Inflacja bije Polakom w psyche

15 sty 2023

Ponad połowa Polaków odczuwa pogorszenie kondycji psychicznej z powodu wysokiej inflacji – wynika z badania do raportu „Zdrowie psychiczne Polaków w czasach wysokiej inflacji”. Według autorów raportu, gospodarcze koszty tego zjawiska to ponad 2 mld rocznie.

Jak wynika z trzeciej edycji raportu „Zdrowie psychiczne Polaków w czasach wysokiej inflacji”, ponad połowa Polaków (50,9 proc.) obserwuje u siebie pogorszenie samopoczucia bądź funkcjonowania psychicznego w związku z inflacją. 37,9 proc. respondentów nie odczuwa wpływu inflacji na samopoczucie, 11,2 proc. pytanych nie potrafi tego ocenić.

„Ponad połowa Polaków łączy kwestię finansów osobistych z pogorszeniem swojego stanu psychicznego” – wskazał Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl. Podał, że z szesnastu objawów pogorszenia stanu psychicznego Polacy najczęściej (60 proc.) wskazywali niepokój, który w większym stopniu dotyka kobiety niż mężczyzn (66,9 proc. vs 53,4 proc.) oraz najczęściej osoby w wieku 56-80 lat (63,2 proc. wskazań). Wśród innych objawów znalazły się obniżenie nastroju (55,2 wskazań), stres – 41,3 proc., lęk – 35,2 proc., zaburzenia snu – 19,6 proc.

Jak wyjaśnił, obserwowane zjawisko nie jest już tylko społecznym problemem, ale przybiera też wymiar ekonomiczny i gospodarczy, powodując falę zwolnień lekarskich z powodu depresji, stresu.

Eksperci UCE Research szacują, że wytworzone w ten sposób koszty dla państwa i gospodarki mogą opiewać na ponad 2 mld zł rocznie. „Na to składają się wypłaty z tytułu zwolnień lekarskich oraz straty samych firm, powstałe np. wskutek braku obecności bądź mniejszej wydolności dotkniętych tym problemem pracowników” – powiedział Krzysztof Zych z UCE Research.

Przypomniał, że w lipcu br., w ramach drugiej edycji tego badania, na pogorszenie kondycji psychicznej w związku z wysoką inflacją wskazało 43,7 proc. Polaków. Przeciwnego zdania było 44,2 proc. respondentów. „Wtedy różnica między obiema grupami była prawie niezauważalna, dziś jest już istotna. W kolejnych miesiącach ta różnica może się jeszcze powiększać” – ocenił Zych.

Według Pajdaka, problem narasta w społeczeństwie wraz ze wzrostem inflacji, która działa na wszystkich uczestników rynku, jednak z inną siłą i w różnym czasie. Dodał, że problem może się spotęgować w momencie, kiedy Polacy realnie zaczną odczuwać podwyżki cen energii, gazu i paliwa. „Na razie wchodzimy w sezon zimowy i nie widzimy jeszcze wysokich rachunków, choć już się nimi martwimy” – wyjaśnił.

Michał Murgrabia z platformy ePsycholodzy.pl dodał, że stany, w których dominuje lęk, często powiązane są z obniżeniem nastroju. „To, co ogólnie nazywamy stresem, nierzadko łączy się z zaburzeniami snu. Długotrwałe poczucie lęku, niewyspania czy niepokoju może pogorszyć efektywność pracy i znacznie obniżyć jakość życia” – wyjaśnił.

pwr/pap

Najnowsze

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Polska stoi przed istotną zmianą energetyczną związaną z podpisaniem umów dotyczących reaktorów BWRX-300. Technologia ta ma na celu stabilizację dostaw energii, ale pytanie o realne inwestycje oraz obniżenie kosztów prądu pozostaje otwarte. Kluczowe będzie budowanie lokalnych kompetencji i zaufania społecznego w kontekście rozwoju energetyki jądrowej.

Co dla pokolenia Z oznaczają pieniądze? Młodzi nie marzą o milionach. Chcą normalnie żyć

Co dla pokolenia Z oznaczają pieniądze? Młodzi nie marzą o milionach. Chcą normalnie żyć

Pokolenie Z w Polsce zmaga się z niepewnością finansową, a ich definicja sukcesu różni się od oczekiwań poprzednich pokoleń. Zamiast dążyć do bogactwa, młodzi pragną stabilizacji, własnego mieszkania i bezpieczeństwa finansowego. Wysokie ceny mieszkań oraz niski dochód wpływają na ich decyzje życiowe, w tym odkładanie ważnych kroków, jak zakładanie rodziny.

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Dziennikarskie śledztwo ujawnia powiązania między Przemysławem Wiplerem, posłem Konfederacji, a jego działalnością biznesową. Firmy, które założył, wystawiły faktury na 6,7 miliona złotych dla podmiotów, których interesy były omawiane w jego zespole parlamentarnym. Pojawia się wiele pytań o etykę i transparentność w polityce.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...