Wojna, rozejm, współpraca

25 wrz 2026

Spotkania przewodniczącego Xi Jinpinga z prezydentem Donaldem Trumpem oczekiwali światowi liderzy polityczni, gospodarczy i komentatorzy polityczni. Bo od relacji Chin i USA, dwóch potęg gospodarczych i politycznych, zależy dobrostan światowej gospodarki i groźba eskalacji konfliktów militarnych na świecie.

Oczekiwano, że obaj przywódcy obu państw omówią nie tylko najpilniejsze dla nich problemy.

Przede wszystkim przyszłość rozejmu handlowego zawartego po eskalacji wojny celnej w 2025 roku. Chiny postulują złagodzenia amerykańskiej presji gospodarczej obejmującej cła, ograniczenia eksportu najbardziej zaawansowanych chipów do Chin oraz sankcje wobec chińskich przedsiębiorstw.

Prezydent Trump przed rozmowami ciągle zachęcał Chiny do większych zakupów amerykańskich produktów. Przede wszystkim soi oraz samolotów koncernu Boeing.

To ważny dla niego postulat przed listopadowymi wyborami do Kongresu USA. Bo producentami soi są amerykańscy farmerzy i ich rodziny gotowi poprzeć za te transakcje Republikanów prezydenta Trumpa w wyborach do Kongresu. Podobnie jak pracownicy koncernu Boeing, dla którego eksport do Chin to impuls rozwojowy.

Dla obserwatorów relacji Chiny – USA jasnym jest, że przewodniczący Xi zabiega o poprawę gospodarki wszystkich chińskich firm, czyli całej chińskiej gospodarki.

Prezydent Trump zabiega o interesy tylko tych regionów USA, gdzie on i jego partia tracą poparcie.

Niezależnie od złożonych po spotkani deklaracji, już w październiku zobaczymy do jak głębokiego porozumienia w praktyce doszło.

Wojna z Iranem zapewne były tematem rozmów dwóch przywódców.

Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły ją pod koniec lutego bombardowaniem terytorium Iranu. Chiny konsekwentnie te ataki krytykowały i wzywały do przerwania działań wojennych. Postulowały poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej Iranu, zastopowanie ataków, powrót do negocjacji.

Chiny utrzymuje z Iranem partnerstwo strategiczne i nie uznają amerykańskich sankcji za podstawę do zerwania wieloletniej współpracy gospodarczej.

Ponieważ Chiny są największym odbiorcą ropy z Iranu, dlatego administracja Trumpa chce, aby Pekin wykorzystał swoją pozycję do zwiększenia presji na Teheran. Stany Zjednoczone grożą sankcjami przedsiębiorstwom uczestniczącym w handlu z Iranem, pojawiają się również groźby wobec chińskich podmiotów podejrzewanych o udzielanie Teheranowi innego rodzaju wsparcia. Pekin konsekwentnie odrzuca jednostronne amerykańskie restrykcje i traktuje swoją współpracę gospodarczą z Iranem jako normalne relacje między państwami.

Eskalacja wojen na Bliskim Wschodzie uderza w światową żeglugę, ceny energii i handel światowy. Pekin utrzymuje dobre stosunki zarówno z Iranem, jak i z Arabią Saudyjską oraz innymi państwami Zatoki Perskiej.

Chińska dyplomacja próbuje więc jednocześnie sprzeciwiać się działaniom militarnym i nakłaniać zainteresowane strony do ograniczenia eskalacji.

Na pewno w czasie spotkania oby przywódców poruszono kwestie Tajwanu. Pekin uznaje Tajwan za integralną część terytorium Chin. Relacje z prowincją za politykę wewnętrzną państwa, w która USA i wszystkie inne państwa nie powinny ingerować.

Administracja USA prowadzi dwoistą politykę wobec Tajwanu, pełną hipokryzji. Nie kwestionuje zasady jedności Chin na poziomie relacji międzynarodowych. Ale powołując się na własne ustawodawstwo dotyczące relacji z Tajwanem sprzedaje, lub obiecują sprzedaż broni Tajpei. Traktuje Tajwan przedmiotowo, jako kartę w swych politycznych rozgrywkach.

