Wartość intencyjna kontraktów zawartych podczas CIIE między firmami z Polski i Chin przekroczyła 25 mln dolarów

Trzecie Targi China International Import Expo (CIIE) w Szanghaju zakończyły się 10 listopada. Skumulowana wartość intencyjna kontraktów zawartych podczas tego wydarzenia wyniosła 72,62 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 2,1 proc. w porównaniu do ubiegłorocznej edycji.

Tegoroczny CIIE obejmowało 6 obszarów wystawienniczych: sala żywności i produktów rolnych, sala sprzętów medycznych i produktów opieki zdrowotnej, sala handlu usługami, sala dóbr konsumpcyjnych, sala samochodów i sala inteligentnego przemysłu i technologii. Zaprezentowano w tym roku 411 nowych produktów, technologii i usług, z czego prawie 100 było premierami w Chinach, Azji a nawet na świecie. Utworzono także specjalny dział – wystawę poświęconą tematyce zdrowia publicznego i zapobiegania epidemii, pokazując zaawansowane produkty, technologie i usługi z obszaru ochrony zdrowia publicznego. Ta specjalna strefa stała się kluczowym obszarem współpracy i wymiany doświadczeń w walce z epidemią.
Polska jest największym partnerem handlowym Chin w Europie Środkowo-Wschodniej i ważnym krajem węzłowym we wspólnej budowie inicjatywy „Pasa i Szlaku”. Polskie firmy wzięły aktywny udział w tegorocznej edycji CIIE. Jako oficjalna organizacja wystawiennicza, Zagraniczne Biuro Handlowe, należące do sieci Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, zorganizowało wystawę polskiej żywności i kosmetyków z udziałem 14 firm. Niektóre z tych marek uczestniczyły w targach w Szanghaju już po raz trzeci, wiedząc że dzięki temu wydarzeniu można z powodzeniem znaleźć partnerów handlowych i szybko rozwinąć się na rynku chińskim.
Polskie firmy podpisały porozumienia o współpracy z chińskimi importerami 6 listopada w sali konferencyjnej CIIE. Jak informuje Zagraniczne Biuro Handlowe PAIH, Vici Polska sp. z o.o. i Wuhan Asia-Europe International Trade & Commerce Co. Ltd. podpisały strategiczną umowę intencyjną o wartości przekraczającej 100 milionów juanów(około 15,12 mln dolarów). Wartość umowy intencyjnej między VAN PUR S.A. i Greenland Global Commodity Trading Hub Group wynosi 10 mln dolarów. To nie jedyne porozumienia osiągnięte między polskimi firmami a chińskimi kupcami podczas CIIE. Po zakończeniu targów w Szanghaju, kolejne polskie przedsiębiorstwa będą współpracować z chińskimi firmami, dostarczając chińskim konsumentom produkty o wysokiej jakości.
„CIIE to dobra platforma dla wszystkich typów polskich marek, ponieważ nie tylko duże przedsiębiorstwa mogą znaleźć partnerów przez uczestniczenie w CIIE, ale małe i średnie firmy, a nawet firmy rodzinne mogą szukać własne możliwości i rozwój w tego wydarzenia” – powiedział dyrektor Zagranicznego Biura Handlowego PAIH Andrzej Juchniewicz.
We wrześniu 2020 roku blisko 500 produktów ponad 30 polskich marek kosmetyków, artykułów codziennego użytku i spożywczych zaprezentowało się w pawilonie polskich towarów importowych w Greenland Global Commodity Trading Hub Group. Greenland Group jest całoroczną platformą obsługi transakcji, znajdującą tuż przy Narodowym Centrum Wystawienniczym, w którym odbywa się CIIE. Dzięki zaletom pełnej sieci handlowej zapewnionej przez Greenland Group, pawilon ten stał się dla polskich firm kolejną „stacją tranzytową” wchodzącą na rynek chiński oraz platformą do łączenia się z chińskimi firmami. Po zakończeniu CIIE, w tym miejscu przez kolejny rok eksponowane i promowane będą produkty 14 polskich wystawców.
Epidemia koronawirusa w 2020 roku spowodowała bezprecedensowe wstrząsy w światowej gospodarce. Obecnie epidemia w Chinach jest stopniowo kontrolowana. Otwarcie rynku chińskiego nie zostało zatrzymane z powodu koronawirusa, a polskie produkty mogą nadal płynnie wchodzić na rynek chiński.
15 października, 20 dni przed otwarciem CIIE, do Wuhanu dotarł pierwszy specjalny chińsko-europejski pociąg z Małaszewicz. Pociąg ten przewiózł 50 kontenerów z ponad 1100 tonami i 16 770 kartonami produktów mleczarskich. Towary te zostały umieszczone na platformach e-commerce, takich jak JD i Taobao, co było przygotowaniem przed targami w Szanghaju, ale też przed największym świętem zakupów w Chinach, które przypada 11 listopada. Ten specjalny transport produktów mleczarskich został uruchomiony we współpracy Vici Polska sp. z o.o. i Wuhan Asia-Europe International Trade & Commerce Co. Ltd.. Jest on jednocześnie pierwszym pociągiem produktów mleczarskich z UE do Chin.
„Firma Vici Polska sp. z o.o. uczestniczy w CIIE już po raz trzeci. W tym roku po raz pierwszy postawiła niezależne stoisko. Uruchomianie specjalnego pociągu z towarami mleczarskimi ma duże znaczenie dla Vici Group, gdyż zmieniło dotychczasowe metody transportu międzynarodowego. Obecnie Grupa Vici ponownie zamówiła dwa pociągi do przewozu produktów mleczarskich i innych towarów. W przyszłości przewóz specjalną linią kolejową stanie się czymś normalnym. Już teraz planowane jest otwarcie dwóch do trzech pociągów miesięcznie” – poinformowała szefowa firmy Vici Group na rynku chińskim Marta Hennig. „Oprócz produktów mleczarskich, takich jak mleko, mleko w proszku, jogurt, czy napoje owsiane zakres przewożonych towarów zostanie również rozszerzony o żywność, taką jak sok jabłkowy i płatki śniadaniowe” – dodała.
6 listopada na konferencji prasowej zorganizowanej przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu, radca i przedstawiciel Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z Ambasady Polskiej w Pekinie Magdalena Czechońska oraz dyrektor Zagranicznego Biura Handlowego PAIH Andrzej Juchniewicz przedstawili ogólną sytuację polskich inwestycji i handlu w Chinach.
„Wartość sprzedaży polskich produktów branży rolno-spożywczej w Chinach rośnie z roku na rok. W 2020 roku eksport polskich produktów mleczarskich na chiński rynek zwiększył się aż o 70proc. . Może to odzwierciedlać znaczący wzrost zaufania chińskich konsumentów do polskich produktów. Sukces polskich produktów mleczarskich na chińskim rynku to także szansa rozwoju eksportu innego typu produktów rolno-spożywczych” – zaznaczyła radca.
Andrzej Juchniewicz wyraził nadzieję, że polskie produkty mleczarskie staną się w Chinach wizytówką Polski. „Tak jak kiedy mówi się winie, ludzie myślą o Francji, tak kiedy chińscy konsumenci mówią o mleku, myślą o Polsce” – powiedział dyrektor.
W ostatnich latach chiński rząd wdrożył wiele polityk promujących import. Tylko w 2018 roku dwukrotnie obniżył cła importowe na niektóre towary, w tym żywność, odzież, kosmetyki i inne produkty, nad którymi Polska ma przewagę komparatywną. Według danych opublikowanych przez Chiński Urząd Celny, w 2019 roku dwustronna wymiana handlowa między Polską a Chinami osiągnęła 27,8 mld dolarów, co stanowi skumulowany wzrost o 13,4 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Od stycznia do sierpnia 2020 roku wartość importu i eksportu polsko-chińskiego wyniósł 19,67 mld dolarów, co oznacza wzrost o 9 proc. . Współpraca handlowa między dwoma krajami utrzymuje stały wzrost i rozwój.

Chińska obietnica i praktyka otwarcia

Chińskie Międzynarodowe Targi Importu (CIIE), chwalone jako „innowacja w historii światowego handlu”, zostały po raz trzeci rozpoczęte w wielkim chińskim ośrodku handlu, Szanghaju, 5 listopada.

