Wyniki 4. kolejki PKO Ekstraklasy

Wyniki 4. kolejki:

Wisła Kraków – Wisła Płock 0:3
Gole: Alan Uryga (8), Damian Michalski (43), Damian Rasak (71).
Żółte kartki: Basha, Szot – Rasak.
Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Widzów:
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Raków Częstochowa 1:4
Gole: Tomasz Nowak (13) – Petr Schwarz (21 karny, 40 karny), Marcin Cebula (34), Vladislavs Gutkovskis (45 karny).
Żółte kartki: Jaroch – Wilusz, Petrasek.
Sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław).
Widzów: 4397.
Legia Warszawa – Górnik Zabrze 1:3
Gole: Bartosz Slisz (60) – Alex Sobczyk (4), Bartosz Nowak (17), Jesus Jimenez (47).
Żółte kartki: Rafael Lopes, Juranović – Wiśniewski.
Sędziował: Paweł Gil (Lublin).
Widzów: 11 000.
Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław 1:0
Gol: Michał Kucharczyk (89 karny).
Żółte kartki: Matynia, Dąbrowski, Gorgon – Tamas, Pałaszewski, Putnocky, Lewkot.
Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Widzów: 1821.
Lechia Gdańsk – Stal Mielec 4:2
Gole: Flavio Paixao (4, 73 karny), Conrado (45), Michał Nalepa (88) – Krystian Getinger (23), Mateusz Mak (44).
Żółte kartki: Saief, Nalepa, Conrado – Getinger, Flis.
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).
Widzów: 4507.
Zagłębie Lubin – Cracovia 1:1
Gole: Lorenco Simić (67) – Rivaldinho (48).
Żółte kartki: Guldan, Balić – Fiolić.
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock).
Widzów: 2533.
Lech Poznań – Warta Poznań 1:0
Gol: Jakub Moder (90 karny).
Żółte kartki: Ramirez – Kuzimski, Ławniczak, Trałka.
Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom).
Widzów: 17 546.
Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok 0:1
Gol: Jesus Imaz (58).
Żółte kartki: Lipski, Milewski – Tiru.
Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Widzów: 2649.
Uwaga: Cracovia rozpoczęła rozgrywki z karą – 5 pkt za udział w futbolowej korupcji.

  1. Górnik 4 12 12:3
  2. Raków 4 9 10:5
  3. Jagiellonia 4 8 6:4
  4. Śląsk 4 7 8:5
  5. Pogoń 4 7 5:4
    – Zagłębie 4 7 5:4
  6. Legia 4 6 5:6
  7. Lechia 4 6 6:8
  8. Wisła P. 4 5 6:4
  9. Lech 4 5 7:7
  10. Stal 4 2 4:8
  11. Podbeskidzie 4 2 7:12
  12. Wisła K. 4 2 4:9
  13. Cracovia 4 1 6:5
  14. Warta 4 1 0:3
  15. Piast 4 1 0:4

Puchary są ważniejsze

Lech Poznań w 2. rundzie kwalifikacji Ligi Europy pokonał Hammarby IF 3:0, a Piast wygrał z TSV Hartberg 3:2. Tym samym w 3. rundzie zagrają aż trzy polskie zespoły, bo do tej fazy rozgrywek Ligi Europy po odpadnięciu z eliminacji Ligi Mistrzów została przeniesiona Legia Warszawa. Europejskie puchary dla tego tercetu mają teraz priorytet.

