Niż demograficzny szansą na studia?

29 wrz 2022

Za sprawą niżu demograficznego w ostatniej dekadzie zwiększył się w Polsce dostęp do bezpłatnych studiów dla młodzieży z obszarów wiejskich. Miejsce zamieszkania jest jednak ciągle czynnikiem różnicującym dostęp do edukacji wyższej – informuje zespół z UMK w Toruniu.

„W ciągu ostatniej dekady dostęp do miejsc na studiach dla młodzieży wiejskiej wyraźnie się poprawił” – mówi dr hab. Dominik Antonowicz, profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Wraz z dr. Krzysztofem Wasielewskim i dr. Jarosławem Domalewskim na łamach „Tertiary Education and Management” opublikował on wnioski z badań dotyczących dostępności studiów dla młodzieży wiejskiej.

Dominik Antonowicz dodaje, że nadal jednak na najbardziej prestiżowych uczelniach i kierunkach studiów młodzież ze wsi wciąż jest niedoreprezentowana. Naukowcy zauważają, że w populacji Polaków pochodzenie wiejskie ma ok. 40 procent osób. Nieco inaczej proporcja ta wygląda na uczelniach. Na przykład na Uniwersytecie Warszawskim takie pochodzenie w 2018 r. deklarowało niecałe 19 proc. osób, na Uniwersytecie Wrocławskim – niemal 25 proc, na UKSW w Warszawie – 27 proc, na UMK – 33 proc., a na Uniwersytecie Opolskim – 36 proc. studentów. Odsetki te jednak na każdej z tych uczelni systematycznie rosną. Dekadę wcześniej (2006 r.) było to odpowiednio: 8 proc. (UW), 11 proc. (UWr), 15 proc. (UKSW), 18 proc. (UMK) i 33 proc. (UO).

Zdaniem autorów publikacji zjawiskiem, które w Polsce pomogło osobom z obszarów wiejskich w dostępie do studiów, było umasowienie kształcenia na poziomie wyższym, obserwowane w latach 90. XX wieku. Badacze jednak zaznaczają, że młodzież z obszarów wiejskich, która zyskała wtedy łatwiejszy dostęp do studiów, trafiała najczęściej na studia płatne i studiowała na kierunkach o niskiej selektywności. „Natomiast jej szanse na studia na elitarnych kierunkach stacjonarnych w uczelniach publicznych wciąż pozostawały niewielkie” – zwracają uwagę naukowcy.

Sytuacja zaczęła się zmieniać wraz z wkraczającym do szkół wyższych niżem demograficznym. Równolegle następowała wtedy tzw. inflacja dyplomów – studia kończyła tak duża część młodzieży, że dyplom stracił prestiż i przestał być gwarantem zatrudnienia. A to sprawiło, że „ochłodziły się aspiracje edukacyjne” młodego pokolenia – relacjonują autorzy analiz. I zauważają, że w tej sytuacji uczelnie sięgnęły po kandydatów na studia, którzy dotąd na studia zwykle się nie dostawali.
Z czego wynika to, że młodzież z obszarów wiejskich ma wciąż utrudniony dostęp do studiów?
Zespół z UMK podkreśla, że polska wieś nigdy nie była monolitem, co widać na przykładzie obszarów podmiejskich i peryferyjnych.

Jednak – w dużym uogólnieniu – słabsze szanse młodzieży z obszarów wiejskich wynikają np. z ograniczonego dostępu do dobrej jakości szkół podstawowych i średnich. Kolejnym czynnikiem są też różnice w aspiracjach środowisk, z których młodzież się wywodzi. „Charakterystyki społeczno-ekonomiczne rodzin wiejskich (niższy poziom wykształcenia rodziców, niższy status ekonomiczny) wpływają na autoselekcję młodzieży wiejskiej. Te młode osoby wybierają szkoły maturalne łatwiej dostępne, o gorszych wynikach na egzaminie maturalnym, o niższym prestiżu. A to później przekłada się na wybory uczelni i kierunków studiów – o mniejszym prestiżu akademickim, postrzeganych jako łatwiejsze, mniej selekcyjne i dające większą szansę na ich ukończenie” – tłumaczy Dominik Antonowicz. Jak dodaje, wybory te mają przełożenie na odmienną alokację młodzieży na rynku pracy i w społecznej strukturze, utrwalając często wcześniejsze nierówności społeczne.

Badacze zauważają, że różnice w dostępie do szkolnictwa wyższego przechodzą w Polsce z nierówności wertykalnych – w stronę nierówności horyzontalnych. Co to oznacza? Dawniej różnice między młodzieżą z miast i wsi polegały na tym, czy uzyskuje się wyższe wykształcenie, czy nie. Obecnie różnice dotyczą tego, jaką się kończy uczelnię i jaki wybierze kierunek.

Gdzie studiuje najwięcej młodzieży pochodzącej z obszarów wiejskich?

Dominik Antonowicz opowiada, że największy udział młodzieży wiejskiej wśród ogółu studiujących można zaobserwować na kierunkach studiów właściwych dla takich dyscyplin, jak rolnictwo i ogrodnictwo oraz nauki leśne. Na takich kierunkach młodzi mieszkańcy wsi stanowią ponad połowę studentów. „Wysoki odsetek młodzieży wiejskiej jest również obecny na kierunkach w jakiejś mierze definiowanych/postrzeganych jako nauczycielskie (i kobiece): pedagogice, teologii, matematyce, geografii, biologii (30-50 proc.)” – dodaje.

