Chociażbym  chodził ulicą Nowogródzką, zła się nie ulęknę…

17 sie 2023

Najbardziej zabawne – a nawet  graniczące z komizmem sytuacyjnym i tandetą kiczu – w niedawnym określeniu Donalda Tuska przez „Zaplutego Karła Reakcji” jako „personifikacji zła” jest to, że szef PiS zachował się jak belfer, który aby oświecić swoich uczniów co do znaczenia jakiegoś zjawiska, sięgnął przed lekcją do podręcznego słownika filozoficznego po dogodne do użytku hasło lub kazał je wyszukać przybocznym. Już widzę tego nauczyciela, jak po lekcji zadaje uczniom wypracowanie domowe na temat: „Na podstawie trzech lektur  ukaż znane ci przykłady personifikacji zła i uzasadnij swój wybór”. 

Nie da się tego udowodnić, ale gdyby to było możliwe, założyłbym się o każde pieniądze, że miażdżąca większość słuchaczy przemowy Kaczora na pikniku wojskowym w Uniejowicach, transmitowanej przy tym m.in. przez TVPiS, nie tylko nie znała tej frazy, ale nawet nie wiedziała, co oznacza słowo „personifikacja”. No, a teraz, powiedzmy, część poznała i już wie. Tylko że to trochę tak, jakby realny król, współczesny monarcha, dajmy na to Karol III, układał swoje życie według schematu bajek rozpoczynających się od słów: „Za górami, za lasami, panował król, który …”, a agent wywiadu próbował naśladować filmowego agenta 007 Jamesa Bonda, przedstawiając się frazą: „Nazywam się Nowak, Stanisław Nowak” i w barach zamawiał tylko drinka z lodem „wstrząśniętego, ale nie zmieszanego”. Albo gdyby w filmie historycznym, którego akcja rozgrywa się w starożytnym Rzymie, Juliusz Cezar powoływał się na naukową ocenę jego postaci dokonaną przez profesora Aleksandra Krawczuka, a król Jagiełło w telewizyjnym serialu TVPiS na film „Krzyżacy” Aleksandra Forda.

Kategoria „Zła, obok „dobra”, „miłości”, „mądrości” czy „głupoty” jest jednym z kilku najbardziej fundamentalnych i najczęstszych motywów w dziejach kultury ludzkiej i zdecydowana większość dzieł sztuki wszystkich dziedzin (od literatury do muzyki), a także filozofia, w taki czy inny sposób do tego motywu się odnosi. Tak częstych, że samo tylko  wyliczenie ich autorów i tytułów (wraz z ich naukowymi analizami) zajęłoby setki grubych tomów. 

„Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę…” – brzmi fragment słynnego 23 psalmu Dawidowego ze Starego Testamentu i była to być może jedna z pierwszych personifikacji (czyli nadania jednostkowego kształtu osoby (persony) abstrakcyjnemu pojęciu) fenomenu zła. Personifikacja była realnie uprawiana co prawda od zamierzchłych dziejów ludzkości (a od XVI wieku powstawały nawet słowniki personifikacji), ale samo tak brzmiące pojęcie jest relatywnie nowe i powstało najprawdopodobniej w XX wieku. Najczęstszą „personifikacją zła” był, m.in. w chrześcijaństwie i katolicyzmie, ale też innych religiach, Szatan czy Demon, ale takimi personifikacjami byli choćby bohaterowie literatury, od Kreona z „Antygony” Sofoklesa, przez szekspirowskiego Makbeta, Iwana Karamazowa czy Stawrogina z powieści Fiodora Dostojewskiego, po tytułową „Dżumę” z powieści Alberta Camus. Za personifikacje zła zostały też uznane takie postacie historyczne, jak m.in. cesarze rzymscy Kaligula czy Neron, Hitler, Stalin, Pol Pot, a dziś Putin.

Dlaczego Kaczyński sięgnął po tak krańcowe określenie swojego przeciwnika politycznego? Być może w poszukiwaniu maksymalnie potępiających Tuska epitetów postanowił pójść na skróty i sięgnął po najbardziej pojemny kwantyfikator, bo czym jest „szkodnik” czy nawet „największy wróg naszego narodu” wobec wcielonego, spersonifikowanego „Zła”? A może większym od Tuska Złem jawi mu się prawdopodobieństwo (jakie by ono nie było) wyborczej porażki, więc trochę rozpaczliwie sięga po ostateczny zapas epitetowej, retorycznej amunicji? Powinien jednak pamiętać, że patos i archaiczna, nadmierna, przesadna teatralna, biblijna z pochodzenia frazeologia, może narazić na śmieszność i na zarzut krzewienia kiczu oraz intelektualnej tandety. Już pojawiły się w sieci memy odnoszące się do tej wypowiedzi, a  wśród nich i taki, który przedstawia siedzibę PiS przy ulicy Nowogródzkiej w Warszawie, z podpisem: „Chociażbym chodził ulicą Nowogródzką zła się nie ulęknę….”.

Najnowsze

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

🔴 NOŻE W POLSKICH SZKOŁACH. MŁODZIEŻ POTRZEBUJE POMOCY, A PRAWICA I KOŚCIÓŁ WALCZĄ Z EDUKACJĄ ZDROWOTNĄ!