Kilkanaście lat temu trzy polskie drużyny klubowe w trzeciej rundzie kwalifikacji Ligi Europy (a wcześniej Pucharu UEFA) było normą, ale w kilku ostatnich sezonach nasze zespoły zazwyczaj odpadały już w pierwszej, góra drugiej rundzie, co zresztą spowodowało spadek PKO Ekstraklasy w rankingu UEFA na upokarzające 32. miejsce. W obecnej edycji europejskich pucharów w końcu jednak sytuacja uległa poprawie, bo w trzeciej rundzie kwalifikacji Ligi Europy mamy trzy zespoły, a na dodatek ekipy Lecha i Piasta dotarły do tej fazy po wyeliminowaniu rywali z wyżej notowanych lig od polskiej. Nie zmienia to jednak faktu, że wszystkie trzy nasze drużyny minęły dopiero półmetek kwalifikacji i żeby awansować do fazy grupowej Ligi Europy, muszą jeszcze przejść przez dwie rundy.
Legia ma najłatwiejszego rywala
W trzeciej najłatwiejszego rywala ma Legia, która zmierzy się z mistrzem Kosowa Drita Gnjilane. Najbliższy pucharowy przeciwnik „Wojskowych” także zaczynał od Ligi Mistrzów, ale tu szybko odpadł po porażce z Linfield FC 0:3, natomiast w Lidze Europy miał więcej szczęścia. W poprzedniej rundzie Drita wyeliminowała macedoński Sileks Kratowo wygrywając na wyjeździe 2:0, lecz w potyczce z Legią w Warszawie eksperci nie dają jej praktycznie żadnych szans.
W przypadku awansu do 4. rundy warszawianie podejmą d Qarabg Agdam. Mistrz Azerbejdżanu w ostatnich latach ma „na rozkładzie” w pucharowych potyczkach Wisłę Kraków i Piasta Gliwice, poza tym w sezonie 2017/2018 zagrał w fazie grupowej Ligi Mistrzów. W obecnym sezonie Qarabag jako mistrz Azerbejdżanu wystartował w eliminacjach Ligi Mistrzów. W I rundzie wygrał 4:0 z FK Sileks, w II rundzie pokonał 2:1 Sheriff Tiraspol, ale w III rundzie odpadł po karnych z Molde FK. Po dwóch kolejkach azerskiej ekstraklasy jest liderem rozgrywek. W latach 2017-2019 w jego barwach występował były obrońca Legii Jakub Rzeźniczak.
Kolejorz jedzie na Cypr
Lech Poznań w 3. rundzie zmierzy się z Apollonem Limassol, który wyeliminował w drugiej rundzie OFI Kreta. Cypryjski zespół nie będzie jednak dla „Kolejorza” łatwiejszym rywalem, bo w rankingach klubowych i ligowym Cypr jest obecnie wyżej niż Grecja. Apollon Limassol będzie też przeciwnikiem znacznie trudniejszym od Hammarby IF, ale przy odpowiedniej mobilizacji ekipa trenera Dariusza Żurawia z pewnością może pokusić się o zwycięstwo.
Jeśli poznański zespół awansuje, zmierzy się ze zwycięzcą meczu Royal Charleroi SC – Partizan Belgrad. Oba zespoły są w zasięgu graczy „Kolejorza”. Royal Charleroi to trzecia drużyna belgijskiej ekstraklasy ubiegłego sezonu, dlatego rywalizację w Lidze Europy rozpoczyna od III rundy. W obecnych rozgrywkach w krajowej lidze w pięciu pierwszych kolejkach zdobyła komplet punktów. W przeszłości w barwach tego klubu grali Kazimierz Kmiecik, Dariusz Marciniak i Tomasz Romaniuk, a obecnie piłkarzem tego klubu jest były zawodnik Śląska Wrocław Japończyk Ryota Morioka.
Natomiast Partizan cztery lata temu został wyeliminowany z pucharów przez Zagłębie Lubin i wciąż daleko mu do potęgi z czasów Jugosławii. Obecnie jest wicemistrzem Serbii i finalistą krajowego pucharu, a grę w kwalifikacjach Ligi Europy zaczął od I rundy, wygrywając u siebie 1:0 z łotewskim RFS Ryga. W II rundzie pokonał na wyjeździe po dogrywce 1:0 mołdawski FC Sfintul Gheorghe Suruceni. W przeszłości graczem tego zespołu był Tomasz Rząsa.
Piast wylosował najgorzej
Na najtrudniejszego rywala w 3. rundzie trafił jednak Piast Gliwice, którrego czeka wyprawa do Danii i starcie z zespołem FC Kopenhaga, którego zawodnikiem jest były napastnik gliwicekiej drużyny Kamil Wilczek. W ostatnich latach polskie drużyny na ogół przegrywały z duńskimi – Arka Gdynia z Midtjylland, a Lechia Gdańsk z Broendby Kopenhaga. FC Kopenhaga w poprzednim sezonie dotarł do ćwierćfinału Ligi Europy, odpadając dopiero po dogrywce z potężnym Manchesterem United. Dlatego ten rywal jest zdecydowanie mocniejszy nie tylko od Piasta, ale od każdego innego polskiego zespołu.
Gdyby jednak jakimś cudem gliwiczanie pokonali duńską przeszkodę, to w 4. rundzie zmierzyliby się z lepszym z pary HNK Rijeka – Kołos Kowaliwka. Jesli chodzi o potencjał piłkarski tych zespołów, to zarówno chorwacki, jak i ukraiński są na wyższej półce niż TSV Hartberg, ale na niższej niż FC Kopenhaga. HNK Rijeka to trzeci zespół poprzedniego sezonu chorwackiej ekstraklasy i zdobywca Pucharu Chorwacji. W obecnym sezonie w pierwszych czterech meczach ligowych zdobył sześć punktów. Dzięki wysokiemu współczynnikowi chorwackiej ligi rywalizacje w kwalifikacjach Ligi Europy rozpocznie dopiero od III rundy. Graczami tego zespołu są znani z polskich boisk Zoran Arsenić (Jagiellonia), Antonio Colak (Lechia Gdańsk) i Tibor Halilović (Wisła Kraków).
O sile ekipy Kołosa Kowaliwka niewiele wiadomo, bo ten założony w 2012 roku ukraiński klub dopiero debiutuje w europejskich pucharach. W rundzie zasadniczej poprzedniego sezonu rodzimej ligi w 32 spotkaniach zgromadził 32 punkty i zajął szóste miejsce. Prawo gry w eliminacjach Ligi Europy wywalczył po barażach, pokonując w nich Dniepr Dniepropietrowsk i FK Mariupol. W tym sezonie ukraińskiej ekstraklasy Kołos utrzymuje pozycje w środku tabeli, zaś w eliminacjach Ligi Europy, które zaczął od II rundy, wygrał na wyjeździe 2:1 z Arisem Saloniki. W zespole tym występuje obecnie dwóch graczy znanych z gry w polskiej ekstraklasie – Andrij Bohdanow (Arka Gdynia) i Kyryło Petrow (Korona Kielce).
Liga krajowa na drugim planie
Zakwalifikowanie się do fazy grupowej Ligi Europy w tej chwili jest priorytetem dla tercetu naszych reprezentantów w pucharowych zmaganiach, dlatego w krajowej lidze Legia, Lech i Piast na razie nie błyszczą. W miniony weekend broniący tytułu stołeczny zespół przegrał w 4. kolejce z liderem obecnych rozgrywek PKO Ekstraklasy Górnikiem Zabrze 1:3. Zabrzanie zaczęli sezon z impetem i jak na razie są niepokonani. W sobotę na stadionie przy Łazienkowskiej zaskoczyli mistrza Polski agresywnym pressingiem, a pierwsze skrzypce w ich akcjach ofensywnych grali Jesus Jimenez, Alex Sobczyk i Bartosz Nowak. Oni też byli strzelcami goli dla Górnika, który po czterech kolejkach ma na koncie 12 bramek zdobytych i tylko trzy stracone. Atutem zabrzan jest też ich niesamowite wytrenowanie – żaden inny zespół w naszej lidze nie biega tyle, ile biegają podopieczni trenera Marcina Brosza. W meczu z Legią gracze zabrzańskiej drużyny przebiegli w sumie 122,8 km. Pod tym względem byli lepsi od legionistów o ponad dziesięć kilometrów. To jest jednak wyczerpujący styl gry, ale na razie zabrzanom pary nie brakuje.
W innych meczach 4. kolejki Wisła Kraków przegrała z Wisłą Płock 0:3, Podbeskidzie Bielsko-Biała z Rakowem Częstochowa 1:4, Pogoń Szczecin pokonała Śląsk Wrocław 1:0, a Lechia Gdańsk wygrała ze Stala Mielec 4:2. Niedzielne spotkania Lecha Poznań z Wartą Poznań i Zagłębia Lubin z Cracovią zakończyły się po zamknięciu wydania, a mecz Piasta Gliwice z Jagiellonią Białystok zostanie rozegrany w poniedziałek.

Wyniki 3. kolejki PKO Ekstraklasy

Wyniki 3. kolejki:
Wisła Płock – Legia Warszawa 0:1

Gol: Tomas Pekhart (30).
Żółte kartki: Uryga, Garcia, Szwoch – Slisz, Jędrzejczyk, Mladenović, Luquinhas.
Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).
Widzów: 1560.
Jagiellonia Białystok – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2
Gole: Jakov Puljić (49), Jesus Imaz (51) – Kamil Biliński (18), Michał Rzuchowski (37).
Żółte kartki: Figiel, Rundić (Podbeskidzie).
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock).
Widzów: 5065.
Cracovia – Stal Mielec 1:1
Gole: Dawid Szymonowicz (90) – Paweł Tomczyk (82).
Żółte kartki: Marquez – Flis, Forsell, Matras, Dadok.
Sędziował: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
Widzów: 5439.
Warta Poznań – Piast Gliwice 0:0
Żółte kartki: Czyżycki – Holubek.
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork).
Widzów: 1872.
Śląsk Wrocław – Lech Poznań 3:3
Gole: Piotr Celeban (12), Mathieu Scalet (16), Robert Pich (51 karny) – Mikael Ishak (7, 32), Dani Ramirez (28).
Żółte kartki: Sobota, Stiglec (Śląsk).
Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom).
Widzów: 11 535.
Górnik Zabrze – Lechia Gdańsk 3:0
Gole: Jesus Jimenez (34 karny), Bartosz Nowak (60), Daniel Ściślak (81).
Żółte kartki: Koj, Prochazka – Sopoćko.
Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).
Widzów: 10 270.
Pogoń Szczecin – Wisła Kraków 2:2
Gole: Lukas Klemenz (8 samobójcza), Kostas Triantafyllopoulos (90) – Jean Carlos Silva (3), Víctor Moya Martinez Chuca (57).
Żółte kartki: Smoliński, Gorgon – Sadlok.
Sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).
Widzów: 1877.
Raków Częstochowa – Zagłębie Lubin 2:1
Gole: Vladislavs Gutkovskis (1), David Tijanić (48) – Rok Sirk (66).
Żółte kartki: Kun, Cebula, Tudor – Poręba, Balić, Sirk.
Sędziował: Paweł Gil (Lublin).
Widzów: 1675.
Uwaga: Cracovia rozpoczęła rozgrywki z karą – 5 pkt za udział w futbolowej korupcji.