Jako pierwsze na świecie narodowe targi skupione na kwestii importu, CIIE uosabiają uroczystą zapowiedź otwarcia złożoną przez Chiny i unaoczniają ich stanowcze zaangażowanie we wspieranie globalizacji gospodarczej i budowanie gospodarki otwartego świata.
W czasie, gdy wciąż szaleje pandemia COVID-19, a cała światowa gospodarka się chwieje, chińska jasna obietnica i praktyka otwarcia współbrzmi z wysiłkami wszystkich, którzy są zaangażowani w walkę z koronawirusem i wspiera ją. Przyspiesza wspólny rozwój i budowanie lepszej przyszłości ludzkości.
Idąc od swoich początków od sukcesu do sukcesu, CIIE pokazuje chińską niezachwianą determinację, by otwierać się na świat, niezależnie od tego, jak zmienia się sytuacja zewnętrzna.
CIIE ujrzały światło dzienne po dekadzie od światowego kryzysu finansowego 2008 r., gdy odbicie światowej gospodarki wytracało rozpęd, wzrastały tendencje protekcjonistyczne i unilateralistyczne, a gospodarcza globalizacja napotkała przeciwne wiatry.
Światowy handel jest ważnym czynnikiem wspierającym globalny wzrost. Gdy przed światową gospodarką stanęły poważne wyzwanie, Chiny, jako największy uczestnik handlu dobrami, dobrowolnie stworzyły CIIE jako platformę dla firm z całego świata, aby dalej kierować je na swój ogromny, rosnący rynek. Według szacunków z 2018 r. Chiny miały importować towary warte ponad 30 bln dolarów amerykańskich i warte ponad 10 bln dolarów usługi, w ciągu najbliższych 15 lat.
W ciągu ostatnich dwóch lat CIIE stało się głównym kanałem odnajdywania drogi na rynek chiński dla produktów z całego świata. Oficjalne statystyki pokazują, że wstępne umowy warte odpowiednio 57,83 mld i 71,3 mld dolarów zostały zawarte podczas dwóch poprzednich edycji.
Obok konkretnych kroków Chin na rzecz stworzenia światowej klasy środowiska dla biznesu i wzmocnienia współpracy dwu- i wielostronnej, CIIE są nie tylko świadectwem niezachwianego chińskiego przywiązania do realizacji nowej rundy otwarcia na wysokim poziomie, ale też pokazują chińską odpowiedzialność, by jako wiodące państwo dzielić się swoimi możliwościami rozwojowymi i podnosić gospodarkę światową na wyższy poziom.
Otwarcie najnowszej edycji CIIE zamyka również wątpliwości na temat postawy Chin w kwestii otwarcia, jakie mógł budzić nowy model rozwoju, w którym kluczowy jest rynek wewnętrzny, a rynki wewnętrzny i międzynarodowy wspierają się nawzajem. Model „podwójnego obiegu” nie oznacza, że gospodarka chińska będzie działać za zamkniętymi drzwiami. Przeciwnie – Chiny otworzą drzwi jeszcze szerzej.

-Naszym celem jest przekształcenie rynku chińskiego w rynek dla całego świata, rynek dzielony przez wszystkich, rynek dla wszystkich dostępny – powiedział prezydent Chin Xi Jinping w swojej mowie wygłoszonej na odległość i wyświetlonej uczestnikom ceremonii otwarcia CIIE. – W ten sposób będziemy w stanie wnieść więcej pozytywnej energii do globalnej społeczności.
CIIE, które odbyły się zgodnie z planem tak jak co roku, pokazują, że Chiny szanują swoją obietnicę otwarcia i wykonują konkretne ruchy, by podzielić się zyskami z rozwoju z resztą świata i wesprzeć wspólny wzrost.
W ciągu ostatnich czterech dekad Chiny stanowczo posuwały się drogą reform i otwarcia niezależnie od zmiennych wiatrów na globalnym horyzoncie. Droga ta nie tylko odpowiada chińskim potrzebom rozwojowym, ale wpisuje się w trendy epoki, czasu globalizacji.
Jak powiedział prezydent podczas otwarcia pierwszej edycji CIEE, „otwartość stała się znakiem rozpoznawczym Chin”. Wskazał, że „Chiny rosły, przyjmując świat, a świat również korzystał na chińskim otwieraniu się.
Chiny od dawna czynią wielkie wysiłki na rzecz rozszerzenia polityki otwarcia. Utworzyły szereg specjalnych stref ekonomicznych, w tym strefę Shenzhen, powołały ponad 20 pilotażowych stref wolnego handlu w całym kraju. Są gospodarzem licznych ważnych wydarzeń dotyczących handlu, w tym CIIE, 63-letnich Targów Kantońskich i Chińskich Międzynarodowych Targów Handlu Usługami (CIFTIS). Wprowadziły ponadto nowe prawo dotyczące inwestycji zagranicznych.
Chiny bez wahania kierują się korzystną dla wszystkich strategię otwarcia, dzięki której państwo może czerpać siłę ze świata i lepiej służyć światu swoim rozwojem – powiedział prezydent XI w październikowym przemówieniu na wielkim zgromadzeniu w 40. rocznicę otwarcia specjalnej strefy ekonomicznej w Shenzhen – awangardy i symbolu chińskiego otwarcia.
Od załamania finansowego w roku 2008 chiński import stanowi 1/6 światowego wzrostu importu i służy jako główny czynnik sprzyjający światowemu odbiciu gospodarczemu. Raport opublikowany przez chińskie Ministerstwo Handlu w tym roku pokazuje, że przez ostatnie 11 lat z rzędu Chiny są drugim rynkiem na świecie i wypada na nie 10 proc. całego światowego importu.
Chiny stały się również największym partnerem handlowym ponad 120 krajów i regionalnych. Podpisały 200 porozumienia o współpracy z 138 państwami i 30 organizacjami międzynarodowymi, zrealizowały ponad 2000 projektów w ramach inicjatywy Jeden pas i jedna droga.
Oprócz budowania bliższych ekonomicznych i handlowych relacji partnerskich, które dają namacalne korzyści zarówno Chinom, jak i ich partnerom, Chiny pracują z innymi państwami, by reagować na brak równowagi i nierówności w światowym rozwoju gospodarczym i społecznym, ulepszyć światowe systemy zarządzania, uczynić globalizację gospodarczą bardziej inkluzywną i zrównoważoną.
W swoim przemówieniu podczas pierwszej edycji CIIE Christine Lagarde, wówczas dyrektor zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego, stwierdziła, że CIIE jest symbolem wysiłków Chin na rzecz budowy „mostu ze światem”, „mostu do pomyślności” i „mostu ku przyszłości”.
CIIE, które odbywają się mimo wielu szkód wywołanych przez COVID-19, nie tylko są dowodem wielkiego postępu Chin w zakresie powstrzymywania epidemii, ale niosą jakże potrzebną nadzieję na wzrost i rozwój świata po pandemii.
Zachowując zasadę, by na pierwszym miejscu stawiać życie ludzkie, Chiny toczą stanowczą i ostrą walkę przeciwko nowemu koronawirusowi, opanowały epidemię i stworzyły solidne podstawy do powrotu do pracy i produkcji w normalnym trybie oraz do powrotu do normalnego życia.
Gospodarka chińska odnotowuje odbicie – przez dwa kwartały z rzędu rosła. Chiny, według szacunków IMF z października, w 2020 r. odnotują wzrost gospodarczy o 1,9 proc. i będą jedyną spośród głównych światowych gospodarek, które jeszcze w tym roku powrócą na ścieżkę wzrostu.
Oddane idei otwarcia i dzielenia się możliwościami rozwoju, Chiny w ostatnich miesiącach przeprowadziły kilka wielkich targów, w tym CIFTIS 2020 w Pekinie – wszystko w celu ożywienia na nowo światowego handlu i przyczynienia się do wyciągnięcia światowej gospodarki z krateru wyrytego przez COVID-19. Chiny zgromadziły tym samym cenne doświadczenie w organizacji wydarzeń offline, gdy konieczne jest utrzymywanie środków kontroli epidemii.
Aby zapewnić bezpieczeństwo zdrowotne podczas CIIE, wdrożono tak rygorystyczne procedury jak pełne testowanie, ścisła inspekcja i procedury kwarantanny, standaryzowane próbkowanie żywności z łańcucha chłodniczego. Od lutego organizatorzy wprowadzili również „rejestrację w chmurze”, „podpisy w chmurze” i „prezentacje w chmurze”, co lepiej służy wystawcom podczas pandemii.
Dzięki nowym gwarancjom bezpieczeństwa i perspektywom nowych możliwości biznesowych, firmy z całego świata wyraziły niespotykany entuzjazm i zaufanie dla targów. Według organizatorów, obszar wystawienniczy w tym roku znacznie przewyższy ten z roku ubiegłego.
By odpowiedzieć na oczekiwania w zakresie sprzętu medycznego i rozwiązań dla zdrowia publicznego, CIIE obejmą w tym roku specjalną podsekcję o tematyce zdrowia publicznego i zapobiegania epidemii. Ponad 300 wystawców będzie mogło zaprezentować klientom chińskim i zagranicznym swoje maski, stroje ochronne, odczynnik do testów, aparaty do pozaustrojowego utleniania krwi oraz respiratory.
W dzisiejszym świecie, gdzie międzynarodowy podział pracy wciągnął wiele gospodarek w skomplikowane globalne łańcuchy dostaw i wartości, rozwój poszczególnych państw stał się wzajemnie zależny jak nigdy wcześniej.
Ponadto, jak zauważył prezydent Xi podczas dyskusji plenarnej na 75 Zgromadzeniu Ogólnym ONZ we wrześniu, pandemia COVID-19 „przypomina nam, że gospodarcza globalizacja jest niewątpliwym faktem i trendem historycznym”. – Chowanie głowy w piasek jak ostryga w obliczu globalizacji gospodarczej lub próby walki z nią przy użyciu lancy Don Kichote’a to ruch wbrew historycznym prądom – powiedział.
Z otwartym umysłem i marzeniem o rozwoju, przedsiębiorcy ze wszystkich końców ziemi zgromadzą się w Narodowym Centrum Wystawienniczo-Kongresowym, budynku na planie czterolistnej koniczyny, w Szanghaju, pragnąc powodzenia i sukcesu na największym światowym rynku konsumenckim.
Dopóki wszystkie kraje stoją po właściwej stronie historii i pracują razem, by zabezpieczyć system wolnego i wielostronnego handlu, rozwijać innowacyjną i inkluzywną światową gospodarkę, zbudować społeczeństwo oddane idei wspólnej przyszłości ludzkości, lepsza przyszłość dla wszystkich nie będzie kwestią szczęścia, a jedynie kwestią czasu.

