W Teksasie każą wieszać Dziesięć Przykazań w każdej publicznej klasie

Teksas i Dziesięć Przykazań w publicznych klasach szkolnych

W Teksasie Dziesięć Przykazań mają wisieć na ścianie każdej klasy szkoły publicznej. Federalny sąd apelacyjny USA pozwolił stanowi utrzymać ustawę SB 10, która nakazuje umieszczanie plakatu z tym tekstem w widocznym miejscu w każdej publicznej szkole podstawowej i średniej. Orzeczenie zapadło 21 kwietnia w 5. Okręgowym Sądzie Apelacyjnym w Nowym Orleanie.

Sąd stosunkiem głosów 9 do 7 uchylił wcześniejszą blokadę i uznał, że przepisy mogą wejść w życie. Większość sędziów stwierdziła, że ustawa nie narusza ani konstytucyjnego zakazu ustanawiania religii państwowej, ani ochrony wolności religijnej. W uzasadnieniu napisano też, że prawo „nie mówi kościołom, synagogom ani meczetom, w co mają wierzyć, jak mają się modlić ani kogo mają zatrudniać jako księży, rabinów czy imamów”, a także że „nie karze nikogo, kto odrzuca Dziesięć Przykazań, bez względu na powód”.

Jeden z najmocniejszych fragmentów uzasadnienia dotyczy szkolnej przysięgi na wierność fladze, codziennie odczytywanej w wielu amerykańskich szkołach. To w niej padają słowa „jeden naród pod Bogiem”. Sąd pyta więc: „Jeśli uczniów przymusza już sam widok cytatu z Pisma Świętego na plakacie w klasie, jak twierdzą powodowie, to co z sytuacją, gdy codziennie słyszą kolegów recytujących słowa ‘jeden naród pod Bogiem’?” Dalej dodano, że „żadnego ucznia nie można zmusić do recytowania przysięgi”.

Republikański prokurator generalny Teksasu Ken Paxton ogłosił wyrok jako sukces polityczny i ideowy. Oświadczył: „To wielkie zwycięstwo dla Teksasu i naszych wartości moralnych”. Dodał też: „Moje biuro z dumą broniło SB 10 i skutecznie doprowadziło do tego, że Dziesięć Przykazań będą eksponowane w klasach w całym Teksasie. Dziesięć Przykazań wywarły głęboki wpływ na nasz naród i ważne jest, by uczniowie uczyli się z nich każdego dnia”.

Przeciwnicy ustawy zapowiadają dalszą walkę. Prawnik reprezentujący skarżących Jon Youngwood powiedział: „Orzeczenie sądu jest sprzeczne z fundamentalnymi zasadami Pierwszej Poprawki i wiążącym orzecznictwem Sądu Najwyższego USA”. Dodał też: „Pierwsza Poprawka chroni rozdział państwa od Kościoła oraz wolność rodzin do decydowania, jak, kiedy i czy w ogóle przekazywać dzieciom naukę religii”. Skarżący chcą skierować sprawę do Sądu Najwyższego.

Spór więc się nie kończy. W zdaniu odrębnym sędzia Irma Carrillo Ramirez przypomniała, że już w 1980 roku Sąd Najwyższy USA uchylił podobne prawo w Kentucky, także dotyczące obowiązkowego wywieszania Dziesięciu Przykazań w publicznych klasach. Ramirez była po stronie sędziów, którzy nie zgodzili się na decyzję większości.

Redakcja

Poprzedni

Ambasada Izraela poucza o faszyzmie, a Berkowicz ubija interes?