  1. Górnik 3 9 9:2
  2. Śląsk 3 7 8:4
  3. Raków 3 6 6:4
  4. Legia 3 6 4:3
  5. Zagłębie 3 6 4:3
  6. Jagiellonia 3 5 5:4
  7. Pogoń 3 4 4:4
  8. Lechia 3 3 2:6
  9. Lech 3 2 6:7
  10. Wisła P. 3 2 3:4
  11. Podbeskidzie 3 2 6:8
  12. Wisła K. 3 2 4:6
  13. Stal 3 2 2:4
  14. Warta 3 1 0:2
  15. Piast 3 1 0:3
  16. Cracovia 3 0 5:4

Górnik gra jak z nut

Poprzedni sezon Górnik Zabrze zakończył na pierwszym miejscu w grupie spadkowej, ale w przerwie letniej zespół opuścił jego najlepszy strzelec, Hiszpan Igor Angulo, a teraz do holenderskiego SC Heerenveen odszedł filar defensywy Paweł Bochniewicz. Mimo tych ubytków zabrzanie zaczęli rozgrywki z przytupem.

Po trzech kolejkach Górnik jest jedynym niepokonanym zespołem w ekstraklasie i prowadzi z kompletem punktów oraz imponującym bilansem bramkowym 9:2. W pierwszej kolejce pokonał na własnym stadionie beniaminka Podbeskidzie Bielsko-Biała 4:2, a w następnej na wyjeździe ograł 2:0 innego z beniaminków – Stal Mielec. W trzeciej serii gier do Zabrza przyjechał już jednak mocniejszy rywal, bo Lechia Gdańsk to czwarty zespół poprzedniego sezonu.
Trener zabrzańskiej jedenastki Marcin Brosz musiał przed tym spotkaniem w trybie alarmowym przebudować linię obronną, bo po przerwie na reprezentację do SC Heerenveen powędrował 24-letni stoper Paweł Bochniewicz. Bohater transferu za 1,2 mln euro plus bonusy zdążył już w miniona sobotę zadebiutować w nowym zespole i nawet zdobyć dla niego gola, ale w niedzielę pojawił się na stadionie w Zabrzu, żeby pożegnać się fanami Górnika. Dostał od nich owacje, a od władz klubu pamiątkowe zdjęcie w koszulce Górnika. Jakby co, będzie mógł tu wrócić.
Piłkarze Górnika podczas rozgrzewki wybili na trybuny 11 piłek z podpisami całej drużyny. Było to podziękowanie dla kibiców za wykupienie wszystkich dostępnych biletów na to spotkanie (10 270). Lepszą frekwencję w trzeciej kolejce odnotowano jedynie we Wrocławiu, gdzie obfitujący w gole mecz Śląska z Lechem obejrzało 11 535 widzów. To jak na razie rekordowa frekwencja w nowym sezonie, a warto zauważyć, że tylko na stadionach Śląska i Górnika liczba widzów przekroczyła granicę 10 tysięcy. Na pozostałych stadionach jak na razie kibice nie dopisują – na domowy mecz Lecha z Wisłą Płock przyszło 8226 widzów, a jedyny jak na razie ligowy mecz Legii na Łazienkowskiej, z Jagiellonią, przyciągnął na trybuny 9109 kibiców. To sie może jednak zmienić już w najbliższy weekend, bo właśnie w ramach 4. kolejki zajmująca obecnie czwarta lokatę w ligowej tabeli Legia podejmie u siebie na Łazienkowskiej ekipę trenera Brosza. Dla zabrzańskiej jedenastki może to być dopiero przełomowe spotkanie, bo jeśli wygrają z obrońcą mistrzowskiego tytułu, to będzie znaczyło, że w tym sezonie mogą powalczyć o coś więcej, niż tylko miejsce w środku stawki. A Legia jest do pokonania, czego dowiodła 29 sierpnia Jagiellonia, wygrywając na boisku „Wojskowych” 2:1.
Warto przy okazji odnotować, że Marcin Brosz jest w tej chwili w ekstraklasie drugim trenerem z najdłuższym stażem w jednym klubie – prowadzi zespół Górnika od 3 czerwca 2016 roku. Pierwszym jest szkoleniowiec Rakowa Częstochowa Marek Papszun, który przejął ten zespół 18 kwietnia 2016, jak grał jeszcze w II lidze. Rok później świętował z nim awans do I ligi, po sezonie 2018/2019 do ekstraklasy, a teraz po trzech kolejkach nowych rozgrywek jest w czołówce.
Trzej kolejni trenerzy z solidnym stażem w swoich obecnych klubach, to Michał Probierz (prowadzi Cracovię od 21 czerwca 2017 roku), Waldemar Fornalik (trenuje piłkarzy od 19 września 2017) oraz niemiecki szkoleniowiec Pogoni Szczecin Kosta Runjaić, który prowadzi zespół „Portowców” od 6 listopada 2017 roku. Przyzwoicie prezentują się też pod tym względem trener Lechii Piotr Stokowiec, zatrudniony w gdańskim klubie od 5 marca 2018 roku, oraz szkoleniowiec Podbeskidzia Bielsko-Biała Krzysztof Brede, prowadzący „Górali” od 18 czerwca 2018 roku.
Trenerzy pozostałych zespołów dostali swoje obecne posady w 2019 roku (Dariusz Żuraw w Lechu, Piotr Tworek w Warcie, Artur Skowronek w Wiśle Kraków, Radosław Sobolewski w Wiśle Płock, Czech Vitezslav Lavicka w Śląsku, Serb Aleksandar Vuković w Legii i Słowak Martin Sevela w Zagłębiu) lub 2020 roku (Dariusz Skrzypczak w Stali Mielec i Bogdan Zając w Jagiellonii).
Który z wymienionych szkoleniowców pierwszy w tym sezonie straci pracę, na razie jeszcze nie można przewidzieć. Ale za trzy-cztery kolejki tu i ówdzie tzw. trenerska karuzela może już pójść w ruch.