Ze szkodą dla długofalowych interesów mieszkańców tej wyspy.

Chin argumentują, że prawo krajowe Stanów Zjednoczonych nie może zmieniać zobowiązań wynikających z relacji między państwami.

Dlatego o pełne porozumienie w tej sprawie może być trudno.

Łatwiej będzie poprawić wojskową komunikację między Chinami i Stanami Zjednoczonymi, aby ograniczyć możliwość przypadkowej konfrontacji.

Jednak najbardziej wyczekiwane były rozmowy przewodniczącego Xi i prezydenta Trumpa o jakości i przyszłości „sztucznej inteligencji”.

Oba mocarstwa i najbardziej zaawansowane w rozwoju AI gospodarki mają różne podejście do tej nowej technologii.

Administracja waszyngtońska uważa, że zdobyta przewaga w AI będzie decydowała o przyszłej pozycji gospodarczej, technologicznej, politycznej i militarnej USA. Dlatego tam najpotężniejsze modele AI rozwijają wielkie amerykańskie korporacje. Administracja USA chce za pomocą ograniczeń eksportowych decydować, które zaawansowane technologie mogą trafić do Chin i innych państw.

Chiny stawiają na modele open source i rozwijanie wspólnego ekosystemu otwartych modeli, ich praktycznych zastosowań oraz programów szkoleniowych. Pekin widzi takie podejście jako też szansę dla państw Globalnego Południa, które dzięki dostępowi do tych modeli i narzędzi mogą szybciej nadrabiać swe technologiczne zaległości.

Polski sinolog, były dyplomata Maciej Gaca nieco publicystycznie, ale i celnie opisał różnice w podejściu do AI obecne w Chinach i USA.

Chińskie elity rządzące i gospodarcze to zwykle absolwenci uczelni technicznych, którzy przeszli praktykę w dużych firmach produkcyjnych. Myślą „po inżyniersku”, „pro rozwojowo”. Przyszłość AI widzą w jej modelach pod kątem ich użytecznych. Akceptują czasem rozwój tych mniej skomplikowanych, ale tańszych. Na jakie stać nie tylko bogate gospodarki, ale też te biedniejsze, z globalnego Południa.

Elit rządzące w USA to zwykle absolwenci uczelni prawniczych i biznesowych. Tam zarządzający myślą „po prawniczemu”,” transakcyjnie”.

Przodownictwo w rozwoju AI traktują jako dowód politycznego przywództwa USA. Jednocześnie amerykańskie prywatne firmy zainteresowane są sprzedażą zagranicznym klientom przede wszystkim drogich modeli AI.

Gdybyśmy porównali AI do młotka, to amerykańskie korporacje oferują eleganckie młotki wyposażone w dodatkowe czujniki mierzące skalę, siłę uderzenia. Za wysoką cenę.

Chińscy planiści nie negują potrzeby wyrafinowanego rozwoju AI. Ale też uważają, że do wielu zadań wystarczy młotek mniej skomplikowany i równie skuteczny. Znacznie tańszy, bardziej dostępny.

Na fundamentalne porozumienie między Chinami i USA dotyczące bezpieczeństwa i rozwoju AI na święcie jest jeszcze za wcześnie.

Są szanse na stworzenie kanału kontaktów, który pozwalałby obu mocarstwom szybko wyjaśniać incydenty i nieporozumienia związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Zwłaszcza podejrzenia o cyberataki lub inne działania systemów AI, które mogłyby zostać błędnie uznane za celową operację jednego państwa przeciwko drugiemu.

Szczyt w Waszyngtonie zapewne nie zakończy rywalizacji między Chinami i Stanami Zjednoczonymi. Ale może ograniczyć kilka niepotrzebnych sporów. Przedłużyć rozejm handlowy, uruchomić stały dialogu dotyczący bezpieczeństwa sztucznej inteligencji i poprawić komunikację między obu mocarstwami.

Wojny, gwałtownych eskalacji między nimi nie będzie.