Spodziewany większy sukces trzeciej edycji CIIE

Ogólne ramy trzeciej edycji China International Import Expo (CIIE), które ma się odbyć 5 listopada w Szanghaju, będą zbliżone do dwóch poprzednich edycji – powiedział wicedyrektor Biura CIIE Sun Chenghai.

Organizacja targów przebiega zgodnie z planem, a ciężar przygotowań został przesunięty z rekrutacji wystawców na przygotowanie stanowisk – dodał Sun Chengai. Powszechnie uważa się, że trzecia edycja CIIE będzie lepszym wydarzeniem ze względu na następujące aspekty.
Większa skala
Całkowita planowana powierzchnia wystawiennicza dla przedsiębiorstw trzeciej edycji CIIE wynosi 360 tysięcy metrów kwadratowych, czyli 60 tysięcy metrów kwadratowych więcej niż porzednie targi.
Zarezerwowana powierzchnia wystawiennicza osiągnęła już założony cel. Zakontraktowane powierzchnie wystawiennicze w strefach towarów konsumpcyjnych, opieki medycznej i usług handlowych przekroczyły już planowaną powierzchnię, a powierzchnia wystawiennicza dla samochodów jest niemal w pełni zarezerwowana.
Lepszy układ
Sześć stref wystawienniczych zostanie utworzonych w biznesowym obszarze wystawienniczym, tj.: strefa artykułów spożywczych i rolniczych, samochodów, technologii i urządzeń, towarów konsumpcyjnych, sprzętu medycznego, medycyny i opieki zdrowotnej, a także strefa usług handlowych.
W oparciu o globalne nowinki i trendy rozwoju przemysłu, na targach powstaną cztery specjalne sekcje dedykowane zdrowiu publicznemu oraz produktom i usługom z zakresu profilaktyki epidemicznej, inteligentnego transportu, oszczędzania energii i artykułów sportowych.
Wystawcy z wyższej półki
Liczba uczestników trzeciego CIIE z listy Fortune 500 i wiodących w branży jest porównywalna z dwoma poprzednimi edycjami.Do udziału w targach zgłosiło się już większość wiodących firm znajdujących się w pierwszej dziesiątce branży farmaceutycznej, sprzętu medycznego, branży mleczarskiej, kosmetycznej, branży luksusowych towarów konsumpcyjnych, kontroli jakości i certyfikacji, branży motoryzacyjnej, elektrotechniki przemysłowej, a także inżynierii i przemysłu maszynowego. Wiele przedsiębiorstw zadebiutuje z nowymi produktami, technologiami i usługami.
Większa platforma handlowa
Greenland Global Commodity Trading Hub, zlokalizowany naprzeciw Narodowego Centrum Wystawienniczo-Kongresowego (Szanghaj) – głównego miejsca trzeciej edycji CIIE, jest stałą platformą usług handlowych dla CIIE. Integruje takie funkcje, jak: wystawy i ekspozycje, zakupy i transakcje, usługi biznesowe i turystyczne. Centrum Wystawienniczo-Kongresowe wprowadziło ponad 60 tys. rodzajów produktów zagranicznych, w tym ponad 7 tys. zaprezentowano podczas CIIE, a ponad 6 tys. pochodziło z krajów położonych wzdłuż „Pasa i Szlaku”. Otworzono również wirtualne pawilony i centra handlowe online, wprowadzając na rynek ponad 1000 rodzajów produktów z 31 krajów i regionów.
Większe zaufanie wystawców
Na pierwszej konferencji trzeciej edycji CIIE „Enterprise Alliance”, która odbyła się 26 lipca w Szanghaju, 35 przedsiębiorstw członkowskich podpisało trzyletnie memoranda z biurem CIIE, deklarując uczestnictwo w corocznych wydarzeniach przez następne trzy lata.
Większość to firmy z listy Fortune 500 i wiodący gracze w swoich branżach. Mają na celu zapewnienia długoterminowego i wspólnego rozwoju z CIIE, co świadczy o ich zaufaniu do chińskiego rynku.
„Enterprise Alliance” został założony spontanicznie przez wystawców podczas otwarcia pierwszej edycji CIIE i do tej pory wstąpiły do niej 142 przedsiębiorstwa.
Większe wsparcie polityczne
Generalny Urząd Celny oficjalnie wydał zawiadomienie w sprawie odprawy celnej podczas trzeciej edycji CIIE. Wprowadzono 14 ułatwień wjazdu i wyjazdu wystawców i eksponatów.
Utrzymując politykę poprzednich CIIE, ministerstwa i departamenty Chin będą wdrażać nowe przepisy polityki wparcia.
Poprawa bezpieczeństwa miejskiego
Szanghaj zagwarantuje lepszą logistykę, usługi i środowisko, aby gościć CIIE na wyższym poziomie i w wyższej jakości, powiedział wicesekretarz władz miejskich Szanghaju Shang Yuying.
W celu poprawy bezpieczeństwa powstaną terenowe punkty pomocy medycznej i zostaną wyznaczono szpitale świadczące pomoc uczestnikom targów. Szanghaj opracowuje również rozwiązania awaryjne, w tym zapobieganie i kontrolę zagrożeń epidemicznych na każdym etapie przygotowań.

CIIE dostarcza chińskim konsumentom przysmaki z całego świata

China International Import Expo (CIIE) to pierwsze międzynarodowe targi o randze krajowej poświęcone importowi, bezprecedensowe i nowatorskie wydarzenie w historii światowego handlu. CIIE wzmocniło wśród konsumentów poczucie korzyści i posłużyło jako platforma intensyfikacji wymiany i handlu między różnymi krajami na całym świecie.

