Informacje o śmierci neoliberalizmu są przedwczesne

29 wrz 2022

Podczas kongresu Polskiej Sieci Ekonomii, na którym byłem także i ja w czerwcu tego roku, niemal wszyscy występujący kolektywnie złożyli do grobu neoliberalizm. Trudno było z tym polemizować na poziomie teoretycznym. Ta ideologia wyczerpała już dawno temu swoje paliwo intelektualne, a w praktyce okazała się po prostu błędna.

I w tym momencie wchodzi Liz Truss, nowa premierka Wielkiej Brytanii, cała odziana w chmurę cytatów z Thatcher czy innej Ayn Rand i mówi: „Informacje o śmierci neolibów są stanowczo przedwczesne”. I mamy znany rozkład jazdy: cięcia podatków dla bogatych i korporacji, zapowiedź ataku na związki zawodowe i siłę przetargową pracowników. Zniosła też ograniczenie premii dla bankierów. Wiecie, te ograniczenia wprowadziła UE, więc wiadomo o co chodziło w tym całym Brexicie. Świata pracy ta pupilka bogatych elit, generalnie nie lubi. W swojej książce Britannia Unchained napisała, że są jednymi z najgorszych próżniaków na świecie. No, wiadomo, za wszystkie kryzysy tego świata odpowiada lenistwo pracowników, a nie chciwość rentierów z City.

Dlatego dla klasy pracującej ma tylko jedną ofertę: rosnące stopy procentowe i rozpad usług publicznych. Na żadne oczywiście istotne obniżki podatków liczyć też nie mogą. Nowi arystokraci nie płacą podatków, od tego są nowi chłopi pańszczyźniani.

Tak wiec klasyka, która w obecnych czasach wydaje się być wręcz już groteskową próbą odgrywania ról sprzed 40 lat. Jedni lubią się przebierać w rozmaite mundury z dawnych epok, a inni lubią ubierać na siebie maski dawno nieżyjących polityków.
To jest oczywiście tak absurdalne, że wywołuje już nawet krytykę w mainstreamie. Ponieważ zwyczajnie to jest bezsensowny i szkodliwy program. No, ale mamy elity światowej polityki raczej marnej jakości, wiszące u klamki wielkiego kapitału, więc mnie to zupełnie nie dziwi. Generalnie nie sądzę, że kapitalizm „się ogarnie”. Nawet jakby przyszli labourzyści w UK, to też to wszystko będzie tak ograniczone i nieśmiałe, że żadne reformy kapitalizmu niewiele tu pomogą, bo w obliczu narastających i nawarstwiających się problemów potrzebna by była radykalna zmiana, a nie pudrowanie trupa obecnego systemu. Widzimy jak wygląda to w przypadku Bidena. Nawet jego mało ambitny program został tak ograniczony i przycięty do wymagań kapitału, że niewiele z tego zostało.

Tak więc będziemy te spazmy jeszcze oglądać dłuższy czas. To bujanie w obłokach światowej elitki politycznej i gospodarczej. A potem rzeczywistość wystawi srogi rachunek. Po prostu pewnych rzeczy nie da się zagadać, odłożyć na później. Zawsze w końcu przychodzi zapłacić za tę beztroskę i bezmyślność. Z jednej strony, dla takich osób jak ja, „życie w ciekawych czasach”, jakie nas niestety czekają, oznacza, że będę miał o czym pisać. Z drugiej strony dość makabryczne to pocieszenie.

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od pokojowym rokowań. Konferencja genewska w 1954 podzieliła „tymczasowo” Wietnam wzdłuż 17 równoleżnika na północną Demokratyczną Republikę Wietnamu,...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...