Joseph Conrad – niewyczerpane źródło inspiracji

2 gru 2020

Koniec roku zajęły mi wątki conradowskie i dopiero teraz, po blisko pół wieku od półświadomej lektury „Lorda Jima” uświadomiłem sobie jak nie tylko bardzo wielkim był Joseph Conrad pisarzem, ale nade wszystko jak rozległym, nieogarnionym kosmosem jest jego twórczość, i jak bardzo inspirująca była i jest dla setek artystów, myślicieli, krytyków.

I oto ledwo wydobyłem się z obszernej lektury obszernego tomu-antologii „Conrad w oczach krytyki światowej”, a już wpadłem w lekturę następną.
To tom „Oddać sprawiedliwość widzialnemu światu” składający się kilkunastu poświęconych Conradowi esejów polskich autorów.
We wstępie Paweł Panas, biorąc za punkt wyjścia mało cenione opowiadanie „Powrót” kreśli podstawowe artystyczne posłanie Conrada o ocalaniu fragmentów z lawiny życia jako głównego celu sztuki.
Tropem tak generalnie zakreślonej idei poszli inni autorzy. I tak n.p. Joanna Dudek przeanalizowała przedmowę do „Murzyna z załogi Narcyza” jako artystyczny program Conrada. Piotr Śniedziewski napisał o „dobrotliwym” porządku rzeczy”, czyli o literaturze jako zobowiązaniu wobec rzeczywistości, a Michał Paweł Markowski o „suwerenności i ohydzie”, jako o nowoczesnej podmiotowości u Conrada., Jan Zieliński o znaczeniu powieści „Zwycięstwo”.
„Jądru ciemności” poświęcili swoje szkice Szymon Hiżycki i Małgorzata Grzegorzewska, a Ryszard Koziołek „Kwadratowi afrykańskiemu”. O dramacie obcości w „Amy Foster” napisał Aleksander Matyda.
Szkice zawarte w tym zbiorze nie po raz pierwszy unaoczniają kolosalną siłę inspiratorską prozy Conrada. W dziejach literatury XIX i XX wieku jest spore grono pisarzy dorównujących mu lub nawet przewyższających talentem i doskonałością, a tym bardzie rzemieślnicza sprawnością. Ale trudno wskazać pisarza, który dorównałby mu w sile inspiracji, w niewyczerpanym wpływie znaczeń jego prozy na ludzi czujących i myślących pod wszystkimi szerokościami geograficznymi i w różnych kulturach.
„Oddać sprawiedliwość widzialnemu światu. Eseje o twórczości Jospha Conrada”, wyd. Narodowe Centrum Kultury, Warszawa 2017, str. 430, ISBN 978-83-7982-277-5

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Mit o pomaganiu

Mit o pomaganiu

Wczoraj pisałem o Łatwogangu, 251 mln zł zebranych dla dzieci chorujących onkologicznie, dziurze w NFZ, politykach ogrzewających się przy obywatelskiej mobilizacji, bogatych firmach, influencerach i konieczności patrzenia fundacjom na ręce. Dzisiaj chciałbym zejść na...