Wciąż robią nas na szaro

Oszuści nie płacą podatków ani żadnych składek, nie podpisują umów o pracę. Uczciwym przedsiębiorcom trudno więc z nimi konkurować.

Szacunki dotyczące wielkości szarej strefy w Polsce wahają się w granicach 10-20 proc całej gospodarki. Chodzi tu m.in. o rynek pracy, wyroby tytoniowe, alkoholowe oraz paliwa. Na czarno pracuje w Polsce ponad milion ludzi.
Szara strefa, jeśli chodzi o wyroby tytoniowe, wynosi ok. 25-30 proc rynku. W latach 2010-2014 legalnie funkcjonujące podmioty straciły przez nią 1,2 mld zł, a budżet państwa, z tytułu niezapłaconych podatków od samych tylko przemycanych i pokątnie wytwarzanych papierosów – aż 17,5 mld zł.

Nikomu to nie przeszkadza

Za główne przyczyny występowania szarej strefy na rynku tytoniowym uznaje się zbyt wysoką akcyzę, zbyt łagodne sankcje za nielegalny obrót towarami akcyzowymi oraz niewystarczające uprawnienia Służby Celnej. Zdaniem Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, na rynku wyrobów tytoniowych głównym powodem ucieczki konsumentów do szarej strefy była polityka szybkich i wysokich podwyżek akcyzy w latach 2010-2014. Akcyza w cenie paczki papierosów wzrosła wtedy o prawie 50 proc., a tempo wzrostu znacznie przekraczało wzrost wynagrodzeń czy produktu krajowego brutto.
ZPP podkreśla, że kluczowa w walce z szarą strefą, zarówno rynku tytoniowego, jak i alkoholowego, jest przewidywalna polityka akcyzowa. I wskazuje, że już zaprzestanie podwyżek stawek tego podatku w latach 2015-2016 pomogło ustabilizować legalny rynek i wpływy budżetowe.
Osobnym problemem jest polityka karna. Głównym aktem prawnym, stosowanym przy karaniu przestępstw w obszarze podatku akcyzowego jest Kodeks Karny Skarbowy. Konstrukcja tego kodeksu ogranicza jednak możliwość jego skutecznego używania w walce z szarą strefą. Sankcje finansowe stanowią bowiem tylko niewielki procent wartości uszczuplenia wpływów budżetowych. Ponadto, przemyt, nielegalna produkcja oraz nielegalny handel wciąż postrzegane są jako czyny o raczej niskiej szkodliwości społecznej.

Pomysły pod rozwagę

Co należy zrobić, by skutecznie przeciwdziałać tym patologiom? Specjaliści sformułowali kilka propozycji, które z pewnością należy wziąć pod uwagę. Oto one:
• zaprzestanie podwyższania akcyzy na alkohol i wyroby tytoniowe. W przeciwnym wypadku przestępcom dalej będzie opłacało się obracać tymi towarami w sposób nierejestrowany, bo uchylając się od płacenia podatków będą w stanie zaoferować niższe ceny, o wiele korzystniejsze od legalnie oferowanych produktów;
• zreformowanie Kodeksu Karnego Skarbowego, w taki sposób, by sankcje z tytułu nielegalnego obrotu towarami akcyzowymi były wyższe i bezpośrednio powiązane z wielkością uszczupleń budżetu państwa;
• wyposażenie Służby Celnej w nowe kompetencje operacyjno-rozpoznawcze, a być może utworzenie w jej ramach specjalnej jednostki do walki z szarą strefą towarów akcyzowych;
• skoordynowanie działań wszystkich walczących z szarą strefą służb w taki sposób, by przepływ informacji pomiędzy nimi był sprawny i skuteczny, co pozwoliłoby na zwiększenie stopnia wykrywalności przestępstw związanych z funkcjonowaniem w szarej strefie, a w rezultacie zmniejszyłoby samą szarą strefę;
• wyposażenie prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w nową kompetencję dotyczącą cofania koncesji na obrót paliwami płynnymi z zagranicą.

Poprzedni

Będziemy poważnym graczem!

Następny

„Audyt”