Ludzkość to jeden naród

świat ulicą

przechodne państwa

szanowne wędrują

wieloma wiekami

wojen niezgody

rywalizacji

towarzyszy im mgła tradycji

za którą bez czerwonych okularów

nie ujrzy się bratnich sobie

kapłanów z lobbystami

Michał Nizgorski

Poprzedni

W niewoli długów

Następny

Nie, Harris nie przegrała przez „lewacką politykę”