Rząd PiS nie walczy z drożyzną

31 maj 2020

Za znaczący wzrost cen nie odpowiada koronawirus. Pandemii, której skutkiem były zwiększone zakupy na rynku detalicznym, nie można uznać za podstawową przyczynę wysokich wzrostów cen żywności i napojów bezalkoholowych.
Wskaźniki cen towarów i usług konsumpcyjnych Głównego Urzędu Statystycznego informują, że w marcu 2020 r. ceny detaliczne żywności i napojów bezalkoholowych (tzw. indeks ŻINB) wzrosły w porównaniu z miesiącem poprzednim o 0,8 proc.
Jest to bardzo szybkie tempo, a przy tym czterokrotnie szybsze niż wzrost wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem (czyli indeks CPI – consumer price index), który w marcu w porównaniu z lutym wzrósł o 0,2 proc. Jego utrzymanie oznaczałoby niemal 10 proc. wzrost cen żywności w skali roku.
W kwietniu nastąpiło zdecydowane wyhamowanie wzrostu wskaźnika cen ŻINB – do 0,3 proc (miesiąc do miesiąca), co było jednym z najniższych wzrostów miesięcznych w okresie styczeń 2019 – kwiecień 2020. Jednakże stabilizacja wzrostu cen tej grupy towarów na obecnym umiarkowanym poziomie, w kolejnych miesiącach nie jest pewna.
Po pierwsze, trudno obecnie prognozować skutki suszy, które zależą od opadów w maju i w czerwcu. Po drugie, nie wiadomo, jak się będzie kształtować sytuacja gospodarcza, w tym między innymi możliwy spadek wartości złotego co niemal automatycznie spowoduje wzrost cen żywności importowanej
Pandemii, której skutkiem były kilkudniowe zwiększone zakupy na rynku detalicznym, nie można uznać za podstawową przyczynę tak wysokich wzrostów cen żywności i napojów bezalkoholowych w marcu i kwietniu tego roku. Przede wszystkim dlatego, że systematyczny ich wzrost trwał od początku 2019 r.
I tak, o ile w styczniu 2019 r. wskaźnik ŻINB były zaledwie o 0,9 proc. wyższy niż w styczniu 2018 roku, a jego wzrost był równy wzrostowi wskaźnika CPI w tym okresie, to w kolejnych miesiącach te dwa wskaźniki zaczęły się „rozjeżdżać”. Wskaźniki CPI utrzymywały się na umiarkowanym poziomie (poniżej 3 proc.), natomiast wskaźniki ŻINB gwałtownie przyspieszyły: od lipca 2019 r. były na poziomie powyżej 6 proc., a w styczniu i lutym 2020 r. przekroczyły 7 proc. Ponieważ żywność i napoje bezalkoholowe stanowią aż 25 proc. wartości koszyka wskaźnika CPI, wzrost ich był w 2019 roku najważniejszym czynnikiem powodującym wzrost inflacji.
Ośmioprocentowy roczny wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych w marcu bieżącego roku i również roczny ponad siedmioprocentowy w kwietniu, był więc kontynuacją wyraźnie widocznej przez cały poprzedni rok tendencji. Wynikała ona zarówno ze wzrostu cen płaconych producentom rolnym, jak i ich podniesienia w przemyśle rolno–spożywczym i handlu detalicznym żywnością – zauważa Towarzystwo Ekonomistów Polskich.
W okresie styczeń 2019 – marzec 2020 nastąpił wzrost cen skupu podstawowych produktów rolnych: pszenicy, żyta, żywca wołowego, żywca wieprzowego, drobiu i mleka o 8,2 proc. proc., co częściowo wyjaśnia wzrost cen detalicznych żywności. Jednakże z tych sześciu produktów ceny jednego – żywca wieprzowego – wzrosły aż o 55 proc., natomiast z pozostałych pięciu uległy niewielkim zmianom, ale zbóż poważnie spadły – pszenicy o około 10 proc., a żyta aż o 20 proc.
Tak wysoki wzrost cen trzody chlewnej jest pozornie niezwykły, ale pierwsze miesiące 2019 roku to okres dna cyklu świńskiego i w konsekwencji bardzo niskich cen. Ich wzrost w kolejnej fazie cyklu jest więc normalną reakcją. Ceny płacone rolnikom w Polsce za trzodę chlewną były w tym okresie niemal identyczne jak przeciętne ceny na rynku unijnym.
Wzrost cen unijnych musiał silnie wpływać na ceny detaliczne wieprzowiny w Polsce, ponieważ byliśmy w 2019 r. jej wielkim importerem netto (import netto około 220 tys. ton, ujemne saldo obrotów około 650 mln USD).
W okresie styczeń 2019 – marzec 2020 wzrosły również płacone producentom ceny produktów rolnych nieznajdujących się w GUS-owskim koszyku sześciu podstawowych produktów. Największy był wzrost cen owoców, w tym przede wszystkim jabłek (wzrost cen hurtowych niektórych odmian nawet dwukrotny), wynikający zarówno z „klęski urodzaju” w 2018 roku i w konsekwencji niezwykle niskich cen jabłek płaconych producentom, jak i ze znacznie niższych zbiorów w 2019 r. Wzrosły również ceny warzyw.
Na wzrost wskaźnika ŻINB w okresie styczeń 2019 – marzec 2020 miały wpływ również artykuły żywnościowe wyprodukowane z surowców, których ceny w tym okresie nie wzrosły. Wzrost cen mógł zatem nastąpić w procesie przetwórstwa przemysłowego lub na etapie handlu detalicznego, a jego źródłem mógł być wzrost kosztów wytworzenia i/lub sprzedaży – albo próby zwiększenia opłacalności za pomocą zwiększenia marży brutto.
Odpowiedź wymagałaby szczegółowych informacji, które stanowią tajemnicę handlową producentów. Można jednak przypuszczać, że o wzroście cen zadecydował wzrost kosztów – wskazuje TEP.
W handlu żywnością trwa jednakże nieustannie ostra walka konkurencyjna między wielkimi sieciami, której efektem są niskie marże handlowe, mające niewątpliwy wpływ na wysokość cen w całym detalicznym handlu żywnością. Ich podniesienie na konkurencyjnym rynku jest często niemożliwe.
Walka konkurencyjna między sieciami handlowymi przenosi się również na negocjacje cenowe z producentami żywności. W negocjacjach tych sieci handlowe mają bardzo silną pozycję, której efektem są m.in. niskie marże w przemyśle rolno-spożywczym. W rezultacie, proces kształtowania cen we wszystkich segmentach rynku żywnościowego jest wysoce konkurencyjny i sprzyja relatywnie niskim cenom detalicznym żywności, zwłaszcza że przeciętny klient w Polsce zwraca szczególną uwagę na ceny – produkty o najniższych cenach na ogół najszybciej „schodzą z półek”.
System organizacji polskiego rynku żywności jest zatem ważnym, wymuszającym stabilizację cenową czynnikiem, znacznie skuteczniejszym niż groźby Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który straszy kontrolą cen żywności.