Zawarty między Chinami i USA na kilku polach gospodarczy rozejm, da wszystkim innym państwom impuls do współpracy na wielu innych, globalnych polach. (Piotr Gadzinowski)

Najnowsze

Do kotleta larum grają

Do kotleta larum grają

Polscy prawicowi patrioci znaleźli nowy spisek! Rządzący chcą karmić dzieci antypolskim jedzeniem, co od razu wywołało debaty na forach internetowych. Bo jak tu tak? Schabowy, który przez wieki był symbolem Polski, ma być zastąpiony przez jakieś kosmopolityczne dania! Swoje 5 groszy do tego już dorzucili nawet wegetarianie, którzy inspirowali Dmowskiego. W końcu, w obliczu przerażającego zagrożenia kaszy, proponuję: dajmy dzieciom kaszankę i duże porcje polskiej świni. Na deser, oczywiście, jabłko w ryju! Na pewno będą szczęśliwe!

Koszyk spożywczy tanieje.

Koszyk spożywczy tanieje.

Ceny żywności w Polsce zaczęły spadać, co jest dobrym sygnałem dla konsumentów, jednak nie oznacza to automatycznej poprawy jakości życia. Wzrastające koszty transportu, mieszkań oraz usług wciąż obciążają budżety domowe, a nierówności dochodowe sprawiają, że dla wielu rodzin nawet niewielkie oszczędności mają ogromne znaczenie.

Wang Yi przeprowadził rozmowę telefoniczną z ministrem spraw zagranicznych Niemiec

Wang Yi przeprowadził rozmowę telefoniczną z ministrem spraw zagranicznych Niemiec

Wang Yi, członek Biura Politycznego KPCh i minister spraw zagranicznych Chin, przeprowadził 21 września rozmowę telefoniczną z niemieckim ministrem spraw zagranicznych Johannem Wadephulem. Obie strony podkreśliły znaczenie wzmocnienia komunikacji strategicznej, zwiększenia wzajemnego zaufania oraz pogłębienia praktycznej współpracy. Wang Yi zaznaczył, że zasada „jednych Chin” stanowi polityczną podstawę relacji chińsko-niemieckich, a Chiny i UE nie powinny toczyć wojny handlowej. Wadephul wyraził poparcie dla rozwiązywania sporów poprzez dialog.

Polska polityka: Nowe skandale w PiS

Polska polityka: Nowe skandale w PiS

Cyrk Prezesa trwa w najlepsze! Poseł Kurowska kluczy przy drzwiach gabinetu rektora, a kanapa Sopińskiego staje się nowym bastionem oporu. Rektor Sopiński nie odpuszcza, bo ponoć przestał otwierać listy. Kaczyński angażuje się w walkę, a jego zwolennicy nawet nie wiedzą, że opór ma smak kranówki. W międzyczasie Ziobro zniknął, a Romanowski udaje świeckiego zakonnika. Morawiecki udaje, że nigdy Ziobry nie znał, a posłowie kłócą się jak dzieci w piaskownicy. Ciekawe, kto z tej ferajny jako pierwszy zje kanapkę z moralnym dnem!

Kobieta między tradycją a autonomią. Skrajna prawica i Lewica mają dwie różne wizje jej miejsca w Polsce

Kobieta między tradycją a autonomią. Skrajna prawica i Lewica mają dwie różne wizje jej miejsca w Polsce

W Polsce toczy się burzliwy spór o rolę kobiet w społeczeństwie. Z jednej strony mamy Grzegorza Brauna, który opowiada się za tradycyjną rodziną, ochroną życia prenatalnego i katolickimi wartościami, z drugiej – Lewicę, która promuje autonomię kobiety, prawo do aborcji i równość płac. Obie strony widzą kobietę inaczej: Braun akcentuje rodzinę jako fundament, natomiast Lewica stawia na niezależność i aktywność zawodową. Tylko jak daleko sięga autonomia kobiety? Różnice w podejściu ujawniają głębszy konflikt: o relacje między rodziną, religią a prawem.

