W Nigrze zegar przestał tykać

8 sie 2023

W Nigrze tykał nieubłaganie. Ultimatum postawione przez Wspólnotę Państw Afryki Zachodniej (ECOWAS) wojskowym, którzy obalili prezydenta Mohameda Bazouma wygasło. Siedem dni na uwolnienie przywódcy i przywrócenie demokratycznej władzy – oto wyzwanie, które nie zostało spełnione. Czyżby nadzieje na pokojowe rozwiązanie kryzysu były iluzją?

Wspólnota Państw Afryki Zachodniej (ECOWAS) ustawiła zegar na siedem dni. Jednak wojskowi z Rady Narodowej na rzecz Ocalenia Ojczyzny (CNSP) – oficjalnej nazwy junty – nie ustąpili ani kroku. Nie uwolnili Bazouma, ani nie podjęli żadnych kroków ku „przywróceniu porządku konstytucyjnego”.

Mediacja, którą próbowano przeprowadzić, zakończyła się fiaskiem. Zespołowi mediacyjnemu ECOWAS składającemu się z byłego prezydenta Nigerii Abdulsalamiego Abubakara i sułtana Sokoto Muhammada Sa’asa Abubakara III, odmówiono spotkania z Bazoumem czy z numerem jeden CNSP, Abdourahamanem Tchianim. Wrócili oni tego samego wieczoru.

Groźba siły i reakcja puczystów

Ogarnięta złością z powodu licznych zamachów stanu, jakie nawiedziły Sahel w ciągu ostatnich trzech lat, ECOWAS zagroziła, że „podejmie wszelkie niezbędne środki” w celu przywrócenia prezydenta Bazouma, w tym możliwe użycie siły.

Ta groźba okazała się kontrproduktywna, stając się narzędziem w rękach puczystów, którzy wykorzystali ją do mobilizacji opinii publicznej. Co więcej, spowodowała utworzenie koalicji między krajami Sahelu rządzonymi przez junty wojskowe. Burkina Faso i Mali natychmiast ogłosiły, że działania ECOWAS będą oznaczały „deklarację wojny”.

Trudna szachownica polityczna

Czy ECOWAS posunęła się za daleko ze swoją groźbą? Teraz wycofanie się byłoby równoznaczne z utratą twarzy. A jednak w ciągu weekendu pojawiły się oznaki osłabienia.

Dyplomacja wewnętrzna, zwłaszcza w Nigerii, skomplikowała sytuację. Senat wyraził swoje niezadowolenie z pomysłu interwencji, a opozycja domagała się bardziej „politycznych i dyplomatycznych” rozwiązań.

Globalne Implikacje i wyzwanie pokojowego rozwiązania

Nie tylko sąsiedzi z ECOWAS wyrazili obawy. Algieria zdecydowanie sprzeciwiła się interwencji, określając ją jako „bezpośrednie zagrożenie dla Algierii”. Nie wspominając już o tym, że dżihadyści z Al-Kaidy i Państwa Islamskiego na Wielkiej Saharze, dobrze ugruntowani w obszarze trzech granic (Mali-Burkina Faso-Niger), byliby prawdopodobnie pierwszymi beneficjentami upadku państwa lub sił bezpieczeństwa Nigru.

W tej sytuacji ECOWAS stoi przed wyjątkowym dylematem. Czy zdecyduje się na zbrojne działania, ryzykując straty cywilne i potencjalny wojskowy impas? A może pokusza się o precyzyjne działania sił specjalnych, które wymagają niebywałej umiejętności?

Ostatecznie, nawet gdyby siłą udało się przywrócić Bazouma, zniszczyłoby to jego legitymację. ECOWAS  musi więc znaleźć drogę do rozwiązania kryzysu, nie wycofując się otwarcie. W tym celu mogą być konieczne dalsze sankcje i dialog.

W czasach, gdy świat potrzebuje spokoju i stabilności, zegar wciąż tyka, a napięcie rośnie. W środku tej politycznej burzy stolica Nigru pozostaje zakładnikiem swojego losu, z nadzieją, że rozmowy i pokój zyskają przewagę nad siłą i strachem.

ALF

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...