Nie sposób zrozumieć kultury danego państwa nie próbując specjałów regionalnej kuchni. Strefa dedykowana artykułom spożywczym i produktom rolnym CIIE zajmuje znaczną powierzchnię i przyciąga niemal 2000 firm sektora rolno-spożywczego z przeszło stu krajów i regionów świata.
Jako osoba odpowiedzialna za tę strefę, mam zaszczyt być świadkiem, jak liczne produkty spożywcze z eksponatów CIIE zmieniły się w towary i zagościły na stołach milionów rodzin. Podczas pierwszej edycji CIIE słodki ananas z Panamy zdobył uznanie wielu konsumentów i importerów. Niedługo po zakończeniu targów rządy Chin i Panamy oficjalnie podpisały protokół w sprawie wymogów fitosanitarnych w imporcie świeżych ananasów z Panamy do Chin.
Po podpisaniu protokołu, nasz zespół CIIE ds. rekrutacji wystawców wyjechał za granicę na wizytę terenową do sadów i wybranych firm, aby lepiej poznać ich możliwości i wspólnie sformułować plan marketingowy odpowiedni dla rynku chińskiego.
Biorąc pod uwagę, że zbyt długi cykl logistyczny może wpływać na jakość świeżych produktów, zespół CIIE proponuje różne rozwiązania tego problemu, w tym: przestrzeganie ścisłych reguł selekcji produktów, doskonalenie technik pakowania i podnoszenie wydajności transportu. Te rozwiązania skutecznie ułatwiły wejście ananasów z Panamy na rynek chiński.
Poza rekrutacją wystawców, większość czasu spędzamy ze współpracownikami na rozwiązywaniu różnych problemów w imporcie produktów, z którymi borykają się firmy zagraniczne.
W tradycyjnym procesie logistycznym wprowadzenie świeżego mleka z importu na półki sklepowe zajmuje przeszło osiem dni, przy czym okres przydatności do spożycia świeżego mleka to zaledwie 15 dni.
Dzięki ułatwieniom wprowadzonym dla CIIE, firmy zagraniczne mogą zamknąć cały proces, począwszy od dojenia krów, sterylizacji mleka, butelkowania, testowania, transportu, odprawy celnej po dotarcie na półki sklepowe, równocześnie online i offline, w ciągu 72 godzin.
Obecnie produkt, o którym mowa wszedł już na chińską platformę e-commerce, a firma nawiązała pogłębioną współpracę z wieloma supermarketami offline. Dzięki temu wielu konsumentów ma większy wybór produktów.
Niezwykła wydajność importu takich produktów, jak świeże mleko nie tylko umożliwiła szybki dostęp chińskich gospodarstw domowych do zagranicznych produktów wysokiej jakości, przyczyniła się również do otwarcia bardzo wydajnego i wygodnego kanału komunikacji dla międzynarodowego biznesu zainteresowanego handlem z Chinami.
Trzecia edycja CIIE w Szanghaju jest planowana w dniach od 5 do 10 listopada. Jak możemy osiągnąć lepsze rezultaty podczas tegorocznych targów mierząc się z profilaktyką i kontrolą COVID-19?
Aby tego dokonać podjęliśmy nowatorskie metody rekrutacji wystawców i przeprowadziliśmy odpowiednie działania rekrutacyjne i akcje promocyjne zarówno online, jak i offline.
Otrzymaliśmy już wiele zgłoszeń do udziału w targach. Firmy z różnych krajów przyjęły wydarzenie z wielkim entuzjazmem, co dowodzi, że podczas poprzednich edycji targów faktycznie znalazły możliwości rozwoju w Chinach.

Ying Jian jest kierownikiem zespołu odpowiedzialnego za strefę CIIE dedykowaną artykułom spożywczym i produktom rolnym, a także starszym menedżerem departamentu wystaw import expo w Narodowym Centrum Targowym i Kongresowym w Szanghaju (National Exhibition and Convention Center.

Trzecia edycja CIIE stworzy nowe możliwości dla wspólnego rozwoju

Pomimo wciąż szalejącej pandemii COVID-19, stanowiącej poważne ryzyko recesji gospodarczej na świecie, Chiny, zgodnie z planem, organizują bezpieczne międzynarodowe targi importowe offline na wysokim poziomie. W ten sposób Chiny pokazują światu jak konsekwentnie i z determinacją może przyspieszyć ożywienie światowej gospodarki.

W celu szerszego otwarcia rynku krajowego na świat, promowania liberalizacji handlu i globalizacji gospodarki, zgodnie z założeniami podjętymi przez chiński rząd, CIIE służy jako otwarta platforma współpracy, która umożliwia różnym krajom na świecie prezentację swoich narodowych wizerunków i prowadzenie międzynarodowego handlu.
Pierwsza edycja CIIE przyciągnęła 172 kraje, regiony i organizacje międzynarodowe, ponad 3600 wystawców biznesowych oraz ponad 400 tysięcy nabywców krajowych i zagranicznych. Transakcje zawarte podczas imprezy na planowane zakupy towarów i usług w ciągu roku wyniosły 57,83 mld USD.
W drugiej edycji CIIE wzięło udział 181 krajów, regionów i organizacji międzynarodowych, a także ponad 3800 wystawców biznesowych i ponad 500 tysięcy profesjonalnych kupców z kraju i zagranicy. Podczas wydarzenia zawarto transakcje na zakupy towarów i usług o łącznej wartości 71,13 mld USD.
Chiny są postrzegane przez świat jako kraj możliwości, a wiele zagranicznych przedsiębiorstw zdecydowało się rozwijać razem z chińskim rynkiem.
Światowy handel stoi w obliczu ogromnych wyzwań spowodowanych nieoczekiwaną pandemią COVID-19, a wystawcy z różnych krajów chętnie czerpią pozytywną energię z nadchodzącej CIIE. Tegoroczne targi importowe z pewnością będą niezwykłym wydarzeniem.
Aby zapewnić, że CIIE może odegrać większą rolę w przyspieszaniu ożywienia globalnej gospodarki, Chiny, wbrew trudnościom, podejmują aktywne wysiłki w celu przygotowania CIIE na większą skalę, o lepszym układzie stref wystawienniczych, z dbałością o dobór wystawców i przy większym wsparciu polityki. Poza tym, tegoroczna edycja może liczyć na przyciągnięcie inwestycji ulepszonym mechanizmem, bardziej pragmatyczną i ukierunkowaną promocją oraz optymalizacją usług kojarzenia podaży i popytu.
Ponadto, w trzeciej edycji CIIE powstanie specjalna strefa zdrowia publicznego i profilaktyki epidemicznej, dedykowana przedsiębiorstwom farmaceutycznym oraz producentom aparatury i instrumentów medycznych, które przyczyniły się do walki z COVID-19. Jej zadaniem jest połączenie sił całego łańcucha przemysłowego w celu promowania optymalizacji i innowacji w dziedzinie zdrowia publicznego.
W pierwszej połowie bieżącego roku na CIIE zgłosiło się ponad 2000 przedsiębiorstw z całego świata, a zarezerwowana powierzchnia wystawiennicza przekracza 90 procent łącznej planowanej powierzchni. W niektórych strefach wystawowych pozostało tylko kilka stoisk, a niektóre strefy zostały w pełni zarezerwowane.
Tegoroczne CIIE będą jednym z najpotężniejszych narzędzi pobudzających globalną gospodarkę, powiedzieli przedstawiciele niektórych firm, które są gotowe do udziału w CIIE i są przekonani o sukcesie CIIE oraz perspektywie rynku i gospodarki chińskiej.
„Musimy podejmować kroki w oparciu o bardziej otwarty sposób myślenia, wspólnie dążyć do tego, aby globalny rynek rósł jak ciasto. Musimy wdrażać światowe mechanizmy współdzielenia, aby współpraca międzynarodowa stała się faktem. Im większy jest impet globalizacji gospodarczej, tym mniej przeszkód do pokonania”. Ta wypowiedź przewodniczącego Chin Xi Jinpinga, wygłoszona podczas ceremonii otwarcia drugiej edycji CIIE jasno odzwierciedla aspiracje Chin wobec świata.
Budując platformę globalnej współpracy, Chiny mają nadzieję promować otwartość i współpracę oraz dążyć do obopólnych korzyści na arenie CIIE.
W przyszłości Chiny będą stopniowo tworzyć nowy wzorzec rozwoju, w którym rynek krajowy odegra główną rolę, natomiast rynek krajowy i zagraniczny, tworząc drugi obieg, będą mogły się nawzajem stymulować, w ten sposób powstaną nowe kanały wzmacniające handel międzynarodowy i współpracę oraz ułatwiające dalsze przyspieszenie ożywienia i rozwoju światowej gospodarki i handlu.
Chiny zawsze stoją na straży wielostronnych mechanizmów handlowych. Od przedstawienia idei wspólnej budowy „Pasa i Szlaku” po organizację CIIE, Chiny są przekonane, że muszą nie tylko otworzyć swój rynek na resztę świata, ale także powitać innych z otwartymi ramionami – powiedział rzecznik Światowej Organizacji Handlu Keith Rockwell.
Stale rosnący popyt wewnętrzny w Chinach i lepsze powiązanie rynku krajowego i międzynarodowego z pewnością jeszcze bardziej ułatwi rozwój otwartej gospodarki światowej.
Joseph Romanelli, starszy wiceprezes amerykańskiego przedsiębiorstwa farmaceutycznego MSD i prezes MSD China, który wziął udział w drugiej edycji CIIE i jest gotowy do udziału w tegorocznym wydarzeniu, powiedział, że efekt CIIE na zacieśnienie współpracy przeszedł wszelkie oczekiwania. Chiny mogą pewnie dążyć do rozszerzenia otwarcia i promowania współpracy między firmami chińskimi i zagranicznymi podczas targów.
Trzecia edycja CIIE, która ma służyć jako platforma do pobudzania wspólnego rozwoju i dzielenia się możliwościami, odbędzie się wkrótce na brzegu rzeki Huangpu w Szanghaju. Można oczekiwać, że zgromadzi towary, kupujących i sprzedawców z całego świata i będzie owocna w promowaniu wspólnego rozwoju.