Wyniki 1. kolejki PKO Ekstraklasy

Wyniki 1. kolejki:
Zagłębie Lubin – Lech Poznań 2:1
Gole: Lubomir Guldan (82), Sasza Balić (87) – Mikael Ishak (45).
Żółte kartki: Sirk – Satka, Crnomarković.
Sędziował: Bartosz Frankowski.
Widzów:3968.
Cracovia – Pogoń Szczecin 2:1
Gole: Marcos Alvarez (58), Sergiu Hanca (62) – Adam Frączczak (57).
Żółte kartki: Alvarez, Van Amersfoort, Vestenicky – Dąbrowski, Triantafyllopoulos, Matynia. Sędziował: Paweł Raczkowski.
Widzów: 4053.
Śląsk Wrocław – Piast Gliwice 2:0
Gole: Fabian Piasecki (2), Piotr Celeban (51). Żółte kartki: Kirkeskov, Steczyk (Cracovia). Sędziował: Wojciech Myć.
Widzów: 5259.
Raków Częstochowa – Legia Warszawa 1:2
Gole: Patryk Kun (50) – Tomas Pekhart (16, 84). Żółte kartki: Wilusz, Gutkovskis, Sapała – Luis Rocha, Pekhart, Mladenović, Luquinhas. Czerwona kartka: Wilusz (45. za drugą żółtą). Sędziował: Jarosław Przybył.
Widzów: 1985.
Wisła Płock – Stal Mielec 1:1
Gole: Mateusz Szwoch (89) – Andreja Prokić (55). Żółte kartki: Lesniak, Rzeźniczak – M. Żyro. Sędziował: Sebastian Jarzębak.
Widzów: 1318.
Warta Poznań – Lechia Gdańsk 0:1
Gol: Łukasz Zwoliński (66).
Żółte kartki: Kiełb, Jakóbowski, Kuzdra, Trałka – Kubicki, Makowski, Kałuziński. Czerwona kartka: Jakóbowski (81., za drugą żółtą).
Sędziował: Szymon Marciniak.
Widzów: 2381.
Górnik Zabrze – Podbeskidzie Bielsko-Biała 4:2
Gole: Jesus Jimenez (1, 23 karny, 90), Piotr Krawczyk (45) – Kamil Biliński (57, 82).
Żółte kartki: Hajda – Biliński, Baszłaj, Rzuchowski. Sędziował: Mariusz Złotek).
Widzów: 7368.
Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków 1:1
Gole: Maciej Makuszewski (25) – Jakub Błaszczykowski (33).
Żółte kartki: Wdowik, Bida, Arsenić – Żukow, Basha, Mehremić. Sędziował: Tomasz Kwiatkowski).
Widzów: 5070.
Uwaga: Cracovia rozpoczęła rozgrywki z karą -5 pkt za udział w futbolowej korupcji.

Tabela

Górnik 1 3 4:2
Śląsk 1 3 2:0
Legia 1 3 2:1
Zagłębie 1 3 2:1
Lechia 1 3 1:0
Jagiellonia 1 1 1:1
Stal Mielec 1 1 1:1
Wisła Kraków 1 1 1:1
Wisła Płock 1 1 1:1
Lech 1 0 1:2
Pogoń 1 0 1:2
Raków 1 0 1:2
Warta 1 0 0:1
Piast 1 0 0:2
Podbeskidzie 1 0 2:4
Cracovia 1 -2 2:1

Górnik Zabrze na pozycji lidera

Rozegrany w poniedziałek mecz Jagiellonii z Wisłą Kraków zakończył pierwszą kolejkę naszej piłkarskiej ekstraklasy. W tym sezonie zrezygnowano z fazy play off i podziału drużyn na grupy mistrzowską i spadkową. Zespoły rozegrają 30 kolejek systemem każdy z każdym, a z ligi spadnie tylko ostatnia ekipa, ponieważ od sezonu 2021/2022 ekstraklasa zostanie powiększona do 18 zespołów.

Już przed startem rozgrywek było wiadomo, że Cracovia zacznie je na ostatniej pozycji. To skutek nałożonej na krakowski klub kary minus pięciu punktów za udział w futbolowej korupcji. „Pasy” w 1. kolejce pokonały na swoim stadionie Pogoń Szczecin 2:1 i chociaż nadal są „czerwoną latarnią” w stawce, to na koncie mają już tylko dwa minusowe punkty. Liderem po pierwszej serii spotkań został Górnik Zabrze, który na swoim boisku wygrał 4:2 z beniaminkiem Podbeskidziem Bielsko-Biała. Z trójki nowicjuszy w ekstraklasie porażkę na inaugurację rozgrywek zanotowała też Warta Poznań, która uległa w Grodzisku wielkopolskim Lechii Gdańsk 0:1, natomiast trzeci z beniaminków, Stal Mielec, zdobył cenny punkt remisując 1:1 na wyjeździe z Wisłą Płock. Z kwartetu zespołów, które w tym sezonie reprezentują polską ligę w europejskich pucharach, zwycięstwa odniosły Legia Warszawa (2:1 z Rakowem Częstochowa) i wspomniana wyżej Cracovia, natomiast przegrały swoje spotkania Lech Poznań (1:2 z Zagłębiem Lubin) i Piast Gliwice (0:2 ze Śląskiem Wrocław).
Te wyniki nie dają jeszcze rzecz jasna pełnej wiedzy o aktualnym układzie sił w ekstraklasie. Więcej na ten temat będzie można pewnie powiedzieć dopiero na początku października, gdy zespoły będą miały już za sobą sześć pierwszych kolejek. Mimo rezygnacji z formuły ESA-37 terminarz gier i tak jest napięty jak postronek. Do końca roku liga nie zdąży rozegrać nawet połowy spotkań – ostatnia przed przerwą zimową 14. kolejka odbędzie się w dniach 18-20 grudnia. Piłkarze wrócą do gry już 6-7 lutego przyszłego roku, a ostatnią, 30. ligową kolejkę rozegrają 16 maja.
Z ekstraklasy spadnie tylko ostatni zespół w stawce, a z I ligi awansują trzy drużyny – dwie pierwsze bezpośrednio, a trzecią wyłonią baraże między zespołami z miejsc 3-6. Następny sezon PKO Ekstraklasa rozpocznie w składzie 18-zespołowym z 34. kolejkami w sezonie rozgrywanymi w dwóch rundach – jesiennej i wiosennej.

PKO Ekstraklasa: Nowy sezon od 22 sierpnia

Ekstraklasa ogłosiła terminarz rozgrywek na nowy sezon, 2020/2021. Drużyny rozpoczną rywalizację 22 sierpnia, a zakończą ją po 30. kolejce 16 maja. Z powodu braku wystarczającej liczby terminów, co jest efektem perturbacji wywołanych przez pandemię koronawirusa, liga zrezygnowała z rozgrywania dodatkowej fazy play off.

