Biden nie odpuści Ukrainy

22 cze 2022

Mimo trudności gospodarczych i wysokich cen ropy naftowej, ludzie zajmujący się polityką zagraniczną w administracji Bidena nie mają zamiaru odpuszczać, jeśli chodzi o wsparcie dla Ukrainy – powiedział Daniel Fried, były ambasador USA w Polsce.

Wysoka inflacja, rekordowo wysokie ceny ropy naftowej i rosnące koszty pomocy Ukrainie w obliczu przedłużającej się wojny na Ukrainie sprawiły, że coraz częściej w amerykańskim dyskursie kwestionowana jest obecna polityka USA. Według NBC News, także w samej administracji niektórzy oficjele „po cichu dyskutują, czy prezydent Wołodymyr Zełenski nie powinien złagodzić swojego twardego publicznego stanowiska, że żadne terytorium nie zostanie darowane Rosji”.

Mimo tych głosów, zdaniem Daniela Frieda, wieloletniego amerykańskiego dyplomaty i byłego ambasadora USA w Warszawie, Biały Dom prawdopodobnie nie zejdzie z obecnej ścieżki.

„Kiedykolwiek rozmawiam z wysoko postawionymi ludźmi w tej administracji, którzy zajmują się polityką zagraniczną, nie słyszę nic innego, niż twarde zobowiązanie” – mówi Fried. Jednocześnie przyznaje, że sytuacja administracji jest trudna, a ludzie zajmujący się polityką wewnętrzną mogą mieć inne podejście.

Podkreśla jednak, że sam prezydent Biden praktycznie zawęził sobie pole manewru swoimi stanowczymi wypowiedziami, w tym tekstem opublikowanym na łamach „New York Timesa”, w którym wyłożył strategię i cele USA. W tym tekście jednoznacznie wykluczył też, że będzie wywierał presję na Kijów w sprawie ustępstw terytorialnych wobec Rosji.

„Pójście na przekór takim słowom wyrażonym w tekście jest politycznie bardzo trudne” – powiedział Fried. Dodał, że choć inflacja i wysokie ceny paliwa mocno ciążą na szansach wyborczych Demokratów w listopadowych wyborach, ciężko spodziewać się, że „poddanie się” ws. Ukrainy by w tym względzie pomogło.

Mimo to, obecna sytuacja skłoniła Bidena do pójścia wbrew swoim przekonaniom i polityce przynajmniej w jednym aspekcie: stosunków z Arabią Saudyjską. Jeszcze w kampanii wyborczej Biden nazwał Arabię „pariasem” i zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji wobec zabójców krytyka reżimu Dżamala Chaszodżdżiego. Teraz, jak nieoficjalnie mówią mediom przedstawiciele administracji, Biden szykuje się do dokonania „resetu” w trakcie nadchodzącej w lipcu wizyty, m.in. w nadziei na zwiększenie wydobycia ropy naftowej i obniżenia cen.

„Na pewno nie jest to moment chwały i nie podoba mi się ten ruch. Ale nie zazdroszczę mu decyzji. Trzeba umieć wybierać, która walka jest warta zachodu. Jeśli ja byłbym zmuszony do wyboru, wybrałbym zbliżenie z Arabią Saudyjską, bo Putin jest gorszy i jest zagrożeniem globalnym” – mówi ekspert Atlantic Council. Dodaje jednak, że wiele zależy od tego, na ile „reset” z Rijadem przełoży się na realne korzyści.

Zdaniem Frieda, mimo że Ukraińcy dotychczas skutecznie przekonywali Zachód do pomocy, muszą obecnie wystrzegać się nadmiernego pesymizmu i wyolbrzymiania strat w opisywaniu obecnej trudnej sytuacji na froncie w Donbasie.

„Kiedy do Waszyngtonu przyjechała delegacja z Rady Najwyższej Ukrainy, powiedziałem im, że muszą unikać narracji sugerującej, że wszystko jest stracone. Bo wtedy konkluzja z tego jest taka, że Ukraina powinna po prostu się poddać, bo czemu mielibyśmy wspierać przegraną sprawę” – mówi ekspert. Jak dodaje, Kijów powinien starać się przedstawić realistyczną wizję drogi do sukcesu w wojnie. Jego zdaniem choć odbicie terytoriów w Donbasie może być trudne, to sukcesem np. byłoby wypchnięcie Rosjan z Chersonia i zatrzymanie rosyjskich postępów na wschodzie. To wzmocniłoby pozycję negocjacyjną Kijowa.

Fried uważa przy tym, że Putin prawdopodobnie stara się obecnie zająć jak najwięcej terytorium, by przyłączyć je jako „Noworosję”.

„To sprawi, że na Zachodzie powstanie presja, by po prostu to zaakceptować” – mówi. Dodaje jednak, że dla Rosji taki stan rzeczy nie byłby końcowym celem i wyczerpaniem ambicji. „Musimy wszyscy przygotować się na długą wojnę i opierać się pokusom do przedwczesnych negocjacji” – uważa Fried.

PMP

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...