Mundial okupiony wyzyskiem

28 wrz 2018

Setki tysięcy dolarów jest winna swoim pracownikom firma inżynieryjno-hydrauliczna Mercury MENA, która odpowiada za budowe infrastrutury na Mundial 2022 w katarskim Lusail. Co więcej, przedsiębiorstwo zakoczyło już działalność, a jego biura w emiracie zostały zamknięte. Pracownicy zostali bez środków do życia, kilka tysięcy kilometrów od domów.

 

Marquee Stadium ma być jedną z aren piłkarskiego czempionatu, który rozpocznie się w Katarze za cztery lata. Mają zostać na nim rozegrane dwa najważniejsze spotkania – mecz otwarcia i finał. Obecnie jednak założone w 2006 roku miasto zyskało sławe przede wszystkim wszystkim miejsca jednego z nabardziej bezczelnych oszustw, którego ofiarami padli napływowi pracownicy. Większość z nich od wielu miesięcy nie otrzymała ani centa wynagrodzenia. Obecnie żyją jak nędzarze – za mniej niż dwa dolary dziennie.

Raport Amnesty International pokazuje, że katarskie władze nie zrobiły nic, aby wesprzeć poszkowanych pracowników, a obecnie, po opublikowaniu dokumentu, zarzekając się rozpaczliwie, że natychmiast rozpocznie się wtej sprawie śledztwo.Tymczasem skala oszustwa była tak znaczna, że trudno uwierzyć w tłumaczenia strony katarskiej, która twierdzi, że o procederze nic nie wiedziała. Śledczy związani z AI zbadali przypadki 78 byłych pracowników Mercury MENA, przeprowadzili wywiady z 44 i przeanalizowali dokumentację kolejnych 34. Wszyscy pochodzili z krajów rozwijających się, dlatego też godzili się pracować za niskie stawki w kraju który bynajmniej nie słynie z szacunku do praw pracowniczych. 58 poszkodowanych przybyło z Nepalu, 15 z Indii, a pięciu z Filipin. Wymienione państwa, a także Bangladesz są głównymi dostarczycielami robotników, taksówkarzy, oraz pracowników sfery usług w krajach Zatoki Perskiej.

Dodatkowym problemem było do niedawna obowiązywanie systemu kafala, który redukowal pracowników napływowych do roli niewolników – podporządkowanym swoich szefom, którzy byli w posiadaniu ich paszportów oraz odmawiali prawa do porzucenia pracy przez końcem inwestycji. Katar ograniczył kuriozalne prawo dopiero na początku września bieżącego roku.

Władze emiratu już od kilku lat spotkają się z krytyką warunków pracy na budowach przygotowujących kraj do piłkarskiego czempionatu. Oprócz systemu kafala, opóźnieniom w wypłatach wynagrodzęń, głównym problemem jest brak odpowiedniej odzieży ochronnej i wsparcia robotników pracujących często, gdy temperatura przekracza 45 stopni Celsjusza.

Najnowsze

Sprawdź również

Iran stawia Trumpowi warunki. Najpierw Ormuz, później atom

Iran stawia Trumpowi warunki. Najpierw Ormuz, później atom

Iran chce zakończenia wojny i odblokowania Ormuzu przed rozmowami o atomie. Trump nie przyjmuje tej kolejności. Rachunek konfliktu idzie już w dziesiątki miliardów dolarów. Irańska propozycja pojawiła się po weekendowych rozmowach ministra spraw zagranicznych Abbasa...