Bigos tygodniowy

25 wrz 2022

Pojawiają się informacje, że w niektórych szkołach i przedszkolach zdejmowane są ze ścian krzyże.

Oburzył się na to biskup Dzięga. Jeśli jednak Kościół katolicki ma odrobinę instynktu zachowawczego, powinien zabrać swoje symbole z instytucji publicznych jak zabawki z piasku. Przestrzeń publiczna będzie stawać coraz bardziej przestrzenią pokolenia zlaicyzowanych i znaki religijne coraz bardziej będą kojarzyć się represją psychiczną.


Duduś, mianując do IOZ większość w osobach neosędziów przyłożył łapę do oddalenia od Polski pieniędzy z KPO. Niedawne spekulacje, że on się wyzwoli spod władzy ZKR były naiwne, przed czym Bigos przestrzegał. Takie wyzwolenie jest u niego organicznie niemożliwe. Duduś to posłuszny katolicki maminsynek wychowany w dewocji przez mamusię i tatusia, a w wierze politycznej przez Zaplutego Karła Reakcji.


„Mam nadzieję, że nigdy nie będziemy w opozycji” – powiedział ZKR w Siedlcach, a Dec Ignacy, biskup ucieszył się, że „Pan Bóg dał nam takich ludzi, którzy myślą jak myślał Pan Jezus”. O Jezu!


Tradwife – tak nazywa się ruch młodych kobiet pragnących pełnić w rodzinie rolę posłusznej, uległej mężowi żony i matki w duchu minionych wieków. Jeśli jest to zgodne z wolą kobiety, może to być nawet atrakcyjne i na swój sposób ładne. Paradoks polega jednak na tym, że te młode kobiety wybierają taką opcję z własnej nieprzymuszonej woli, na zasadzie mody i atrakcyjnej ekstrawagancji, podczas gdy kobiety wieków dawnych były do tej roli najzwyczajniej, nawet fizycznie, zmuszone. To tak jak ze starymi automobilami sprzed 120 lat. Wtedy były niewygodne w użytkowaniu, trzęsły jak cholera, terkotały, dymiły, strzelały z rury wydechowej i co rusz się psuły, ale innych nie było. Teraz można by się takim przejechać po jakichś wertepach, wrażenie byłoby podobne, ale wiadomo, że w każdej chwili można się przesiąść na jakąś hybrydę czy elektryka i pomknąć autostradą gładką jak lustro. Czyli sytuacja taka sama, ale nie ta sama. Stąd trafnie nazwano „tradwife” grupą rekonstrukcyjną. W jego ramach można też za pomocą łuku próbować zdobywać w lesie środki do życia, jak za czasów Robin Hooda, ale też z lasu można pójść prosto do supermarketu po coś do przegryzienia i popicia. Nie, z tych prób cofania czasu, nic nie wyjdzie poza chwilową modą i zabawą.


Ostatnio PiSiorscy propag-bandziorzy przechodzą na formułę sitcomu ze śmiechem publiczności z offu. W TVPiS jezuicki w stylu bycia (słodki, świętojebliwy uśmieszek i cedzona mówka) Poboży Błażej powiedział, że Polska rządzi przy najważniejszym stoliku europejskim (wybuch śmiechu z offu). W tym samym Teatrzyku Kłamczuchów, Ogórkowa (jak Bigos nie lubi ogórkowej… zupy) stwierdziła, że podczas pogrzebu Elżbiety II Duduś siedział rząd przed Bidenem z uwagi na rangę Polski (niepohamowany ryk śmiechu z offu). Inny jezuita i standuper Krasnodębski Zdzich stwierdził, że „mały rozum idzie w parze z bardzo plugawym językiem”. A marszałek Piłsudski, który kurwiał straszliwie? Też był misiem o bardzo małym rozumku? O kant chuja potłuc takie diagnozy.

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...