Mistrz Polski Legia Warszawa rozpocznie zmagania meczem z Rakowem Częstochowa, zdobywca Pucharu Polski Cracovia z Pogonią Szczecin, natomiast wicemistrz Lech Poznań w pierwszej kolejce zagra z Zagłębiem Lubin. Departament Logistyki Rozgrywek postanowił, że w 1. i 3. kolejce kluby grające w kwalifikacjach europejskich pucharów swoje ligowe spotkania będą rozgrywały w piątki lub soboty, wg. następujących ustaleń: w 1. kolejce mecz z udziałem uczestnika Ligi Europy w piątek, mecze z udziałem Legii Warszawa i dwa mecze zespołów z Ligi Europy w sobotę; w 2. kolejce mecz z udziałem Legii Warszawa w sobotę, a mecze zespołów Ligi Europy w niedzielę; w 3. kolejce mecz z udziałem Legii Warszawa w piątek lub sobotę, mecze zespołów Ligi Europy w sobotę; w kolejkach 4., 5. i 6. mecz z udziałem Legii Warszawa w sobotę, mecze zespołów Ligi Europy w niedzielę. Ostateczny układ meczów zostanie uściślony w zależności od wyników kwalifikacji UEFA.
Nie jest jeszcze znany trzeci beniaminek, ale już jest dla niego wskazane miejsce w kalendarzu. W piątek o ostatnie wolne miejsce w PKO Ekstraklasie na stadionie w Grodzisku Wielkopolskim powalczą zespoły Warty Poznań z Radomiakiem Radom. W przypadku wywalczenia awansu przez ekipę Radomiaka, który swoje domowe mecze w ekstraklasie zamierza rozgrywać na stadionie Legii Warszawa, w terminarzu trzeba było uwzględnić, by Legia i Radomiak na zmianę pełniły rolę gospodarza na stadionie przy Łazienkowskiej. Podobnie w kalendarzu mijają się meczami u siebie drużyny Wisły Kraków i Cracovii oraz Górnika Zabrze z Piastem Gliwice. Poza tym zespoły grające w kwalifikacjach europejskich pucharów nie będą grały przeciwko sobie w ekstraklasie aż do zakończenia kwalifikacji, czyli w pierwszych pięciu kolejkach. Dodatkowo zespołom reprezentującym w tym sezonie polski futbol w pucharach wyznaczono niedalekie lub proste logistycznie wyjazdy, żeby miały więcej czasu na przygotowania do zmagań na europejskich arenach.
Ze względu na zmianę kalendarza FIFA po październikowych, listopadowych i marcowych terminach FIFA nie będzie ligowych meczów w piątki, co oznacza, iż po kolejkach 7. i 10. będą dwa mecze w poniedziałek, a w kolejce 22. – aż cztery mecze w poniedziałek (Święta Wielkanocne). W 1. kolejce będzie tylko jeden mecz w piątek ze względu na finał Ligi Europy, rozgrywany w tym samym dniu.
Terminarz sezonu 2020/2021:

