Bigos tygodniowy

2 paź 2022

Inflacja tak zwyżkuje, a złotówka tak słabnie, że zamiast Budapesztu w Warszawie z wolna można zacząć się obawiać raczej Caracas w Warszawie.


Tymi kolejkami po węgiel, a raczej rozpaczliwym polowaniem na „czarne złoto”, z szalejącą inflacją, z dętą hasłomanią i propagandą sukcesu na przekór skrzeczącej rzeczywistości, PiSki stały się w pełną rozmachu grupą rekonstrukcyjną późnej PRL. Inna grupa rekonstrukcyjna PiS uroczyście otworzyła, z udziałem Glińskiego Piotra, nowy gmach Muzeum Bitwy pod Grunwaldem w Stębarku. To twórcza kontynuacja dzieła towarzysza Wiesława, który także, tyle że w 1960 roku, używał Grunwaldu do grillowania Niemców. Tyle że w tamtych czasach, 15 lat po wojnie i w ówczesnych warunkach politycznych, było to dość zrozumiałe. Dziś robienie z Niemców wroga publicznego Polski numer jeden, to szaleństwo. PiS ma gdzieś nawet lubianych przez siebie biskupów polskich i ich list do biskupów niemieckich z 1965 roku, w którym ci pierwsi Niemcom „przebaczali” i nawet (o horrendum!!!) „prosili o przebaczenie”.


Obywatel Jędraszewski Marek, jedna z najbardziej antypatycznych kreatur w szeregach polskiego Epidiaskopu, jest jak się okazuje, obywatelem RP na szczególnych prawach. Jako świadek w sprawie klechy-molestanta seksualnego został przesłuchany przez prokuratora … u siebie w kurii krakowskiej. Jakim prawem obywatelowi Jędraszewskiemu pozwolono nie fatygować się do prokuratury, do czego zobowiązany jest każdy inny obywatel, choć nie jest ani niepełnosprawny, ani obłożnie chory?


Z uniewinniającym wyrokiem sądu europejskiego w sprawie „bluźnierstw” Dody o „napalonych ziołami i naprutych winem ewangelistach” zbiegła się akcja partyjki Ziobry na rzecz ustawowego wzmocnienia „ochrony uczuć i wolności religijnych” oraz zatrzymanie i zakajdankowanie Bogu ducha winnej, spokojnej nastolatki, która w Toruniu, pod kościołem, napisała kilka zdań w obronie LGBTQ. To wyjątkowo brutalne działanie policji w sprawach „religijnych” zaczyna być coraz bardziej oburzające.


W rządowej telewizyjnej Jedynce nadano w zeszły czwartek, w czasie dobrej oglądalności, film dokumentalny o Andrzeju Żuławskim. Wystąpiła tam cała galeria osób ze świata artystycznego przez PiS nielubianych. Bigos ma taką hipotezę, że to gest (tuż po wyrzuceniu Kurskiego Jacka) ze strony pisowskiej telewizji w stronę odbiorcy światłego. Za Kurskiego ten film poszedłby najwyżej w TVP Kultura nocą. Bigosowi przypomina to podobne gesty-ustępstwa kolejnych ekip PRL, wykonywane w momencie słabnięcia ich pozycji. Tak było choćby z „Człowiekiem z marmuru” Andrzeja Wajdy. Wspomniana emisja może więc być sygnałem narastającej po stronie PiS świadomości słabnięcia ich władzy.


W życie wszedł rejestr ciąż, w warunkach obecnych narzędzie zaiste rodem z praktyk policji obyczajowej w Iranie. W 1990 r., gdy ówczesny Senat forsował osławioną ustawę antyaborcyjną, zmiecioną dwa lata temu przez trybunalik pani Przyłębskiej, krążyło hasło: „Strzeż się ciąży, Senat krąży”. Dziś można je zmienić na: „Strzeż się ciąży, rejestr krąży”.

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...