Przyspieszenie rozwoju handlu usługami w Chinach przynosi korzyści światowej gospodarce

4 września w Pekinie rozpoczęły się Chińskie Międzynarodowe Targi Handlu Usług (China International Fair for Trade in Services/CIFTIS). To pierwsze duże gospodarcze i handlowe międzynarodowe wydarzenie odbywające się w Chinach od czasu wybuchu pandemii COVID-19.

Jak twierdzą analitycy i naukowcy, przyspieszenie rozwoju handlu usługami w Chinach zapewni ogromny rynek i bogate możliwości współpracy dla krajów na całym świecie oraz
przyspieszy globalne ożywienie gospodarcze, gdyż pandemia zadała poważny cios światowej gospodarce.
Wiara w ożywienie gospodarcze
W kontekście złożonej sytuacji w handlu międzynarodowym w warunkach pandemii, międzynarodowe targi o takiej skali w Chinach mają duże znaczenie nie tylko dla Chin – kraju, któremu wcześniej udało się opanować epidemię.
Peter Bakker, prezes i dyrektor generalny Światowej Rady Biznesu ds. Zrównoważonego Rozwoju, oświadczył, że chiński rząd odpowiednio zareagował w obliczu kryzysu związanego z koronawirusem.
Oznajmił też, że dzięki tym targom społeczność międzynarodowa spodziewa się zobaczyć, jak Chiny zareagowały na kryzys i podjęły wysiłki na rzecz ożywienia gospodarczego.
Gamal Bayoumi, szef Arabskiej Unii Inwestorów z siedzibą w Kairze, powiedział Xinhua, że w ostatnich latach, pomimo wzrostu protekcjonizmu w światowym handlu, Chiny są zdecydowane w dalszym ciągu promować handel międzynarodowy.
Dodał również, że wraz z epidemią uderzającą w większość gospodarek na świecie, chińskie targi CIFTIS wzmocnią wiarę w globalny rozwój gospodarczy.
Jan Zahradil, przewodniczący Grupy Przyjaźni UE-Chiny w Parlamencie Europejskim, nazwał wydarzenie ambitnym i powiedział, że CIFTIS wyśle światu pozytywny sygnał, że pomimo pewnych negatywnych skutków pandemii koronawirusa kraje takie jak Chiny wciąż mogą szukać drogi regeneracji, poszerzać współpracę międzynarodową i uruchamiać handel zagraniczny.
Jose Luis de la Cruz, dyrektor meksykańskiego Instytutu Rozwoju Przemysłu i Wzrostu Gospodarczego, powiedział, że CIFTIS udogodni handel i wymianę międzynarodową, będzie promować zintegrowany rozwój światowego handlu usługami i zapewni nowe możliwości globalnej wymianie dóbr.
Dodał, że będzie również promować powroty do pracy i produkcji w różnych krajach oraz w odpowiednim czasie złagodzi globalne straty gospodarcze spowodowane epidemią.
Gustavo Girado, profesor Narodowego Uniwersytetu w Lanus w Argentynie, powiedział, że pandemia przyniosła ogromne wyzwania dla światowego handlu, a przy drastycznym ograniczeniu globalnych czynności handel usługami cyfryzacyjnymi i komunikacją jest niezwykle ważny.
Farid Murad, wiceprezes Federacji Związków Zawodowych w Sao Paulo, powiedział, że sukces CIFTIS otworzy nową drogę dla krajów na całym świecie do wznowienia rozwoju gospodarczego w erze po pandemii oraz promowania współpracy gospodarczej i handlowej między krajami na całym świecie.
Nowy motor rozwoju
W ostatnich latach handel usługami stał się zdecydowanie ważniejszy i dynamiczniejszy w wymianie międzynarodowej, a handel usługami w Chinach odnotował szczególnie szybki wzrost.
Według chińskiego Ministerstwa Handlu od 2012 r. chiński handel usługami rósł w średnim rocznym tempie o około 7,8 proc. Ten wynik przewyższa globalne tempo wzrostu.
Ministerstwo wskazuje również, iż handel usługami w Chinach wyniósł w 2019 roku ponad 5,4 biliona juanów (około 775,6 mld dolarów), zajmując drugie miejsce na świecie przez sześć kolejnych lat.
Handel usługami stał się nowym punktem wspierającym stabilność gospodarczą Chin i nowym motorem rozwoju handlu zagranicznego podyktowanego nowymi okolicznościami, powiedział An Yuhua, profesor finansów na Uniwersytecie Sungkyunkwan w Korei Południowej.
Chiny mają ogromny rynek i obfitość produktów importowanych, powiedział profesor An, dodając, że rozwój handlu usługami może pomóc w osiągnięciu komplementarności gospodarczej i wzajemnych korzyści między Chinami a innymi częściami świata.
Wraz z pustoszącą pandemią i chwiejną światową gospodarką popyt międzynarodowy znacznie się zmniejszył, a światowy handel znajduje się teraz
w ponurej sytuacji.
W kwietniu Światowa Organizacja Handlu ostrzegła, że bardzo możliwym jest, iż światowy handel spadnie od 13 do 32 proc. w 2020 r., ponieważ pandemia na całym świecie zakłóca działalność i żywotność gospodarczą.
Douglas McWilliams, wiceprezes Centrum Ekonomii i Badań Biznesowych, powiedział, że zanim pandemia uderzyła w świat, światowy handel usługami rósł szybciej niż handel towarami.
Jednak w erze po pandemii, wraz ze wzrostem udziału sektora usług w gospodarce światowej i energicznym rozwojem cyfrowego handlu usługami napędzanego postępem technologicznym, udział handlu usługami w handlu światowym będzie nadal rósł, powiedział McWilliams.
I dodał także, iż handel towarami został znacznie ograniczony, ponieważ pandemia nie była skutecznie kontrolowana na całym świecie, ale branże handlu usługami, takie jak komunikacja, finanse, rozrywka i kultura, mogą skorzystać z możliwości stworzonych przez pandemię i szybko rosnąć wykorzystując szerokie perspektywy.
Model szerokiego otwarcia
W kontekście trwającej pandemii CIFTIS pokazały odpowiedzialność, jakiej podjęły się Chiny, oraz ich determinację, by niezachwianie promować swoją politykę otwarcia, która z pewnością będzie wspierana przez to wydarzenie.
„Państwa całego świata dotknięte skutkami pandemii powinny współpracować i przyjąć to otwarcie”, powiedział profesor An, który uważa, że CIFTIS pokazały chęć i zaangażowanie Chin w dalsze otwieranie się.
Wydarzenie pomoże jeszcze bardziej ułatwić dostęp do rynku w sektorze usług, promować rozwój światowego handlu usługami i stworzyć dla niego większy rynek – oznajmił profesor.
Prezes Stowarzyszenia Biznesowego Hong Kong Singapur, Philip Chan, uważa, że CIFTIS wykazało zaangażowanie Chin w ich obowiązkach wobec świata, przyczyniając się do otwarcia rynków i wolnego handlu na całym świecie.
CIFTIS zapewniły kolejną platformę dla Chin do obrony wolnego handlu, multilateralizmu i interesów krajów rozwijających się, powiedział Girad, dodając, że wydarzenie to ucieleśnia sprawiedliwy handel, wzajemne korzyści i współpracę korzystną dla wszystkich, a także wizję wspólnoty zjednoczoną myślą o przyszłości społeczeństwa.
Li Jun, badacz z Chińskiej Akademii Handlu Międzynarodowego i Współpracy Ekonomicznej w ramach Ministerstwa Handlu powiedział, że tworząc otwarte platformy, takie jak CIFTIS, Chiny podejmują działania, aby pokazać swoje zaangażowanie w budowanie społeczności zjednoczonej myślą o przyszłości ludzkości, dając tym samym przykład światu.

Międzynarodowe Targi Handlu Usług w Chinach odbędą się w Pekinie na początku września

„Wrzesień, czekam na Ciebie na Targach Usług!” Przed Pekińskim Narodowym Centrum Kongresowym pracownicy intensywnie przygotowują wystawę i ciepło witają gości w kraju i za granicą.

