Chiński syndrom

12 paź 2025

Nie, to nie będzie o filmie ani o „Dziadach”, ani o „Weselu” – choć, jak się okazuje, Chińczycy trzymają się mocno, a nawet potrafią zdrowo przywalić. Swoimi nowymi przepisami trafili Unię Europejską i USA w splot słoneczny. W odpowiedzi na embargo technologiczne i wysokie cła Pekin sięga w zasadzie po embargo surowcowe. Prowadzi wojnę gospodarczą na dwa fronty albo uważa – pewnie słusznie – że Unia Europejska stanowi gospodarcze uzupełnienie USA.

Odpowiedzią na sankcje jest ścisła kontrola. I taką właśnie kontrolę Chiny wprowadzają. Będą kontrolować eksport i zakażą dostaw do wybranych firm, głównie zbrojeniowych. Zamierzają też zastosować kontrolę eksportu urządzeń i technologii służących do przetwarzania pierwiastków ziem rzadkich i produkcji magnesów, a także wpisują 14 światowych gigantów na swoją listę „podmiotów niegodnych zaufania”. Ofiarami takiej polityki gospodarczej może paść nie tylko przemysł zbrojeniowy i oczywiście samochodowy, ale szeroki sektor nowoczesnych technologii.

UE prowadzi jednak nieco inną politykę gospodarczą. Owszem, też wspomaga firmy, ale zamiast udzielać bezpośrednich zamówień, stymuluje popyt – tyle że przy tak stymulowanym popycie podaż bynajmniej nie pochodzi z obszaru Unii Europejskiej. Może warto zmienić układ? To mógłby być wreszcie jakiś polski wkład w politykę UE: dostęp do przedsięwzięć finansowanych ze środków unijnych tylko dla przedsiębiorstw zarejestrowanych i płacących podatki w UE (oraz w Europejskim Obszarze Gospodarczym), a także towarów wyprodukowanych na tym terenie.

Czy to byłby kolejny etap wojny gospodarczej? Owszem, wojny, którą Europa przegrywa, prowadząc politykę postliberalną. Ale może już najwyższa pora, by pieniądze europejskich podatników zostawały w Europie? Tyle że na tym etapie trzeba będzie toczyć tę wojnę również z niemal całym bogatym światem, bo wszyscy się przyzwyczaili, że pieniądze w UE dostaje się łatwo.

Wprowadzenie w Polsce programu „mój elektryk” skokowo zwiększyło sprzedaż samochodów z Chin. Niezłych, jak mówią znawcy, ale powstających całkowicie poza Europą. Pół biedy, jeśli to prawie europejskie marki jak Volvo czy MG, ale inwazję „chińczyków” widać już na drogach, na parkingach. Widać ją też na dachach: panele słoneczne przywędrowały do nas „jedwabnym szlakiem”, podobnie jak pompy ciepła.

Komisja Europejska zamierza podnieść opłaty za przesyłki z Chin. Dziś jeszcze planowane jest zniesienie zwolnienia z opłat celnych dla przesyłek o wartości do 150 euro. Izba Gospodarki Elektronicznej UE chce, by wszyscy klienci chińskich sklepów internetowych musieli płacić cło niezależnie od wartości zamówienia. Stracą na tym chińskie sklepy internetowe i ich klienci. Zyskają budżety państw UE. A Chińczycy nadal będą trzymać się mocno, bo chińscy władcy są o parę kroków (lat) przed wszystkimi swoimi rywalami.


Źródło: aristoskr.wordpress.com

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...