Węgry rzucają Brukseli rękawicę

17 maj 2016

„Czy chce pan/i, by Unia Europejska mogła zarządzać również bez zgody parlamentu obowiązkowe osiedlanie na Węgrzech osób innych niż obywatele węgierscy?”. Takie pytanie zatwierdził parlament węgierski w referendum zapowiedzianym przez rząd w sprawie przyjmowania obowiązkowych kwot migrantów. Głosowanie odbędzie się we wrześniu lub w październiku.

Parlament przyjął też nowelizację ustawy o administracji socjalnej, zgodnie z którą świadczenia przysługujące osobom ubiegającym się o azyl i objętym ochroną międzynarodową zostaną stopniowo obcięte. Od 1 czerwca ustaje działanie umowy integracyjnej, w myśl której azylant lub osoba objęta ochroną międzynarodową zobowiązywała się spełnić konkretne warunki, w zamian za 2 lata prawa do wsparcia integracyjnego.
Referendum to odpowiedź na przedstawiony 4 maja plan Komisji Europejskiej, by „obciążenia presji migracyjnej rozłożyć bardziej sprawiedliwe między kraje UE”. Za rozpatrzenie wniosku o azyl ma nadal odpowiadać kraj, w którym uchodźca przekroczy granicę Unii, ale w razie znacznego napływu migrantów automatycznie uruchamiany będzie system rozmieszczania ich w innych państwach unijnych.
KE zostawiła krajom niechętnym, by udzielać azylu, możliwość wykupienia się kwotą 250 tys. euro za każdego uchodźcę, którego nie przyjmą. „Będzie to system bardziej skuteczny i bardziej sprawiedliwy” – wyjaśniał wiceprzewodniczący KE, Frans Timmermans. Polska miałaby zapłacić 6 mld PLN w razie nieprzyjęcia 7 tys. migrantów, które zobowiązał się przyjąć rząd Ewy Kopacz.
Po słowach Timmermansa w dyplomację nie bawił się europoseł PiS, Marek Jurek. „Solidarność nie polega na zrzucaniu na innych odpowiedzialności za własną nieodpowiedzialność polityczną”, stwierdził. „Ogromna jej część spada na KE, na autorów tych nieodpowiedzialnych wezwań, na czele z przewodniczącym Jean-Claude’em Junckerem, który zapowiadał otwarcie dróg, legalizację nielegalnej imigracji” – powiedział Jurek i dodał, że „powinni oni odejść”.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Spotkanie Xi Jinpinga i Trumpa w Pekinie. Kurs na stabilność

Na to spotkanie patrzyły nie tylko Pekin i Waszyngton. Patrzył świat zmęczony wojnami, cłami, niepewnością na rynkach energii i rosnącymi kosztami życia. Donald Trump wrócił do Pekinu po ośmiu i pół roku od poprzedniej wizyty w Chinach. Kiedy przy jednym stole siadają...

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Trump leci z Big Techem do Pekinu. Chodzi o chipy, rynek i AI

Donald Trump leci do Pekinu z delegacją, w której polityka spotyka się z interesami największych amerykańskich korporacji. Obok urzędników administracji USA do Chin jadą ludzie, dla których wynik rozmów z Xi Jinpingiem może oznaczać miliardy dolarów w kontraktach,...

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Burmistrz Nowego Jorku wybrał krawców zamiast balu miliarderów

Zohran Mamdani, lewicowy burmistrz Nowego Jorku, nie pojawił się na dorocznym balu mody w Metropolitan Museum of Art. W wieczór, gdy muzeum wypełniły gwiazdy, projektanci i miliarderzy, jego biuro pokazało krawców, sprzedawców, dostawców i związkowców. Ludzi, bez...

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie. Wyspa bez paliwa, turystów i złudzeń

Kryzys na Kubie wszedł w codzienne życie mieszkańców głębiej niż kolejne rządowe komunikaty i zagraniczne sankcje. Brak paliwa oznacza dziś problemy z dojazdem do pracy, dostawami żywności, odbiorem śmieci, funkcjonowaniem szpitali i obsługą turystów. Do tego dochodzą...