Wkrótce rozpoczną się 2020 Międzynarodowe Targi Usług w Chinach (zwane dalej „Targami usług”). Do tej pory swój udział w wystawie potwierdziło 141 organizacji międzynarodowych, ambasady w Chinach, stowarzyszenia i instytucje biznesowe. W wydarzeniu weźmie udział ponad 2000 firm krajowych i zagranicznych, podczas których odbędzie się ponad 100 forów i dyskusji.
Wcześniej wystawa odbyła się z powodzeniem przez 6 sesji, przyciągając łącznie 184 kraje i regiony, prawie 300 organizacji międzynarodowych i zagranicznych stowarzyszeń biznesowych oraz ponad 10 000 firm podrzędnych do udziału w wystawie, osiągając zamierzony obrót w wysokości 529,33 mld USD. Jest to jedna z trzech głównych platform wystawienniczych dla otwarcia Chin, a dwie pozostałe to China Import and Export Fair (targi kantońskie) i China International Import Expo (CIIE).
Biorąc pod uwagę globalną pandemię COVID-19, Targi Usług w tym roku będą hostowane zarówno przez kanały online, jak i offline. Zagraniczni goście i wystawcy będą uczestniczyć głównie w wystawach online, podczas gdy podmioty krajowe będą prowadzić działalność offline.
Na targach zostaną utworzone wirtualne stoiska wystawiennicze 3D, aby zapewnić odwiedzającym bardziej inteligentne wrażenia.
Dzięki środkom technicznym, takim jak 5G, transmisja strumieniowa na żywo, wideokonferencje, tłumaczenia online, umożliwi uczestnikom z różnych części świata płynną komunikację podczas konferencji i forów online i offline.
Wykorzystując narzędzia takie jak komunikatory, negocjacje wideo, tłumaczenia online i inteligentną obsługę klienta, zamierza zbudować wirtualne pokoje negocjacyjne dla uczestników. Poza tym targi będą transmitować szczyty i fora za pośrednictwem omnimedii.
Te targi usług ustanowiły nowy model „1 + 8 + N” z bogatszą zawartością. Wśród nich „1” to kompleksowa powierzchnia wystawiennicza, która skupia się na eksponowaniu najnowszych trendów, najnowszych technologii, najnowszych produktów i chińskich rozwiązań w zakresie rozwoju krajowego i zagranicznego handlu usługowego; „8” to 8 branżowych wystaw specjalnych, usług kulturalnych, usług finansowych, sportów zimowych i usług turystycznych, Roboty serwisowe, usługi edukacyjne, usługi sportowe, usługi komunikacyjne 5G i inne specjalne wystawy zostaną zaprezentowane na targach usług, „N” ma stworzyć kilka funkcjonalnych obszarów usługowych zgodnie z lokalnymi warunkami, aby zapewnić klientom wystawienniczym usługi pomocnicze, takie jak negocjacje, doświadczenie i catering. Obecnie wybrana powierzchnia wystawiennicza i osiem prezentowanych wystaw przyspiesza zapraszanie wystawców i produktów.(Portal rejestracji online: https://en.ciftis.org)

Polskie meble radzą sobie z pandemią

Marzec, kwiecień i maj to były dramatyczne miesiące dla branży, ale czerwiec przyniósł już wyraźne odbicie.

Polski przemysł meblarski został mocno dotknięty przez kryzys związany z epidemią koronawirusa. Niemniej nieco szybsze, niż pierwotnie planowano, otwarcie handlu pomogło ograniczyć skalę spadków. Pewną nadzieję dla branży stanowi również rezygnacja z wyjazdów urlopowych mieszkańców Europy (dzięki czemu mają więcej pieniędzy na kupowanie mebli) czy tania złotówka. Dużą rolę w poprawie sytuacji odegrać też może
ekspansja na nowe rynki – zwłaszcza amerykański. Jak więc wygląda obecnie kondycja polskiego meblarstwa i prognozy na przyszłość?
W przededniu kryzysu wyniki firm meblarskich w Polsce były dobre. W czwartym kwartale 2019 r. przychody firm średnich i dużych były o 6,2 proc. wyższe rok do roku, a stopa zysku netto wyniosła 4,9 proc., co oznacza wzrost o 1,1 proc.
– Polska to światowy lider w dziedzinie produkcji mebli. Według ostatnich dostępnych danych w roku 2019 zajmowaliśmy 6. miejsce na świecie pod względem wartości wyprodukowanych mebli, a także 2. miejsce na świecie za Chinami i pierwsze w Europie w eksporcie mebli. Na tak wysoką pozycję naszego sektora pracuje ponad 29 000 przedsiębiorstw meblarskich, gdzie pracę znajduje blisko 170 000 osób – mówił Michał Strzelecki, dyrektor biura Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli.
Wedle jego ocen, w ubiegłym roku branża meblarska w Polsce wyprodukowała meble za ponad 50 mld złotych, z czego około 90 proc. z nich trafiło na eksport. Meblarstwo miało blisko 2,3 proc. udziału w polskim produkcie krajowym brutto, a w handlu zagranicznym nasze meble osiągnęły ponad 36 mld zł dodatniego salda. Niestety sytuacja zaczęła się diametralnie zmieniać w marcu 2020 r.
W związku z restrykcjami wprowadzonymi w wyniku epidemii, sytuacja w polskiej branży meblarskiej stała się dramatyczna – i to praktycznie z dnia na dzień. Zamknięcie możliwości handlu i zalecenia pozostania w domach spowodowały, że 16 i 17 marca wydarzyło się „trzęsienie ziemi”, które zatrzymało polską lokomotywę eksportową – powiedział Michał Strzelecki.
Skala utraty obrotów w okresie marzec – maj szacowana jest na 4 mld złotych. Natomiast zatrudnienie zostało zmniejszone do 153 tys. etatów – głównie poprzez ograniczanie czasu pracy, jednak ponad 7 tys. osób trwale straciło zatrudnienie. Powody kryzysu w branży meblarskiej to brak popytu wynikający z ograniczeń w handlu, zalecenia pozostawania w domach oraz spadek wskaźników ufności konsumenckiej.
Początkowo eksperci oceniali, że spadek obrotów branży meblarskiej w 2020 r. może wynieść nawet 17 mld złotych, czyli około 35 proc. w stosunku do roku 2019. Skalę spadków pomogło jednak ograniczyć szybsze otwarcie handlu. Kolejny, niespodziewany i pozytywny impuls przyniósł boom remontowy, którego pojawienie przypisuje się rezygnacji z wyjazdów wakacyjnych dużej grupy Europejczyków. Niepewność, jak będzie się rozwijać sytuacja z koronawirusem jesienią, wciąż jednak przekłada się na trudną sytuację w branży. – Sytuacja jest poważna i zdajemy sobie sprawę, że powrót do normalności potrwa jeszcze długo. Udało nam się przetrwać najtrudniejszy okres, ale wciąż w przypadku wielu firm sytuacja jest wręcz dramatyczna. Przez lata w Polsce mieliśmy do czynienia z wieloma sytuacjami kryzysowymi, jednak takiej skali i tego rodzaju załamania w naszej historii jeszcze nigdy nie było. Głównym problemem jest zatrzymanie popytu dotyczące zarówno rynku krajowego, jak i eksportowego – ocenia Jan Szynaka, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli.
Trudno też powiedzieć, kiedy i w jakim stopniu sytuacja wróci do stanu sprzed pandemii oraz co zrobią klienci. Meble nie są produktem pierwszego wyboru i mimo letniego boomu remontowego trudno odpowiedzieć, kiedy i czy w ogóle klienci wrócą do wielkości zakupów sprzed wybuchu epidemii koronawirusa.
Badanie sytuacji polskiej branży meblarskiej prowadzone od marca do końca czerwca wykazało, że po wielu tygodniach spadków zamówień sytuacja przestała się pogarszać i widać oznaki odbicia od dna. Niemały wpływ na poprawę ocen ze strony przedstawicieli firm miały powracające zamówienia oraz rozwiązania tarcz antykryzysowych. Odsetek ocen dobrych dla tarcz wzrósł w tym czasie z 3 proc. do 48 proc., zaś ocen słabych spadł z 40 proc. do 19 proc.
Jeśli chodzi o poziom deklarowanych przychodów rok do roku, to spadł on w marcu do 85 proc. poziomu marca ubiegłego roku, a w kwietniu do zaledwie 50 proc. kwietnia 2019. Maj był już nieco lepszy – spadek wyniósł 70 proc. Czerwiec okazał się zaś rekordowo dobry – przychody osiągnęły aż 118 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku. Nie wyrównało to spadków z poprzednich trzech miesięcy, ale ożywienie w branży jest już faktem.
Sytuacja zaczęła się poprawiać w drugiej połowie maja. Zamówienia rosły i w większości firm przywrócono pełnowymiarowy wymiar czasu pracy. Przedstawiciele branży przewidują jednak, że powrót do obrotów na poziomie około 50 mld zł rocznie może trwać nawet do 1,5 roku. Wiele zależy od tego, jak będą reagowały poszczególne państwa w przypadku kolejnych fal epidemii. Analitycy oczekują ograniczenia popytu w ciągu kilkunastu nadchodzących miesięcy.
– Jest jeszcze za wcześnie, aby oszacować długoterminowy wpływ koronawirusa zarówno na branżę meblową, jak i inne sektory krajowej i światowej gospodarki. Miejmy nadzieję, że możliwie szybko wszystko wróci do normy – dodaje Jan Szynaka.
W dłuższej perspektywie po instrumentach poprawiających płynność finansową, branży potrzebny jest impuls pobudzający popyt krajowy i zagraniczny. Firmy chciałyby np. wprowadzenia stawki preferencyjnej VAT na meble (obniżonej do 8 proc.) czy konsumenckiej ulgi podatkowej (np. remontowej).
Ważne są też działania międzynarodowe, zwłaszcza ewentualna ekspansja za oceanem. Wejście na nowe rynki może pomóc wielu firmom. – Rynek USA ma wielki potencjał. Uważam, że w dłuższej perspektywie polscy meblarze wciąż będą zdolni do zwiększania swoich obrotów, ponieważ mamy szereg fundamentalnych atutów, takich jak dostęp do surowca, zainstalowane moce produkcyjne, wysoką kulturę techniczną i korzystną lokalizację – podkreśla analityk Tomasz Wiktorski z B+R Studio.
Duże szanse dla polskich firm meblarskich w Stanach Zjednoczonych widzi też Jeff Holmes, amerykański specjalista w obszarze międzynarodowego rynku meblarskiego: – Sprzedaż mebli w USA jest napędzana przez rynek mieszkaniowy, a ten nadal trzyma się mocno. W związku z tym mamy teraz idealny czas na to, aby inteligentni i przedsiębiorczy polscy producenci „załapali się” na falę rosnącego ożywienia gospodarczego. Potencjalne korzyści zależą od dobrego planu i jego wdrożenia, a różnorodne kanały dystrybucji mebli w USA zapewniają wiele możliwości.
OIGPM wiąże spore nadzieje z wspólnym udziałem rodzimych producentów w największych targach branży meblarskiej w USA, w High Point (Karolina Północna). To miejsce ma ponad 100-letnią tradycją handlu meblami w Stanach Zjednoczonych. Udział w tych targach niesie duży potencjał biznesowy, ponieważ wydarzenie jest obowiązkową pozycją w kalendarzu osób decydujących o wprowadzaniu mebli do sprzedaży w amerykańskich sieciach handlowych. Na targi, mające odbywać się od 13 do 21 października 2020 r. wyjedzie siedem polskich marek meblarskich.

