Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

21 kwi 2026

– Mówimy o stosunkowo niewielkiej grupie wyborców. To nie jest temat, który rozstrzyga wybory. Zresztą, same osoby LGBT głosują różnie, też na prawicę. Ich decyzje często wynikają też z wielu innych kwestii, a nie tylko z orientacji. Zresztą Koalicja Obywatelska nigdy nie była partią, która budowała swoją tożsamość wyłącznie na prawach osób LGBT – to nie jest nasz główny elektorat – mówi działacz KO w rozmowie z Wojciechem Karpieszukiem w GW.

– Nie ma co udawać – w tej sprawie czysta polityka zaczyna dominować nad meritum. Część ludzi uważa, że rząd powinien po prostu wykonać wyroki sądów i dopuścić transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych, ale w rządzie jest też silna obawa, że zostanie to przedstawione jako faktyczna legalizacja takich małżeństw tylnymi drzwiami i – w narracji przeciwników – jako złamanie konstytucji. Czy to prawda? Niekoniecznie. Tyle że w polityce często mniej ważne jest to, jak jest naprawdę, a bardziej to, jak to zostanie odebrane – ciągnie działacz.

To reakcja na zapowiedź, że Nowej Lewicy, że tam gdzie rządzi w samorządach, będą wykonywać wyroki europejskich i polskich sądów w sprawie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Czy tak się stanie, przekonamy się w praktyce.

Logika prezentowana przez KO jest porażająca. W zasadzie nie wiadomo do końca kogo ci ludzie reprezentują tak naprawdę. Poza „przedsiębiorcami” oczywiście, o których w tym kraju trwa zażarta walka pomiędzy partiami, bo z jakiegoś powodu niemal wszystkie chcą ich reprezentować. Tymczasem tzw. „przedsiębiorców” w Polsce jest maksymalnie 3 miliony i to wliczając w to fikcyjne JDG (czyli de facto pracowników). Osób LGBT jest więcej, bo niemal cztery miliony, według raportu IPSOS z 2024 roku. Ale można te osoby olać, bo konserwa z KO musi pilnować swojego ideologicznego sztandaru, zachowując naciągany „liberalizm” tylko do kwestii gospodarczych.

Ale w Polsce i tak będzie uchodzić za „lewicę”, a nawet „lewactwo”. Tak może się wydawać tylko w kraju, gdzie scena polityczna jest wystrzelona w ultraprawicowy kosmos. A argument, że osoby LGBT nie są „ideologią” i podejmują decyzje wyborcze takie jakie chcą, uważam za absurdalny. Wspomniani wyżej „przedsiębiorcy” też głosują jak chcą, ale to nie zniechęca, a wręcz mobilizuje KO do walki o tę mniejszość, która sobie sama i tak poradzi bez ich pomocy.

W Polsce w zasadzie można dowolnie olewać prawie każdego i prawie każdy istotny temat dla milionów osób. Dlaczego? Ponieważ politycy czują się bezkarni. Wiedzą, że na miesiąc przed wyborami zaczną histeryzować coś o „tych drugich”, żeby grzecznie malkontenci pobiegli do urn zagłosować na „rozsądek”.

I tak to się będzie kręcić w tym zdezelowanym wagoniku, aż wszystko się rozpadnie.

Źródło: Wolnelewo.pl

Najnowsze

Sprawdź również

Czy jest już za późno na ratunek Ziemi?!

Czy jest już za późno na ratunek Ziemi?!

Czarny realizm Znów piszę o dramatycznej wizji nieuchronnego samobójstwa ekologicznego i ewolucyjnego naszej cywilizacji. Trzeba zdecydowanie pisać o tym i uświadamiać ludzi, bowiem sytuacja globalna ulega gwałtownemu pogorszeniu z każdym dniem. Taka jest konsekwencja...

Śmieciówka zamiast etatu? PIP ma nowe narzędzia

Śmieciówka zamiast etatu? PIP ma nowe narzędzia

Państwowa Inspekcja Pracy ma nowe narzędzia do walki z fikcyjnym samozatrudnieniem i umowami cywilnoprawnymi zawieranymi zamiast umów o pracę. Przepisy obowiązujące od 8 lipca pozwalają doprowadzić do przekształcenia nieprawidłowo zawartej umowy zlecenia, umowy o...

Ukraina, cierń prawicy

Ukraina, cierń prawicy

Antyukraińskość Nawrockiego nie jest niespodzianką. Sygnały o tym wysyłał już w trakcie kampanii prezydenckiej. To, do czego obecnie doprowadził swą polityką, choć słowo „polityka” jest tu najmniej właściwe, jest w sprzeczności z polską racją stanu. Warto przypomnieć...

Polska ochrona zdrowia znajduje się na rozdrożu

Polska ochrona zdrowia znajduje się na rozdrożu

W planie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia zieje dziura na ok. 23 mld zł. Szpitale publiczne są zadłużone na ok. 34 mld zł. Minister Zdrowia, szukając oszczędności, ścięła limity NFZ na szereg procedur, zwiększając w istotny sposób kolejki do lekarzy...

Wang Yi odbył rozmowę telefoniczną z sekretarzem stanu USA

Wang Yi odbył rozmowę telefoniczną z sekretarzem stanu USA

Wang Yi, członek Biura Politycznego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin i minister spraw zagranicznych, przeprowadził 30 czerwca rozmowę telefoniczną z sekretarzem stanu USA, Marco Rubio. Wang Yi przypomniał, że w maju bieżącego roku przewodniczący Xi...