Gdy nie trzeba dojeżdżać

30 maj 2020

Praca zdalna może przynosić rozliczne korzyści. Okazuje się, że dzięki niej powstają nawet szanse na zakup tańszego i większego mieszkania.
W ciągu ostatnich tygodni, w wyniku obostrzeń związanych z epidemią i ograniczeniami w funkcjonowaniu gospodarki, wielu pracodawców miało okazję przekonać się jak wyglądałaby praca zdalna, wdrożona w ich firmie na stałe. Zmuszone zostały do tego również przedsiębiorstwa, które do tej pory nie brały pod uwagę możliwości skorzystania z takiego rozwiązania.
Eksperci zwracają uwagę, że część z tych firm znacznie bardziej doceni taki sposób funkcjonowania – i chętniej będzie stosować ten model wykonywania obowiązków służbowych, nawet już po ustabilizowaniu się sytuacji w kraju. Jedną z takim firm jest np. Twitter, który zadeklarował, że do biur na stałe powrócą tylko ci pracownicy, którzy sami tak zdecydują.
Po zakończeniu pandemii aż jedna czwarta osób, które pracują obecnie poza siedzibą firmy mogłaby kontynuować pracę zdalną. Ponadto, aż 40 proc. pracowników deklaruje również, że taki tryb pracy jest znacznie efektywniejszy (według raportu Nationale-Nederlanden).

Jak pokazują badania przeprowadzone na zlecenie firmy Antal, ponad 2,5 mln pracowników firm może bez problemu wykonywać swoją pracę zdalnie. Stanowi to ok. 15 proc. ogółu. Co istotne, są to zapewne dane zaniżone, ponieważ w badaniu ujęte zostały wyłącznie osoby zatrudnione na etacie, nie brano natomiast pod uwagę ludzi samozatrudnionych oraz tzw. freelancerów.
Coraz więcej osób deklaruje również, że praca zdalna i elastyczne godziny pracy są dla nich bardziej atrakcyjne, niż benefity oferowane przez pracodawców, np. w postaci dostępu do świeżych owoców, kawy, przekąsek czy nawet (aż trudno w to uwierzyć!) dopłat do obiadów.
Z kolei według badań przeprowadzonych przez Kantar Public na zlecenie startupu Crossover aż 57 proc. pracowników chciałoby wykonywać swoją pracę zdalnie, a 81 proc. – decydować przy tym o czasie realizacji obowiązków.
Osoby, które przeszły częściowo lub całkowicie na pracę zdalną odczuwają znacznie większy komfort psychiczny i są mniej podatne na oddziaływanie stresu, który związany jest z ich pracą. Raport Owl Labs pokazuje również, że takie osoby są średnio o 22 proc. szczęśliwsze i potrafią zachować zdrową równowagę pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym. Co zaskakujące, są również bardziej skłonne do pracy po godzinach, jeśli zajdzie taka konieczność.
Okazuje sie, że cała ta sytuacja wpływa również na rynek mieszkaniowy. Jednym z pośrednich efektów dla zatrudnionych zdalnie jest bowiem możliwość zakupu tańszego i większego mieszkania poza miastem, w którym znajduje się siedziba pracodawcy. Realnie oznacza to wzrost zainteresowania mniejszymi ośrodkami miejskimi jak np. Radomiem, skąd do Warszawy można dojechać w około godzinę. A gdy ktoś nie musi pracować w Warszawie, nie musi też akurat w stolicy szukać sobie mieszkania i wydawać na to krocie.
Jak pokazują badania przeprowadzone w 2019 r. przez urząd m.st. Warszawy i firmę Orange, w okresie przed wprowadzeniem obostrzeń, ponad 2 mln osób zamieszkujących poza Warszawą dojeżdżało do niej każdego dnia do pracy. W momencie, gdy firmy chętniej będą stosowały zdalny model wykonywania obowiązków służbowych, znacznie więcej osób zdecyduje się również na zakup mieszkania poza miastem, w którym mieści się ich firma.
Z kolei, jak wynika z raportu Expandera i Rentier.io, wśród 16 największych miast w Polsce, najtańsze mieszkanie kupimy obecnie właśnie w Radomiu. Średnia cena za metr kwadratowy jest tutaj aż dwa razy niższa niż w Warszawie. Oznacza to, że za 50 metrowe mieszkanie w Radomiu zapłacimy średnio 260 tys. zł, w Warszawie natomiast 530 tys.zł. Może dlatego właśnie w Radomiu realizowane są teraz nowe inwestycje mieszkaniowe, jak np. Osiedle Idea budowane przez Unidevelopment. A inwestycjami poza stolicą coraz chętniej zajmują się także warszawscy deweloperzy.

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

Chińskie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego: Konsensus w konsultacjach między Chinami a UE nt. pojazdów hybrydowych i elektrycznych pomaga ustabilizować oczekiwania branży

Chińskie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego: Konsensus w konsultacjach między Chinami a UE nt. pojazdów hybrydowych i elektrycznych pomaga ustabilizować oczekiwania branży

Chińskie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego wydało 14 października oświadczenie, w którym stwierdziło, że Chiny i UE osiągnęły porozumienie w sprawie handlu samochodami hybrydowymi i elektrycznymi. Ma to pomóc w stabilizacji oczekiwań przemysłu obu stron oraz w...

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Czy Polacy zapłacą za kolejny kryzys gospodarczy? Europejska waluta spadła do najniższych poziomów wobec dolara od maja 2025 roku. Amerykańska gospodarka przyciąga kapitał, Europa zmaga się z drogą energią i rosnącym zadłużeniem, a banki centralne ponownie rozważają...