  1. Kolejka (22 sierpnia 2020)
    Warta Poznań lub Radomiak Radom – Lechia Gdańsk, Cracovia – Pogoń Szczecin, Górnik Zabrze – Podbeskidzie Bielsko-Biała, Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków, Zagłębie Lubin – Lech Poznań, Raków Częstochowa – Legia Warszawa, Wisła Płock – Stal Mielec, Śląsk Wrocław – Piast Gliwice;
  2. kolejka (29 sierpnia 2020)
    Zagłębie – Warta/Radomiak, Lech – Wisła Płock, Lechia – Raków, Legia – Jagiellonia, Piast – Pogoń, Podbeskidzie – Cracovia, Stal – Górnik, Wisła Kraków – Śląsk;
  3. kolejka (12 września 2020)
    Warta/Radomiak – Piast, Cracovia – Stal, Górnik – Lechia, Jagiellonia – Podbeskidzie, Pogoń – Wisła Kraków, Raków – Zagłębie, Wisła Płock – Legia, Śląsk – Lech;
  4. kolejka (19 września 2020)
    Zagłębie – Cracovia, Lech – Warta/Radomiak, Lechia – Stal, Legia – Górnik, Piast – Jagiellonia, Podbeskidzie – Raków, Pogoń – Śląsk, Wisła Kraków – Wisła Płock;
  5. kolejka (26 września 2020)
    Cracovia – Raków, Górnik – Wisła Kraków, Jagiellonia – Zagłębie, Lech – Pogoń, Lechia – Podbeskidzie, Legia – Śląsk, Stal – Piast, Wisła Płock – Warta/Radomiak;
  6. kolejka (3 października 2020)
    Warta/Radomiak – Legia, Zagłębie – Górnik, Piast – Lech, Podbeskidzie – Stal, Pogoń – Jagiellonia, Raków – Wisła Płock, Wisła Kraków – Lechia, Śląsk – Cracovia;
  7. kolejka (17 października 2020)
    Cracovia – Piast, Górnik – Raków, Jagiellonia – Lech, Lechia – Pogoń, Legia – Zagłębie, Podbeskidzie – Warta/Radomiak, Stal – Wisła Kraków, Wisła Płock – Śląsk;
  8. kolejka 8 (24 października 2020)
    Warta/Radomiak – Górnik, Zagłębie – Lechia, Lech – Cracovia, Piast – Wisła Płock, Pogoń – Legia, Raków – Stal, Wisła Kraków – Podbeskidzie, Śląsk – Jagiellonia;
  9. kolejka (7 listopada 2020)
    Legia – Lech, Cracovia – Jagiellonia, Górnik – Piast, Lechia – Śląsk, Podbeskidzie – Zagłębie, Raków – Wisła Kraków, Stal – Warta/Radomiak, Wisła Płock – Pogoń;
  10. kolejka (21 listopada 2020)
    Warta/Radomiak – Wisła Kraków, Cracovia – Legia, Jagiellonia – Wisła Płock, Zagłębie – Stal, Lech – Raków, Piast – Lechia, Pogoń – Podbeskidzie, Śląsk – Górnik;
  11. kolejka (28 listopada 2020)
    Legia – Piast, Górnik – Pogoń, Lechia – Lech, Podbeskidzie – Śląsk, Raków – Warta/Radomiak, Stal – Jagiellonia, Wisła Kraków – Zagłębie, Wisła Płock – Cracovia;
  12. kolejka (5 grudnia 2020)
    Cracovia – Wisła Kraków, Jagiellonia – Warta/Radomiak, Lech Poznań – Podbeskidzie, Legia Warszawa – Lechia Gdańsk, Piast Gliwice – Zagłębie Lubin, Pogoń Szczecin – Stal Mielec, Wisła Płock – Górnik, Śląsk Wrocław – Raków Częstochowa;
  13. kolejka (12 grudnia 2020)
    Warta/Radomiak – Pogoń, Górnik Zabrze – Cracovia, Zagłębie – Śląsk Wrocław, Lechia Gdańsk – Wisła Płock, Podbeskidzie – Piast, Raków – Jagiellonia, Stal Mielec – Lech Poznań, Wisła Kraków – Legia;
  14. kolejka (19 grudnia 2020)
    Cracovia – Lechia, Jagiellonia – Górnik, Lech – Wisła Kraków, Legia – Stal, Piast – Raków, Pogoń – Zagłębie, Wisła Płock – Podbeskidzie, Śląsk – Warta/Radomiak;
  15. kolejka (6 lutego 2021)
    Warta/Radomiak – Cracovia, Górnik – Lech, Zagłębie – Wisła Płock, Lechia Gdańsk – Jagiellonia, Podbeskidzie – Legia Warszawa, Raków Częstochowa – Pogoń Szczecin, Stal Mielec – Śląsk Wrocław, Wisła Kraków – Piast Gliwice;
  16. kolejka (13 lutego 2021)
    Lech Poznań – Zagłębie Lubin, Lechia Gdańsk – Warta Poznań/Radomiak Radom, Legia Warszawa – Raków Częstochowa, Piast Gliwice – Śląsk Wrocław, Podbeskidzie Bielsko-Biała – Górnik Zabrze, Pogoń Szczecin – Cracovia, Stal Mielec – Wisła Płock, Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok;
  17. kolejka (20 lutego 2021)
    Warta/Radomiak – Zagłębie Lubin, Cracovia – Podbeskidzie, Górnik Zabrze – Stal Mielec, Jagiellonia Białystok – Legia, Pogoń – Piast, Raków Częstochowa – Lechia Gdańsk, Wisła Płock – Lech Poznań, Śląsk Wrocław – Wisła Kraków;
  18. kolejka (27 lutego 2021)
    Zagłębie Lubin – Raków Częstochowa, Lech Poznań – Śląsk Wrocław, Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze, Legia Warszawa – Wisła Płock, Piast Gliwice – Warta Poznań/Radomiak Radom, Podbeskidzie – Jagiellonia Białystok, Stal Mielec – Cracovia, Wisła Kraków – Pogoń Szczecin;
  19. kolejka (6 marca 2021)
    Warta Poznań/Radomiak Radom – Lech Poznań, Cracovia – Zagłębie Lubin, Górnik Zabrze – Legia Warszawa, Jagiellonia Białystok – Piast Gliwice, Raków Częstochowa – Podbeskidzie Bielsko-Biała, Stal Mielec – Lechia Gdańsk, Wisła Płock – Wisła Kraków, Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin;
  20. kolejka (13 marca 2021)
    Warta Poznań/Radomiak Radom – Wisła Płock, Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok, Piast Gliwice – Stal Mielec, Podbeskidzie Bielsko-Biała – Lechia Gdańsk, Pogoń Szczecin – Lech Poznań, Raków Częstochowa – Cracovia, Wisła Kraków – Górnik Zabrze, Śląsk Wrocław – Legia Warszawa;
  21. kolejka (20 marca 2021)
    Cracovia – Śląsk Wrocław, Górnik Zabrze – Zagłębie Lubin, Jagiellonia Białystok – Pogoń Szczecin, Lech Poznań – Piast Gliwice, Lechia Gdańsk – Wisła Kraków, Legia Warszawa – Warta Poznań/Radomiak Radom, Stal Mielec – Podbeskidzie Bielsko-Biała, Wisła Płock – Raków Częstochowa;
  22. kolejka (3 kwietnia 2021)
    Warta Poznań/Radomiak Radom – Podbeskidzie Bielsko-Biała, Zagłębie Lubin – Legia Warszawa, Lech Poznań – Jagiellonia Białystok, Piast Gliwice – Cracovia, Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk, Raków Częstochowa – Górnik Zabrze, Wisła Kraków – Stal Mielec, Śląsk Wrocław – Wisła Płock;
  23. kolejka (10 kwietnia 2021)
    Cracovia – Lech Poznań, Górnik Zabrze – Warta Poznań/Radomiak Radom, Jagiellonia Białystok – Śląsk Wrocław, Lechia Gdańsk – Zagłębie Lubin, Legia Warszawa – Pogoń Szczecin, Podbeskidzie Bielsko-Biała – Wisła Kraków, Stal Mielec – Raków Częstochowa, Wisła Płock – Piast Gliwice;
  24. kolejka (17 kwietnia 2021)
    Warta Poznań/Radomiak Radom – Stal Mielec, Jagiellonia Białystok – Cracovia, Zagłębie Lubin – Podbeskidzie Bielsko-Biała, Lech Poznań – Legia Warszawa, Piast Gliwice – Górnik Zabrze, Pogoń Szczecin – Wisła Płock, Wisła Kraków – Raków Częstochowa, Śląsk Wrocław – Lechia Gdańsk;
  25. kolejka (21 kwietnia 2021)
    Górnik Zabrze – Śląsk Wrocław, Lechia Gdańsk – Piast Gliwice, Legia Warszawa – Cracovia, Podbeskidzie Bielsko-Biała – Pogoń Szczecin, Raków Częstochowa – Lech Poznań, Stal Mielec – Zagłębie Lubin, Wisła Kraków – Warta Poznań/Radomiak Radom, Wisła Płock – Jagiellonia Białystok;
  26. kolejka (24 kwietnia 2021)
    Warta Poznań/Radomiak Radom – Raków Częstochowa, Cracovia – Wisła Płock, Jagiellonia Białystok – Stal Mielec, Zagłębie Lubin – Wisła Kraków, Lech Poznań – Lechia Gdańsk, Piast Gliwice – Legia Warszawa, Pogoń Szczecin – Górnik Zabrze, Śląsk Wrocław – Podbeskidzie Bielsko-Biała;
  27. kolejka (1 maja 2021)
    Warta Poznań/Radomiak Radom – Jagiellonia Białystok, Górnik Zabrze – Wisła Płock, Zagłębie Lubin – Piast Gliwice, Lechia Gdańsk – Legia Warszawa, Podbeskidzie – Lech Poznań, Raków Częstochowa – Śląsk Wrocław, Stal Mielec – Pogoń Szczecin, Wisła Kraków – Cracovia;
  28. kolejka (8 maja 2021)
    Cracovia – Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok – Raków Częstochowa, Lech Poznań – Stal Mielec, Legia Warszawa – Wisła Kraków, Piast Gliwice – Podbeskidzie Bielsko-Biała, Pogoń Szczecin – Warta Poznań/Radomiak Radom, Wisła Płock – Lechia Gdańsk, Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin;
  29. kolejka (12 maja 2021)
    Warta Poznań/Radomiak Radom – Śląsk Wrocław, Górnik Zabrze – Jagiellonia Białystok, Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin, Lechia Gdańsk – Cracovia, Podbeskidzie Bielsko-Biała – Wisła Płock, Raków Częstochowa – Piast Gliwice, Stal Mielec – Legia Warszawa, Wisła Kraków – Lech Poznań;
  30. kolejka (16 maja 2021)
    Cracovia – Warta Poznań/Radomiak Radom, Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk, Lech Poznań – Górnik Zabrze, Legia Warszawa – Podbeskidzie Bielsko-Biała, Piast Gliwice – Wisła Kraków, Pogoń Szczecin – Raków Częstochowa, Wisła Płock – Zagłębie Lubin, Śląsk Wrocław – Stal Mielec.

