Czy Klopp załatwi Bayern?

Fot. Piłkarze Bayernu mieli pecha w losowaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów, bo trafili na znakomity w tym sezonie FC Liverpool

 

 

W poniedziałek 17 grudnia w siedzibie UEFA w Nyonie rozlosowano pary 1/8 finału Ligi Mistrzów i 1/16 finału Ligi Europy. Szlagierami będą potyczki Bayernu z FC Liverpool, Manchesteru United z Paris Saint-Germain i Atletico Madryt z Juventusem.

 

W Monachium wyniki losowania przyjęto bez entuzjazmu, chociaż niektórzy gracze, w tym Robert Lewandowski, w komentarzach zamieszczanych w mediach społecznościowych starali sie trzymać fason. „Lewy” na przykład napisał na Twitterze: „To będzie fantastyczna bitwa. Naprzód Bayern, możemy to zrobić!”. Dla kapitana reprezentacji Polski starcie z finalistą poprzedniej edycji Ligi Mistrzów będzie okazją do odświeżenia znajomości z dawnym trenerem z Borussii Dortmund Juergenem Kloppem. Niemiecki szkoleniowiec od trzech lat prowadzi z powodzeniem zespół „The Reds”, z którym w obecnym sezonie ma realne szanse zdobyć oczekiwane przez fanów tego zespołu od 28 lat mistrzostwo Anglii, a także pokusić się po 14 latach przerwy na drugi triumf w Lidze Mistrzów i szósty licząc z dorobkiem w Pucharze Europy Mistrzów Krajowych.

Dla Kloppa potyczka z Bayernem będzie też okazją do rewanżu za porażkę z Borussią Dortmund w finale Ligi Mistrzów w 2013 roku. Wtedy miał pod komendą trzech polskich graczy – oprócz Lewandowskiego jeszcze Jakuba Błaszczykowskiego i Łukasza Piszczka. Ostatni z wymienionych wciąż jest ważną postacią w zespole z Dortmundu, którego czeka w 1/8 finału starcie z innym angielskim zespołem – Tottenhamem Hotspur. Ale uwagę niemiecki i angielskich mediów, a także rzecz jasna polskich, bardziej przykuwa starcie Bayernu z Liverpoolem. „Lewemu” będzie na pewno trudno zabłysnąć, bo Klopp zna przecież wszystkie jego mocne i słabe strony. Ale może Polak go zaskoczy? Na razie eksperci na faworyta tej potyczki wskazują angielski zespół.

Kiepsko trafił też trzeci z naszych reprezentantów w Lidze Mistrzów Wojciech Szczęsny, bo jego Juventus wylosował za przeciwnika zwycięzcę Ligi Europy z poprzedniego sezonu Atletico Madryt. Ten zespół zawsze jest niewygodnym rywalem.

 

Zestaw par 1/8 finału Ligi Mistrzów:

Schalke Gelsenkirchen – Manchester City
Atletico Madryt – Juventus Turyn
Manchester United – Paris Saint-Germain
Tottenham Hotspur – Borussia Dortmund
Olympique Lyon – FC Barcelona
AS Roma – FC Porto
Ajax Amsterdam – Real Madryt
FC Liverpool – Bayern Monachium

 

Zestaw par 1/16 Ligi Europy:

Viktoria Pilzno – Dinamo Zagrzeb
Club Brugge – Red Bull Salzburg
Rapid Wiedeń – Inter Mediolan
Slavia Praga – KRC Genk
FK Krasnodar – Bayer Leverkusen
FC Zurych – SSC Napoli
Malmoe FF – Chelsea Londyn
Szachtar Donieck – Eintracht Frankfurt
Celtic Glasgow – Valencia CF
Stade Rennais – Betis Sewilla
Olympiakos Pireus – Dynamo Kijów
Lazio Rzym – Sevilla FC
Fenerbahce Stambuł – Zenit Petersburg
Sporting Lizbona – Villarreal CF
BATE Borysow – Arsenal Londyn
Galatasaray Stambuł – Benfica Lizbona.

 

Liga Europy: Uznane firmy w 1/16 finału

Fot. Zespół Chelsea Londyn uważany jest za jednego z najpoważniejszych kandydatów do wygrania Ligi Europy

 

 

W miniony czwartek zakończyła się faza grupowa Ligi Europy. Do dalszych gier awansowały 24 zespoły. Wiosną dołączy do nich osiem zespołów, które w Lidze Mistrzów zajęły trzecie lokaty w swoich grupach.

 

Największą sensacją fazy grupowej Ligi Europy było niezakwalifikowanie się do play-off finalisty poprzedniej edycji tych rozgrywek, Olympique Marsylia (w finale francuski zespół uległ Atletico Madryt 0:3). Tym razem ekipa z Marsylii zdobyła tylko jeden punkt i zajęła ostatnie miejsce w grupie H, ustępując nie tylko Eintrachtowi Frankfurt i Lazio Rzym, ale nawet cypryjskiemu Apollonowi Limassol. Do fazy pucharowej nie awansował też AC Milan, który w ostatniej kolejce przegrał z Olympiakosem Pireus 1:3, a na dokładkę został ukarany przez UEFA grzywną w wysokości 12 mln euro za złamanie przepisów finansowego fair play. Mediolańskiej ekipie grozi też wyrzucenie z europejskich pucharów.

Warto odnotować dzielną postawę pogromcy Legii Warszawa w kwalifikacjach, drużyny F91 Dudelange, która rywalizowała w tej samej grupie F co AC Milan i Olympiakos Pireus. W ostatniej kolejce gier mistrz Luksemburga zremisował ze zwycięzcą grupy Betisem Sewilla 0:0. Był to pierwszy punkt w Lidze Europy wywalczony przez ten zespół w europejskich pucharach.
Z polskich piłkarzy na placu boju pozostała garstka – Tomasz Kędziora w Dymanie Kijów, Damian Kądzior w Dinamie Zagrzeb, Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik w SSC Napoli, Jakub Piotrowski w KRC Genk oraz dwóch nastolatków, reprezentantów Polski U-19 i U-18 Jakub Bednarczyk i Adrian Stanilewicz, którzy w ostatniej serii spotkań zaliczyli pucharowy debiut w Bayerze Leverkusen. Z rozgrywkami pożegnali się natomiast Jakub Rzeźniczak z azerskim Qarabagiem Agdam, Jacek Góralski i Jakub Świerczok z bułgarskim Łudogorcem Razgrad, Igor Lewaczuk z francuskim Girondins Bordeaux i Patryk Malecki ze słowackim Spartakiem Trnava.

A oto zespoły, które awansowały do 1/16 finału po fazie grupowej Ligi Europy: Bayer Leverkusen, FC Zurych, Red Bull Salzburg, Celtic Glasgow, Zenit Petersburg, Slavia Praga, Dinamo Zagrzeb, Fenerbahce Stambuł, Arsenal Londyn, Sporting Lizbona, Betis Sewilla, Olympiakos Pireus, Villarreal, Rapid Wiedeń, Eintracht Frankfurt, Lazio Rzym, KRC Genk, Malmoe FF, FC Sevilla, FK Krasnodar, Dynamo Kijów, Stade Rennes, Chelsea Londyn i BATE Borisow. Z tego grona za faworytów rozgrywek uważa się dwie londyńskie jedenastki, Arsenal i Chelsea, ale z Ligi Mistrzów dostały mocnych konkurentów – osiem drużyn z 3. miejsce: SSC Napoli, Benficę Lizbona, Club Brugge, Galatasaray Stambuł, Inter Mediolan, Szachtara Donieck, Valencię CF i Viktorię Pilzno.