💔 Ostrołęka – dziewięć osób rannych. Pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie rani 37-letnią pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremnia potencjalny atak.

Co dzieje się z polską szkołą? Dlaczego młodzi ludzie sięgają po przemoc? I gdzie są dorośli, którzy powinni im pomagać?

Polska szkoła uczy wzorów, dat i przygotowuje do egzaminów. Ale czy wystarczająco uczy empatii, tolerancji, radzenia sobie z emocjami, szacunku do drugiego człowieka i rozwiązywania konfliktów bez przemocy?

📢 Właśnie takie umiejętności miała rozwijać między innymi edukacja zdrowotna!

Tymczasem część prawicy i hierarchii Kościoła katolickiego rozpoczęła przeciwko niej polityczną krucjatę. Straszenie seksualizacją, „lewacką ideologią”, apele o wypisywanie dzieci z zajęć. W tej wojnie niemal zniknęła rozmowa o zdrowiu psychicznym, przemocy rówieśniczej i potrzebie budowania zdrowych relacji.

❗ W roku szkolnym 2025/2026 z nieobowiązkowej edukacji zdrowotnej korzystało zaledwie około 30 proc. uprawnionych uczniów.

❗ Badania pokazują, że przemoc, poniżanie i wyśmiewanie są codziennością wielu polskich uczniów.

❗ Wciąż brakuje łatwo dostępnej pomocy psychologicznej i skutecznego reagowania na zgłaszane problemy.

Nie można twierdzić, że polityczna walka z edukacją zdrowotną spowodowała ostatnie tragedie. Ale można i trzeba zapytać, dlaczego zamiast wspólnie budować bezpieczną szkołę, politycy i duchowni uczynili z edukacji kolejne pole ideologicznej bitwy.

Bo młodzież nie potrzebuje następnej wojny światopoglądowej dorosłych. Potrzebuje psychologów, mądrych nauczycieli, rozmowy, akceptacji i szkoły, która uczy nie tylko zdawania egzaminów, ale również życia w społeczeństwie.

⚠️ Czy naprawdę musimy czekać na kolejne tragedie, żeby zrozumieć, że empatia, tolerancja i zdrowie psychiczne nie są żadną ideologią?!

🔴 Kto nauczy nasze dzieci szacunku, jeśli dorośli wolą prowadzić ideologiczne wojny?

👉 O przemocy, zaniedbaniach polskiej szkoły, odpowiedzialności państwa i wojnie prawicy z edukacją zdrowotną piszemy w najnowszym artykule na TRYBUNA.INFO.

PRZECZYTAJ. BO CHODZI O BEZPIECZEŃSTWO NASZYCH DZIECI.

Budżet 2027: 5,8 mld zł na mieszkania w czasie kryzysu

Budżet 2027: 5,8 mld zł na mieszkania w czasie kryzysu

Sejm szykuje się do burzliwej debaty o budżecie 2027, gdzie wydatki państwa przekraczają bilion złotych, ale na mieszkalnictwo wpuszczono tylko żałosne 5,8 miliarda złotych. Przy takiej kwocie, czy można mówić o poważnym rozwiązaniu kryzysu mieszkaniowego? Bezpieczeństwo obywateli to nie tylko wojsko, ale też dostęp do zdrowia, edukacji i mieszkań. Wydatki na sprzęt wojskowy rosną, a mieszkalnictwo pozostaje na marginesie. To, co z tego budżetu dostaną obywatele, pokazuje, jakie są prawdziwe priorytety rządu.

Kryzys mieszkaniowy w Europie: co obiecała Lewica?

Kryzys mieszkaniowy w Europie: co obiecała Lewica?

Europa zaczyna mówić językiem, którym Lewica mówiła wcześniej.
Parlament Europejski zajął się kryzysem dostępności mieszkań, podkreślając wzrost cen mieszkań i czynszów. Młodzi ludzie często pozostają u rodziców, mimo posiadania stabilnych dochodów. Lewica, będąca częścią koalicji rządowej, zwiększyła wydatki na mieszkalnictwo, jednak wciąż daleko jej do obiecanych kwot. Aby zrealizować hasło „Mieszkanie prawem, nie towarem”, Lewica musi skonfrontować się z realiami rządzenia .

Sprawdź również

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Państwo oddało gospodarkę w prywatne ręce, ale biurokracja nadal kosztuje miliardy W 1989 roku w polskiej administracji pracowało około 162 tys. osób. W 2024 roku administracja państwowa i samorządowa liczyła już blisko 446 tys. etatów. W PRL państwo kontrolowało...

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja proponuje podobny kierunek zmian — i tu zaczyna się problem cen Pięć godzin z dzieckiem na SOR-ze i rachunek na 11 577 dolarów. Ubezpieczenie pokryło część kosztów, ale rodzinie zostało około 3,5 tys. dolarów do zapłaty. To wydarzyło się w Stanach...

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna, maski i informacyjny chaos po śmierci młodej pracownicy laboratorium W Szelechowie pod Irkuckiem część szpitala znalazła się pod kwarantanną, blisko 200 osób objęto obserwacją, a w ogromnej fabryce aluminium wprowadzono obowiązek noszenia masek. Wszystko...