Nowe rozdanie w PP

W poniedziałek w siedzibie PZPN w Warszawie dokonano losowania par 1/32 finału Pucharu Polski sezonu 2020/2021. Mecze tej fazy zmagań zostaną rozegrane w dniach 13-16 sierpnia.

Już w tej fazie rozgrywek w jednej parze spotkają się dwie drużyny z PKO Ekstraklasy – Górnik Zabrze podejmie Jagiellonię Białystok. W inne parze Radomiak Radom zmierzy się z Miedzią Legnica. Dla tych zespołów będzie to okazja do rewanżu za rozegrany we wtorek 28 lipca barażowy mecz o awans do ekstraklasy. Na losowanie mogą narzekać gracze Pogoni Szczecin, których czeka wyprawa do Nowego Targu na mecz z trzecioligowym Podhalem. Przed losowaniu przyjęto zasadę, że gospodarzami spotkań będą drużyny z niższych klas rozgrywkowych, a jeśli trafią na siebie dwa zespoły z tej samej ligi, o wyborze gospodarza zadecyduje kolejność w tabeli.Pula nagród w Pucharze Polski ustalona w sezonie 2020/2021 wynosi 10 milionów złotych. Dla zwycięzcy PZPN przewidział premię w wysokości 5 milionów złotych.
Zestaw par 1/32 finału:
Odra Opole – Lech Poznań, GKS Bełchatów – Legia Warszawa, Chrobry Głogów – Cracovia, Resovia – Piast Gliwice, Ślęza Wrocław – Wigry Suwałki, (zespół wyłoniony w rozgrywkach Opolskiego ZPN) – Górnik Łęczna, Górnik Polkowice – Arka Gdynia, Wielkopolski ZPN – Korona Kielce, Łódzki ZPN – Widzew Łódź, Garbarnia Kraków – GKS Katowice, Kujawsko-Pomorski ZPN – Zagłębie Sosnowiec, Podhale Nowy Targ – Pogoń Szczecin, Błękitni Stargard lub Legionovia – Warta Poznań, Stomil Olsztyn – GKS Jastrzębie, Radomiak – Miedź Legnica, Podlaski ZPN – Znicz Pruszków, Stal Rzeszów – Podbeskidzie Bielsko-Biała, GKS Tychy – Wisła Płock, Lubuski ZPN – Świt Szczecin, ŁKS Łódź – Śląsk Wrocław, Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Zagłębie Lubin, Sandecja Nowy Sącz – Raków Częstochowa, Lubelski ZPN – Pogoń Siedlce, Skra Częstochowa lub Stal Stalowa Wola – Lechia Gdańsk, Pomorski ZPN – Puszcza Niepołomice, Warmińsko-Mazurski ZPN – Śląski ZPN, Górnik Zabrze – Jagiellonia Białystok, Bruk-Bet Nieciecza – Bytovia Bytów, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Wisła Kraków, Chojniczanka Chojnice – Olimpia Elbląg, Olimpia Grudziądz – Lech II Poznań lub Elena Toruń, Podkarpacki ZPN – Stal Mielec.

Chorwaci cenią Kądziora

Piłkarz reprezentacji Polski Damian Kądzior został poważnie kontuzjowany – w starciu z rywalem doznał złamania nosa i wstrząśnienia mózgu. W tym sezonie w barwach Dinama Zagrzeb już nie zagra.

Do fatalnego dla polskiego piłkarz starcia doszło w 52. minucie meczu Dinama Zagrzeb z Hajdukiem Split (2:3). Kądzior zderzył się z jednym z rywali i zakrwawiony upadł na murawę. Został natychmiast zniesiony z boiska i odwieziony do szpitala na szczegółowe badania, które wykazały, że ma złamany nos i na dodatek wstrząśnienie mózgu. „Sytuacji z meczu nie pamiętam, ale jestem już w domu i wracam do zdrowia. Niestety, ten sezon nie kończy się dla mnie szczęśliwie” – uspokoił swoich fanów 28-letni pomocnik za pośrednictwem Facebooka.
Kądzior gra w chorwackiej ekstraklasie od lipca 2018 roku. Do Dinama Zagrzeb przeszedł z Górnika Zabrze za skromną jak na jego umiejętności kwotę 400 tys. euro. W barwach drużyny z Zagrzebia rozegrał dotąd 76 meczów, w których strzelił 21 goli i zaliczył 22 asysty. W tym sezonie Kądzior wystąpił w 29 meczach ligowych, w których strzelił 10 goli i zaliczył 10 asyst, przyczyniając się w znaczącym stopniu do zdobycia przez Dinamo mistrzostwa Chorwacji. Wprawdzie do końca sezonu pozostało do rozegrania jeszcze jedno spotkanie, w którym Polak już nie będzie mógł zagrać, ale jego zespół już dawno temu zapewnił sobie tytuł, bo ma aż 14 punktów przewagi nad drugim w tabeli zespołem NK Osijek.
W Polsce Kądzior nie cieszył się takim uznaniem, jakie zdobył w lidze chorwackiej, a warto przypomnieć, że Chorwacja to aktualny wicemistrz świata z mundialu 2018 roku w Rosji. Urodzony w Białymstoku piłkarz jest wychowankiem tamtejszej Jagiellonii, lecz w tym klubie nie zdołał się przebić i w latach 2012 do 2016 najczęściej przebywał na wypożyczeniu w klubach niższych lig – Motorze Lublin, Dolcanie Ząbki i Wigrach Suwałki, do których w 2016 roku ostatecznie przeniósł się na stałe. Ale tylko na jeden sezon, bo już latem 2017 roku był zawodnikiem Górnika Zabrze, w barwach którego zaliczył 37 ligowych występów i strzelił 10 goli.

Legia mistrzem Polski

Pokonując w sobotę na swoim stadionie Cracovię 2:0, po golach Czecha Tomasa Pekharta i Gruzina Waleriana Gwili, Legia Warszawa na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek ekstraklasy wywalczyła mistrzostwo Polski. To już 14. tytuł „Wojskowych” w historii. Tyle razy w naszej piłkarskiej ekstraklasie triumfowały jeszcze tylko Górnik Zabrze i Ruch Chorzów.

