzie już w dziesiątki miliardów dolarów. Irańska propozycja pojawiła się po weekendowych rozmowach ministra spraw zagranicznych Abbasa...