Najnowsze

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Nowe przepisy Kodeksu pracy, które wejdą w życie 5 listopada 2026 roku, mają na celu walkę z mobbingiem w polskich zakładach pracy. Uproszczona definicja nękania oraz wyższe zadośćuczynienie wzmocnią pozycję pracowników. Kluczowe będzie skuteczne egzekwowanie przepisów, aby zapewnić ochronę i godność zatrudnionych.

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Rosyjskie działania dezinformacyjne wykorzystują wewnętrzne konflikty w Polsce, szczególnie wokół Trybunału Konstytucyjnego, aby podważyć zaufanie społeczne i osłabić bezpieczeństwo państwa. Polityczne napięcia między prezydentem a rządem stają się polem do popisu dla rosyjskiej propagandy, zwiększając ryzyko destabilizacji Polski w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

30 października w Pekinie minister handlu Chin Wang Wentao podpisał protokół aktualizacyjny umowy o wolnym handlu z Szwajcarią. Obie strony zobowiązały się do otwartości w zakresie towarów, usług i inwestycji, co ma pogłębić współpracę gospodarczą. Umowa została pierwotnie podpisana w 2013 roku, a jej aktualizacja jest podkreśleniem wsparcia dla wolnego handlu w trudnym międzynarodowym środowisku.

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

80 lat po ogłoszeniu pacyfistycznej konstytucji Japonia coraz śmielej stawia na zbrojenia.** Rząd premier Sanae Takaichi rozważa zwiększenie wydatków wojskowych, rozwija potencjał militarny i zaostrza stanowisko wobec Chin. W tle pozostają bolesna historia japońskiego imperializmu, napięcia wokół Tajwanu oraz interesy przemysłu zbrojeniowego. Tymczasem tysiące Japończyków protestują w obronie pokoju. **Czy kraj, który po II wojnie światowej wyrzekł się agresji, ponownie wkracza na niebezpieczną drogę militaryzmu? I kto zapłaci za polityczne ambicje Tokio?

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

30 października Xi Jinping spotkał się z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem w Pekinie. Xi podkreślił wysoką jakość relacji chińsko-niemieckich oraz potrzebę współpracy opartej na wzajemnym zaufaniu. Zaapelował o wspieranie otwartości, współpracy i poszanowania równości w relacjach. Strony uzgodniły współpracę w dziedzinach takich jak sztuczna inteligencja, ekologiczne rozwiązania i gospodarka cyfrowa. Steinmeier potwierdził politykę „jednych Chin” i wolę współpracy, w tym w rozwiązywaniu sporów handlowych. Obie strony zobowiązały się do utrzymywania dialogu oraz wspierania pokojowego rozwoju i wolnego handlu na świecie.

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

30 października w Pekinie Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej, Guyem Parmelinem. Xi podkreślił znaczenie współpracy między Chinami a Szwajcarią, uznając ją za wzorcowy przykład w relacjach międzynarodowych. Omówiono rozwój partnerstwa w nowych branżach, takich jak gospodarka cyfrowa i zielona energia, a także potrzebę wspólnej pracy na rzecz multilateralizmu. Po spotkaniu podpisano zaktualizowany protokół strefy wolnego handlu oraz dokumenty dotyczące współpracy naukowej i medialnej, co ma przyczynić się do zrównoważonego rozwoju handlu między krajami.

Sprawdź również

Czy kredyty mieszkaniowe tanieją, czy drożeją?

Czy kredyty mieszkaniowe tanieją, czy drożeją?

Niższy POLSTR sprzyja niższemu oprocentowaniu części nowych kredytów zmiennych, podczas gdy średnie stawki kredytów okresowo stałych wzrosły. We wrześniu inflacja ogółem przyspieszyła, ale bazowa spadła. Analitycy portalu RynekPierwotny.pl wyjaśniają, co te rozbieżne...

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...