Legii do przyklepania mistrzowskiego tytułu potrzebny był tylko jeden punkt, więc chociaż we wtorek podopieczni serbskiego trenera Aleksandra Vukovicia w półfinale Pucharu Polski dostali w Krakowie od Cracovii tęgie baty, odpadając z rozgrywek po porażce 0:3, to nikt nie wierzył, że w sobotę w potyczce ligowej na Łazienkowskiej legioniści pozwolą „Pasom” na ponowne zwycięstwo. Dlatego jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego obecni na stadionie kibice rozpoczęli mistrzowska fetę, której miejsce i scenariusz klub na wszelki wypadek wcześniej uzgodnił z władzami miasta. Chociaż na stadion mogło wejść z powodu ograniczeń epidemicznych tylko 25 procent możliwej liczby widzów, to na trybunach nie było ich nawet tylu.
Nie od dzisiaj wiadomo, że nawet sześć tysięcy fanów Legii potrafi nieźle narozrabiać, więc wokół stadionu pojawiło się więcej niż zwykle wozów policyjnych, a kordon służb porządkowych był szczelniejszy. Mimo to kibicom udało sie przemycić na stadion tyle środków pirotechnicznych, że gdy po godzinie gry je odpalili, z powodu zadymienia sędzia musiał przerwać spotkanie na kilka minut.
Zespół Cracovii tylko w pierwszych minutach sprawiał wrażenie, że może pokrzyżować legionistom plany i podobnie jak wcześniej Piast Gliwice i Lech Poznań zmusi ich do odłożenia mistrzowskiej fety. Piłkarze stołecznego zespołu pałali jednak żądzą rewanżu za upokarzająca trzybramkową porażkę w półfinale Pucharu Polski i wściekle atakowali bramkę Cracovii do ostatniego gwizdka arbitra, chcą zakończyć mecz wynikiem 3:0. Ostatecznie trzeciego gola jednak nie strzelili, lecz dwubramkowa wygrana też zakończyła wyścig po mistrzowską koronę, więc i tak wszyscy byli zadowoleni. Na Łazienkowskiej kibice zaczęli fetę, efektowną oprawą i chóralnymi śpiewami, ale na boisko wtargnął tylko jeden nieposłuszny, łamiąc związany z obostrzeniami sanitarnymi zakaz zwyczajowego świętowania mistrzostwa wraz z piłkarzami na murawie boiska. Potem fiesta przeniosła się na nadwiślańskie ulwary, wzdłuż których pływał stateczek ze świętującymi na jego pokładzie piłkarzami.
Vuković dołączył do legend
Aleksandar Vuković jest pierwszym cudzoziemcem w historii, który został mistrzem Polski i jako piłkarz, i jako trener. Przed nim podobnej sztuki dokonali tylko Polacy – Stanisław Malczyk, Ewald Cebula, Władysław Giergiel, Edmund Zientara, Jan Kowalski, Leszek Jezierski, Hubert Kostka, Henryk Kasperczak, Antoni Piechniczek , Jerzy Wyrobek, Henryk Apostel, Adam Nawałka, Jan Urban, Jacek Magiera i Waldemar Fornalik.
Mistrzostwo Polski 2020 to pierwsze trofeum w trenerskiej karierze Vukovicia. Serbski szkoleniowiec prowadzi Legię od kwietnia ubiegłego roku, ale w poprzednim sezonie nie udało mu się zdobyć mistrzostwa (legioniści skończyli rozgrywki na 2. miejscu). W obecnych rozgrywkach wygrał ligę na dwie kolejki przed końcem rozgrywek, a ostatni raz tak wcześnie zwycięzcę ligi poznaliśmy sześć lat temu.
40-letni Vuković jest związany z Legią od 19 lat. Trafił na Łazienkowską w 2001 roku za namową ówczesnego trenera Dragomira Okuki i już w pierwszym sezonie świętował z z warszawskim zespołem mistrzostwo Polski. Pięć lat później powtórzył ten sukces pod wodzą Dariusza Wdowczyka. Odszedł z Legii w styczniu 2009 roku do Iraklisu Saloniki, skąd wrócił do polskiej ligi, ale do Korony Kielce, w barwach której występował do 2013 roku. Do Legii wrócił jako trener w października 2015 roku. Najpierw był członkiem sztabu szkoleniowego, potem asystentem trenera, tymczasowym trenerem, aż sam został pierwszym trenerem zespołu. Właściciel Legii Dariusz Mioduski jest tak zadowolony z jego pracy, że już 1 lipca przedłużył z nim kontrakt do końca czerwca 2022 roku.
Legia odzyskała tytuł po roku przerwy i wyrównała ligowy rekord pod względem zdobytych mistrzostw Polski, który w 1988 roku ustanowił Górnik Zabrze, a rok później wyrównał Ruch Chorzów. Co prawda fani stołecznego klubu uważają, że ma na koncie 15 mistrzowskich tytułów, bo do dorobku zaliczają też ten odebrany Legii w 1993 roku przez PZPN za aktywny udział w tzw. niedzieli cudów. „Wojskowi” od lat próbują odkręcić tamten werdykt, ale chociaż władze w piłkarskim związku się zmieniają, sankcja wciąż pozostaje w mocy.
Czternasty tytuł, czyli piętnasty
Przypomnijmy: w sezonie 1992/1993 do ostatniej ligowej kolejki w walce o mistrzostwo liczyły się Legia, Łódzki Klub Sportowy i Lech Poznań. Przed ostatnią serią spotkań liderem byli warszawianie, którzy mieli tyle samo punktów co ŁKS, ale wyprzedzali łodzian dzięki lepszemu o trzy gole bilansowi bramkowemu. Lech był trzeci z punktem straty do Legii i ŁKS. W ostatniej kolejce, 20 czerwca, Wojskowi grali na wyjeździe z pewną utrzymania Wisłą Kraków, a ŁKS podejmował zdegradowaną już Olimpię Poznań. Spodziewano się walki na bramki i faktycznie do niej doszło. Legia rozgromiła Wisłę 6:0, a ŁKS rozbił Olimpię 7:1. Warszawianie utrzymali lepszy bilans i cieszyli się z odzyskania mistrzostwa po 22 latach przerwy, ale wyniki i przebieg spotkań Legii i ŁKS-u były zbyt kuriozalne, żeby nie wzbudziły podejrzeń.
Nawet UEFA zażądała od PZPN wyjaśnień, więc dzień po „niedzieli cudów” nasza federacja nałożyła na Legię, ŁKS, Olimpię i Wisłę zakazy transferowe i kary finansowe, ale wyniki utrzymano, więc Legia została oficjalnie mistrzem. Ale 10 lipca tytuł został stołecznemu klubowi odebrany. Podczas zjazdu PZPN wiceprezes związku Ryszard Kulesza stwierdził, że „cała Polska widziała, iż Legia kupiła mecz od Wisły”, ale z jakiegoś powodu nie uznał za stosowne zarzucić tego samego także łódzkiemu klubowi. Delegaci na zjazd podjęli jednak uchwałę o anulowaniu wyników spotkań Legii z Wisłą i ŁKS-u z Olimpią, co sprawiło, że beneficjentem wynikłego po tym zamieszania okazał się Lech Poznań. Legia dwukrotnie (w 2004 i 2007 roku) zwracała się do PZPN o przyznanie jej mistrzostwa z 1993 roku, ale federacja dwukrotnie jej odmówiła.
Mistrzowie Polski:
14 tytułów – Górnik Zabrze, Ruch Chorzów, Legia Warszawa;
13 – Wisła Kraków
7 – Lech Poznań;
5 – Cracovia;
4 – Pogoń Lwów, Widzew Łódź;
2 – Warta Poznań, Polonia Bytom, Śląsk Wrocław, Polonia Warszawa, ŁKS Łódź, Stal Mielec, Zagłębie Lubin;
1 – Garbarnia Kraków, Szombierki Bytom, Piast Gliwice.