Bądźmy sobie bliscy. Niech pamięć zachowa dobro i naprawi zło.

25 października 2020 r. odszedł na wieczną wartę wieloletni publicysta Dziennika Trybuna – gen. dr. Zdzisław ROZBICKI

Trwająca pandemia, choć wymusiła przesunięcie w czasie – nie ukoiła w Rodzinie dojmującego bólu i żalu ostatniego pożegnania Generała. Odprowadzenie na miejsce wiecznego spoczynku, nastąpi 9 czerwca 2021 r. o godz. 12.00 na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu.

Redakcja Dziennika Trybuna składa Rodzinie, wszystkim osobom, którym Generał był bliski, wyrazy głębokiego współczucia i serdeczne kondolencje.

Redaktor Naczelny Piotr Gadzinowski, Zastępca, Tadeusz Jasiński, Kolegium Redakcyjne z gronem Czytelników Trybuny. Cześć Twojej Pamięci- Generale.

Kondolencje

Naszemu Przyjacielowi i Koledze
Czesławowi Kuleszy
sekretarzowi generalnemu stowarzyszenia
Porozumienie Socjalistów

serdeczne wyrazy współczucia

w związku ze śmiercią Ojca

składają członkowie zarządu
Andrzej Ziemski, Kazimierz Treger, Daniel Mieniewski, Jacek Kłopotowski, Marta Kościelecka, Krzysztof Szlubowski i Janusz Ptaszkiewicz

Wyrazy głębokiego współczucia

Z przejmującym smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Bronisława Cieślaka.

Odszedł wspaniały dziennikarz, artysta,

niezapomniany porucznik Borewicz.

Był Posłem na Sejm RP III i IV kadencji z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej

oraz rzecznikiem prasowym klubu SLD.

Żegnamy postać nietuzinkową, dobrego człowieka, niezapomnianego kolegę.

Pogrążonej w żałobie Rodzinie, Przyjaciołom

i bliskim składam wyrazy głębokiego współczucia.

Leszek Miller

Wspomnienie

Z wielkim smutkiem żegnamy

Bronisława „Sławka” CIEŚLAKA

Posła na Sejm RP III i IV kadencji. Rzecznika Klubu Parlamentarnego SLD. Działacza małopolskiej lewicy.

Wybitnego dziennikarza, prezentera telewizyjnego, dyrektora krakowskiego oddziału TVP.

Niezapomnianego „ Porucznika Borowicza”.

Kawalera Srebrnego Krzyża Zasługi i Srebrnego Medalu „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

Żegnamy wybitnego artystę, parlamentarzystę, patriotę.

Cześć Jego pamięci!

Redakcja Dziennika „Trybuna”
Klub Autorów „Trybuny”
Kluby Przyjaciół Prasy Lewicowej

Pożegnanie

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci

Bronisława CIEŚLAKA

Posła na Sejm RP III i IV kadencji. Wybitnego aktora, dziennikarza i prezentera telewizyjnego. Odznaczonego Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Zapamiętamy Go na zawsze jako człowieka oddanego sprawom Polski, a przede wszystkim kulturze i kinematografii. Dziękujemy za mądrość, życzliwość i szczerość, na którą zawsze mogliśmy liczyć. Cześć Jego pamięci!

Rodzinie i Bliskim
przekazujemy wyrazy współczucia

Parlamentarzystki i Parlamentarzyści
Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewicy

Sławek

Tak zwracaliśmy się do Niego wszyscy. Każdy wiedział, że jak pada słowo Sławek to chodzi o Cieślaka. Niektórzy złośliwcy z konkurencji udawali, ze zapominali Jego nazwiska i mówili o Nim Sławek Borewicz. Nie cierpiał tego, ale znosił ze stoickim spokojem. Koszt takiej gęby – mówił. Prawdziwa gęba Sławka to lojalna przyjaźń, ciepło i angielskie poczucie humoru.

Serdeczność z jaką rozmawiał z dziennikarzami, gdy został rzecznikiem Klubu Parlamentarnego SLD. Wiedział, jak się z nimi pracuje. Przesiadywał przy stoliku dziennikarskim, pamiętał o ich małych świętach, chodził – jak trzeba – na wódeczkę. Podjął się tej misji, gdy już było trudno – notowania spadały, paru Kolegom władza uderzała do głowy, a i media postanowiły nie darować nam niczego. Tym dzielniej znosił wszystkie niepowodzenia.
Pisarzom wspomnień o Nim, których zresztą jest bardzo dużo, kojarzył się głównie z kultowym serialem telewizyjnym. Żaden nie pochylił się nad Jego osiągnięciami poselskimi, nie wspomniał, że był kompetentnym i suwerennym deputowanym. Że Polska zawdzięcza Mu kilka dobrych ustaw, które bronią się do dzisiaj. Że był racjonalnym, nie ulegającym emocjom polemistą, że – jak na dziennikarza i etnografa – świetnie opanował polityczny warsztat. Nie bał się polemik i sporów, nawet we własnym klubie. Nie schlebiał nikomu, ani Koleżankom i Kolegom, ani wyborcom. Potrafił powiedzieć co myśli, ale tak, że rzeczy wydawały się proste i oczywiste. W trudnym czasie przemian w partii opowiadał się jednoznacznie za jej socjaldemokratycznym charakterem, za potrzebą jej odmłodzenia. Do końca był wierny tej postawie.

Nie mogę nie dodać uwagi od siebie. To On odkrył przede mną Chorwację, namawiając mnie na wakacyjny wyjazd z rodziną. Przez kilka lat późniejszych do niej wracałem będąc wdzięczny Sławkowi. Kiedy rozmawiałem z Nim przed pandemią umawialiśmy się na kolację w Jego ulubionej Lanckoronie. Nie zdążyłem.

Pożegnanie

2 kwietnia, krótko po swoich 85. urodzinach odszedł

Marek Jurkowicz

dziennikarz, wydawca, b. redaktor naczelny „Płomieni”,
„Gazety Białostockiej”, z-ca red. naczelnego „Trybuny Ludu”,
sekretarz Międzynarodowej Organizacji Dziennikarzy (IOJ).

Pasjonat polityki, aktywista ruchu młodzieżowego,
wyróżniający się działacz Związku Młodzieży Socjalistycznej.
Życiem i pracą związany z lewicą, krzewił
i bronił lewicowej wizji przyszłości Polski.

Takim będziemy Go pamiętać

Zdzisław Kurowski, Ryszard Łukasiewicz,
Ryszard Marcinkowski, Stefan Żelazowski