Młodzież wiejska jest z kolei w wyraźnej mniejszości na kierunkach anglojęzycznych (poniżej 10 proc.), związanych ze sztuką (poniżej 10 proc.), na psychologii, kognitywistyce czy kierunkach o komunikacji społecznej i mediach (poniżej 20 proc.).

Jakie systemowe działania mogą wspierać młodzież z obszarów wiejskich w podejmowaniu studiów?

Dominik Antonowicz podaje dwa przykłady z Polski.

Pierwszy – historyczny, to „wprowadzenie w latach 60. XX wieku punktów za pochodzenie chłopskie i robotnicze, uwzględnianych w procesie rekrutacji do szkół wyższych. Rozwiązanie to okazało się nieskuteczne i nie przyczyniło się do zwiększenia szans edukacyjnych młodzieży ze środowisk defaworyzowanych” – przypomina.

Drugim przykładem było powołanie na przełomie stuleci publicznych uczelni zawodowych (obecnie akademii nauk stosowanych), które w założeniu były nieodpłatne i „blisko domu”. Miały się przez to przyczynić do zwiększenia dostępności wyższego wykształcenia między innymi dla młodzieży wiejskiej. „To rozwiązanie w pewnym stopniu można uznać za udane – zważywszy na fakt, że blisko połowa studentów tych szkół pochodzi ze wsi, podczas gdy w uczelniach akademickich jest to jedna trzecia” – podaje ekspert.

„Nasze badania pokazują, że problem ograniczonej dostępności młodzieży wiejskiej do kształcenia na poziomie wyższym nadal istnieje – choć w mniejszej skali. Bez solidnych inwestycji w szkolnictwo na obszarach wiejskich nie sposób go będzie skutecznie rozwiązać” – podsumowuje badacz z UMK. Aktualnie zespół w Katedrze Badań nad Nauką i Szkolnictwem Wyższym na UMK realizuje projekt dotyczący publicznych uczelni zawodowych. działania te są finansowane z programu „Nauka dla Społeczeństwa” MEiN

JM/PAP

Najnowsze

Sprawdź również

Majówka w trawie. Kleszcze już czekają

Majówka w trawie. Kleszcze już czekają

Majówka to spacery, działki, lasy, parki, jeziora i pierwsze dłuższe wyjazdy za miasto. Po zimie wiele osób chce po prostu usiąść na trawie, wyjść z psem, rozpalić grilla albo ruszyć na leśną ścieżkę. W tych samych miejscach zaczyna się jednak sezon na jedno z...

Tam, gdzie jeszcze można szusować

Tam, gdzie jeszcze można szusować

Skończyły się ferie, zrobiło się cieplej - i zarządcy polskich ośrodków narciarskich uznali, że już im się nie opłaca utrzymywanie w ruchu wyciągów i naśnieżanie nartostrad. W rezultacie, dziś niełatwo znaleźć w Polsce miejsce na rodzinny, aktywny wypoczynek...

Higiena cyfrowa – jak odzyskać równowagę w świecie ekranów?

Higiena cyfrowa – jak odzyskać równowagę w świecie ekranów?

Higiena cyfrowa stała się dziś niezbędna, bo przeciętny dorosły spędza przed ekranami od 6 do 7 godzin dziennie. Smartfon towarzyszy nam od pierwszych minut po przebudzeniu aż do momentu zasypiania. Coraz więcej osób widzi, że taka „ciągła obecność” telefonu kończy...

Seniorzy w lepszej kondycji psychicznej niż młodzi dorośli

Seniorzy w lepszej kondycji psychicznej niż młodzi dorośli

Opublikowany Raport Narodowego Testu Zdrowia Psychicznego 2025 pokazuje wyraźnie, że kondycja psychiczna Polek i Polaków pozostaje niska, a różnice między grupami wiekowymi są wyjątkowo duże. Według Medonetu, który przeprowadził badanie wśród prawie 30 tys. osób,...

Czechy na każdą porę roku

Czechy na każdą porę roku

Wakacje się skończyły, ale mamy przecież weekendy. Jeśli ktoś szuka więc możliwości atrakcyjnego i aktywnego spędzenia czasu, to warto, by niezależnie od pory roku, parę dni spędził w czeskiej miejscowości Dolni Moravy. W dodatku to niedaleko, zaledwie pięć kilometrów...

Czechy w pigułce

Czechy w pigułce

Nie zawsze warto, wzorem Koziołka Matołka "po szerokim szukać świecie tego, co jest bardzo blisko". Często lepiej wybrać się tam, gdzie jest naprawdę bardzo blisko - i bardzo ciekawie. A tak właśnie jest za naszą południową granicą, w regionie pardubickim, dokąd z...

Nie jesteś sam

Nie jesteś sam

Znasz to uczucie, gdy w urzędzie stoisz, Numerki zbierasz, czas swój tracisz. W labirynt papierków wpadasz z nadzieją, Że może dziś coś załatwisz… Kolejki długie, ludzie znużeni, Każdy czeka, każdy się męczy. A w okienku pani z miną surową, Pyta o dokument, którego...