Drewniana dźwignia sukcesu

Meble z naszego kraju trafiają na wszystkie kontynenty, ale na wielkim rynku amerykańskim mają jeszcze sporo do zdobycia.
Polska to ważny producent mebli w skali światowej. Wartość rocznej produkcji naszej branży meblarskiej przekracza 10 mld euro. W Unii Europejskiej najwięcej producentów mebli w UE znajduje się we Włoszech i właśnie w Polsce. Od 2003 r. znajdujemy się niezmiennie w czołowej 10 pod tym względem.
Największy udział (46 proc.) w polskim eksporcie meblarskim mają szeroko pojęte meble do siedzenia (w tym również przekształcane w miejsca do leżenia), oraz elementy mebli.
W ubiegłym roku eksport mebli z Polski osiągnął wartość 13,1 mld euro (dane International Trade Centre, maj 2020). Główny odbiorca to Niemcy (4,5 mld). Zgodnie z raportem Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości„Strategia marki polskiej branży meblarskiej” (luty 2019) w ciągu ostatnich 10 lat najdynamiczniej rozwija się eksport polskich mebli do Czech, Holandii i USA. Spośród czołowych producentów mebli w Europie nasz kraj odnotowuje największą dynamikę wzrostu eksportu. Od 2006 do 2017 r. wyniosła ona 111 proc.
Polscy przedsiębiorcy, skoncentrowani na utrzymaniu międzynarodowej konkurencyjności, nie są jednak w stanie podjąć większego wysiłku na rzecz budowania silnej polskiej marki. Dobrze to pokazują wyniki badań przeprowadzonych pod nadzorem PARP na rynku niemieckim, czyli głównym importerze polskich mebli. Nasze rodzime produkty często są sprzedawane pod markami sklepów meblowych, w których są wystawiane. W ten sposób sklepy budują swoje marki, a klienci niemieccy nie mają świadomości, że urządzają swoje domy polskimi meblami. Wielu rozmówców nie było w stanie wymienić konkretnych polskich marek, choć zdawali sobie sprawę z tego, że Polska jest jednym z najważniejszych krajów produkujących meble. Odnotowano także rosnącą obecność polskich firm na targach meblowych, co świadczyć może o profesjonalizmie firm oraz jakości produktów (niekiedy jednak kwestionowanej przez rozmówców).
Jak zatem wzmocnić wizerunek polskich marek? Branża wskazuje, że kluczem jest organizacja narodowych stoisk na najważniejszych targach meblowych. Obecne programy rządowe nie dają takiej możliwości, a z uwagi na rozdrobnienie, nasze firmy nie mają wystarczającej siły, aby walczyć o markę. Stąd też pomysł Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli na wspólne stoisko i prezentację produktów polskich producentów podczas trzech edycji ważnych targów meblarskich w mieście High Point w Karolinie Północnej w Stanach Zjednoczonych. Pozwoli to na systematyczne budowanie relacji z partnerami biznesowymi i pozytywnego wizerunku polskiej branży meblarskiej.
Skąd ten wybór? Miejski kompleks targowo-wystawienniczy w High Point może poszczycić się ponad 100-letnią tradycją handlu meblami w Stanach Zjednoczonych. Każdego roku gromadzi profesjonalistów, designerów, architektów wnętrz i handlowców ze wschodniego wybrzeża USA. High Point odróżnia się od ośrodków targowych w Europie tym, że wystawy są rozmieszczone w niemal 160 obiektach na terenie całego miasta (łączna powierzchnia wystawiennicza wynosi ponad 1,1 mln mkw.), a miasto żyje głównie z organizowanych dwa razy do roku wystaw poświęconych branży meblarskiej. Udział w tych targach ma ogromny potencjał biznesowy, ponieważ wydarzenie jest obowiązkową pozycją w kalendarzu osób decydujących o wprowadzaniu mebli do sprzedaży w amerykańskich sieciach handlowych
Polskie firmy w poprzednich latach uczestniczyły już w targach w High Point. Teraz ma to być jednak nasze narodowe stoisko. Wspólny polski udział w tych targach zaplanowano na trzy edycje targów: kwiecień i październik 2020 r. oraz kwiecień 2021 r. Edycja kwietniowa nie doszła do skutku z powodu pandemii, zastąpiły ją targi wirtualne w maju. Co z październikiem 2020 r. – na razie nie wiadomo.
Wiadomo, że z naszym potencjałem eksportowym, polskie meblarstwo może coraz lepiej radzić sobie za oceanem. USA to ogromny rynek. To nie tylko meble do domów i mieszkań, lecz także biur, hoteli, restauracji oraz wszelkich obiektów użyteczności publicznej. Amerykanie najchętniej importują meble drewniane, siedziska tapicerowane z drewnianymi ramami (w tym krzesła), meble do sypialni oraz kuchni. Takie produkty znajdują się w ofercie licznych polskich producentów.
– Jeśli polscy wytwórcy poświęcą czas na to, by lepiej poznać i zrozumieć rynek amerykański (który jest zupełnie inny niż europejski!), a także dostosują się do nowej sprzedaży detalicznej związanej z pandemią, mają wielkie szanse na sukces. Warto uniknąć trzech błędów, które popełniają zagraniczni producenci, wchodząc na rynek amerykański: nie mają świadomości wielkości rynku, czasu potrzebnego na jego penetrację oraz kosztów z tym związanych. Z perspektywy produktu, polski rynek oferuje każdy rodzaj i styl mebli sprzedawanych w Stanach Zjednoczonych – podkreślił Jeff Holmes, amerykański specjalista zajmujący się rynkiem meblarskim.
O potencjale rynku amerykańskiego najlepiej świadczą liczby. Zgodnie z danymi US Census Bureau w latach 1992-2017 wartość sprzedaży detalicznej sklepów z meblami i artykułami wyposażenia wnętrz wzrosła o ponad 125,3 proc. (z 52,2 mld dolarów do 117,6 mld dolarów). Szacuje się, że w 2018 r. przekroczyła poziom 120 mld dolarów, a więc jest najwyższa w historii. Według U.S. Department of Commerce wydatki Amerykanów na meble i inne produkty wnętrzarskie w 2019 r. wzrosły o 2,8 proc. rok do roku, a w przedziale czasowym 2019-2024 prognozuje się wzrost na poziomie ok. 20 proc.
USA są głównym importerem mebli i artykułów dla domu. Jak czytamy w raporcie PKO Bank Polsk:i „Branża meblarska. Wzrost znaczenia polskich producentów na świecie” (luty 2019), w 2017 r. import amerykański stanowił aż 28,8 proc. importu globalnego. Amerykanie sprowadzają te produkty głównie z Chin (55 proc. importu amerykańskiego), Wietnamu (17 proc.), Kanady i Meksyku, (po 5 proc.) oraz z Włoch (3 proc). W stosunku do 2017 r. wzrost wartości importu meblarskiego z Polski do USA wyniósł w ubiegłym roku 7 proc., a np. z Włoch – 11 proc.
Nie jest zatem przypadkiem, że wybór padł właśnie na USA, czyli rynek o ogromnym potencjale dla polskich produktów. – Wybraliśmy Stany Zjednoczone, bo to właśnie na tym rynku potrzebujemy zaprezentować firmy z Polski jako silną grupę – powiedział Jan Szynaka, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli. – To także nowy model promocji, który pozwala połączyć potencjał firm z budowaniem wizerunku Polski jako kraju oferującego markowe produkty.
Jak twierdzą polscy producenci mebli, udział w projekcie OIGPM przyniesie uczestnikom kilka korzyści, które będą zapewne o wiele bardziej wymierne niż próby ekspansji na rynek amerykański każdego z nich oddzielnie. Przede wszystkim projekt daje możliwość wspólnej prezentacji potencjału polskich marek meblowych. Zarówno wśród kupców meblowych z tamtego regionu, jak i potencjalnych klientów detalicznych można budować świadomość, że Polska – jako silny europejski producent mebli – dysponuje nie tylko odpowiednim know-how i zapleczem technologicznym, lecz także świeżym i otwartym podejściem do wzornictwa i designu, tak by zaspokoić indywidualne potrzeby amerykańskiego odbiorcy.
Wspólne stoisko daje szansę na zaprezentowanie szerszego zakresu produktów oraz pokazanie ich w ciekawym i inspirującym kontekście. Staje się też polem wymiany doświadczeń, a także zdobywania nowej wiedzy o potrzebach, gustach i oczekiwaniach klientów z tego rynku. Odpowiednie zdefiniowanie grup docelowych oraz ich cech charakterystycznych pozwoli zaś na przygotowanie oferty w sposób bardziej trafny i precyzyjny.
Ważnym czynnikiem w wymianie handlowej są trudne obecnie relacje pomiędzy USA a Chinami. Przekłada się to na liczby: import z Chin do USA w 2019 r. spadł o 18,5 proc. rok do roku. Jednocześnie zaobserwowane duże wzrosty w przypadku innych krajów. Widać dominację zwłaszcza krajów azjatyckich, ale otwiera to jednak szansę dla innych rynków, w tym polskiego.
– Dla sprzedawców w USA Polska stanowi znaczące źródło zaopatrzenia. Od połowy lat 70. amerykańscy nabywcy mocno interesują się Azją, z której importowane są meble w dobrych cenach ze względu na niskie koszty pracy. Jednak i polscy producenci mają silne atuty, jakimi są styl mebli, cena, materiały, logistyka, obsługa dostaw. Tak więc czas jest sprzyjający – dodał Jeff Holmes.
Polska to drugi po Chinach eksporter mebli na świecie. Nie ma więc powodu, dla którego nie moglibyśmy podbić rynku amerykańskiego.