Dlaczego renta wdowia jest potrzebna większej liczbie seniorów?

Dlaczego renta wdowia jest potrzebna większej liczbie seniorów?

Renta wdowia, wprowadzona w lipcu 2025 roku, okazała się kluczowym elementem zabezpieczenia społecznego dla seniorów, z 993,4 tys. osób pobierających świadczenie w czerwcu 2026 roku. W związku z rosnącą liczbą uprawnionych Sejm zgodził się na zwiększenie dotacji dla Funduszu Emerytalno-Rentowego o maksymalnie 1 miliard złotych, co ma zaspokoić finansowanie na 2026 rok. Od 1 stycznia 2027 roku część drugiego świadczenia wzrośnie z 15 do 25 procent, co przyniesie realne korzyści dla gospodarstw domowych seniorów.

Sprawdź również

Czwarty element

Czwarty element

Zachodni i europejscy komentatorzy najwięcej pisali o BRICS przy okazji corocznych spotkań przywódców tej organizacji międzynarodowej. Prezentowano oczekiwania wobec niej, przewidywano kierunki jej rozwoju. Często w sensacyjnym tonie, aby zwrócić uwagę masowych...

Chińsko-amerykański pingpong mocarstwowy

Chińsko-amerykański pingpong mocarstwowy

Część I. Historia. Ewolucja pingpongowa: Dnia 15.11.2023. odbyło się w San Francisco spotkanie Prezydentów Xi Jinpinga i Joe Bidena, którzy uczestniczyli w spotkaniu na szczycie ChRL - USA oraz w XXX konferencji APEC (Asia - Pacific Economic Cooperation). Prezydent Xi...

Turyści z cierpliwością

Turyści z cierpliwością

47 proc. ankietowanych rezerwuje wakacje z wyprzedzeniem, by uniknąć stresu związanego z planowaniem wyjazdu na ostatnią chwilę. Dla 45 proc. respondentów jedną z kluczowych kwestii jest przy tym m.in. bezpieczeństwo w odwiedzanym kraju. Polacy, rezerwując wakacje z...

Strumień świadomości w piekle

Strumień świadomości w piekle

Ani z Zofią Romanowiczową, ani z jej pisarstwem nie miałem nigdy żadnego bezpośredniego kontaktu. Spotkałem natomiast jej męża, Kazimiera Romanowicza, a było to 3 września 1981 roku w prowadzonej przez niego (wraz z żoną) na Wyspie...

Santos rozesłał powołania

Trener reprezentacji Polski Fernando Santos ogłosił listę 25 piłkarzy powołanych na towarzyski mecz z Niemcami 16 czerwca w Warszawie i eliminacyjny do Euro 2024 z Mołdawią cztery dni później w Kiszyniowie. Na liście nie ma 37-letniego Jakuba Błaszczykowskiego, ale -...

Platforma największym „simpem” Kościoła

Platforma największym „simpem” Kościoła

„Simp” to pochodzące z języka angielskiego określenie, dla mężczyzny który robi bardzo wiele by zdobyć sympatię jakiejś kobiety - pomimo, że stale go ona ignoruje, na nawet cynicznie wykorzystuje jego naiwny entuzjazm. Słowo to stanowi dość dobrą paralelę dla tego jak...

Różański mistrzem świata

Różański mistrzem świata

Łukasz Różański (15-0, 14 KO) w walce wieczoru bokserskiej gali „KnockOut Boxing Night 27” pokonał Chorwata Alena Babica (11-1, 10 KO) i zdobył pas mistrza świata federacji WBC w kategorii bridger. Walka zakończyła się w trakcie pierwszej rundy, po...

O roku. Uff. 1989

O roku. Uff. 1989

Nie wiem, czy wyjdzie z tego cykl, ale ostatnio intensywnie się ukulturalniam, a nawet wylądowałem w loży. Choć ukulturalniam się i tam, gdzie nie ma lóż ani róż. Wylądowałem więc w innej epoce, śpiewogrze inspirowanej, być może Katarzyną Gaertner. Takie tam na...