Sukcesy Chin w walce z epidemią wnoszą zaufanie i impet do światowej gospodarki

Obecnie w Chinach praca i produkcja są wznawiane, widać też stopniowe ożywienie w turystyce oraz konsumpcji. Po żmudnych wysiłkach chińska prewencja i kontrola epidemii przyniosły znaczące rezultaty. Oznaki chińskiej rewitalizacji gospodarczej są również inspirujące dla innych. Chińskie doświadczenie niesie z sobą cenne zaufanie oraz przyspieszenie dla gospodarki światowej w dobie koronawirusa.

Chiny są na etapie ożywienia gospodarczego i rozwoju. Do końca kwietnia 99,1 procent przedsiębiorstw w kraju, powyżej wyznaczonego poziomu, wznowiło produkcję, a 95,1 procent ich pracowników powróciło na miejsca pracy. Indeks menedżerów zakupów (PMI) dla sektora produkcyjnego wyniósł w ubiegłym miesiącu 50,8 procent. Badanie przeprowadzone przez Ministerstwo Handlu Chin, obejmujące ponad 8200 dużych zagranicznych firm w tym kraju, wykazało, że 76,6 procent z nich przywróciło 70 procent swojej produkcji do dnia 28 kwietnia.
Świat ma większe zaufanie co do odporności gospodarczej Chin po tym, jak kraj ten został poddany próbie pandemii. Gigantyczny rynek w Chinach, kompletna infrastruktura, a także potencjał wzrostu to wielki magnes dla kapitału zagranicznego i firm. Wiele z tych przedsiębiorstw potwierdza, że ich zaufanie i determinacja wobec długoterminowej działalności w Chinach pozostają niezmienione.
Według raportu Amerykańskiej Izby Handlowej w Chinach (AmCham China) z 2020 roku, Chiny nadal pozostają kluczowym rynkiem dla większości amerykańskich firm. Kolejny raport Amerykańskiej Izby Handlowej w południowych Chinach wykazał również, że 75 procent respondentów nie zmieni planów inwestycyjnych w Chinach pomimo pandemii.
Niemiecki kanał telewizyjny poinformował, że „made-in-China” pokazał swoje postępy naukowe w czasie pandemii, w postaci bardzo innowacyjnego i konkurencyjnego środowiska. Według białej księgi „American Business in China 2020” wydanej przez AmCham China 30 kwietnia, konsumpcja wewnętrzna Chin i coraz większa grupa społeczna o średnim dochodzie stanowią największą szansę dla amerykańskich przedsiębiorstw w Chinach, podczas gdy stabilność gospodarcza i reforma rynku pozostają na drugim miejscu. Witalność Chin, uwolniona dzięki innowacjom i reformom, pokazuje światu, że kraj ten wciąż stanowi ogromną szansę na rozwój.
Chiny to nie tylko ważna baza produkcyjna i rynek konsumpcyjny na świecie, ale także ważne centrum badawcze i centrum przemysłowe, które ma bardzo znaczącą pozycję w globalnych łańcuchach przemysłowych i dostawczych. Terminowe wznowienie produkcji przedsiębiorstw i powrót pracowników stopniowo pokazują postęp, zarówno pod względem produkcji, jak i konsumpcji. Pomaga to zmniejszyć obciążenia gospodarcze pandemii świata i w znacznym stopniu przyczynia się do ochrony stabilności globalnych łańcuchów przemysłowych oraz dostaw.
Bill Gates, współprzewodniczący Fundacji Bill & Melinda Gates powiedział, że gdy epidemia się rozprzestrzenia, podaż surowców farmaceutycznych na rynku nie jest przerywana. W rzeczywistości Chiny są obecnie najbardziej niezawodnym dostawcą składników medycznych.
Chiny apelują o silniejszą koordynację międzynarodowych polityk makroekonomicznych i opowiadają się za globalną współpracą w celu ochrony niezakłóconego handlu oraz ożywienia światowej gospodarki. Dotrzymują obietnic rozszerzenia reform i otwarcia, dalszej poprawy otoczenia biznesowego oraz rozszerzenia importu oraz inwestycji zagranicznych. W ten sposób strona chińska może promować wspólny dobrobyt świata dzięki otwartości i innowacyjności.
Ludzie mają przed sobą tą samą przyszłość. Chiny wzywają do wspólnych wysiłków, otwartej współpracy i wspólnego rozwoju światowej gospodarki w celu sprostania wyzwaniom narzuconym przez pandemię COVID-19. Targi Kantońskie odbędą się w czerwcu w trybie online, przez internet. Będzie to pierwszy taki przypadek w historii tego wydarzenia. 3. China International Import Expo odbędą się w Szanghaju w listopadzie. Oba te wydarzenia wskazują na rolę Chin jako stabilizatora i motoru światowej gospodarki.
Chiny, zdając egzamin z walki z pandemią, konsekwentnie kontynuują podróż po ścieżce wysokiej jakości rozwoju, który jest silny i doprowadzi świat do wspólnego postępu oraz dobrobytu.