Nie bójcie się maszyn, bójcie się kapitalizmu

2 sie 2025

Microsoft opublikował wyniki badania, którego celem było ustalenie, które zawody są najbardziej podatne na wpływ generatywnej sztucznej inteligencji. Badacze opracowali specjalny wskaźnik „AI applicability score”, który określa, w jakim stopniu zadania zawodowe mogą być wspierane lub zastępowane przez narzędzia AI. Zdaniem Microsoftu, nie chodzi tu o całkowitą eliminację danych profesji, lecz o stopień, w jakim technologia może zmienić sposób ich wykonywania.

Wśród zawodów, na które tak zwana AI ma mieć największy wpływ znaleźli się m.in. tłumacze, historycy, pracownicy obsługi klienta, autorzy tekstów czy sprzedawcy usług. Są to profesje, w których dużą część pracy stanowi wyszukiwanie, przetwarzanie i przekazywanie informacji.

Z drugiej strony, tzw. sztuczna inteligencja nadal niemal nie dotyka zawodów wymagających pracy fizycznej lub obecności w świecie rzeczywistym. Operatorzy maszyn budowlanych, opiekunowie medyczni, technicy wodociągowi, operatorzy pogłębiarek czy szlifierze – to profesje, których automatyzacja nadal pozostaje poza zasięgiem obecnych modeli AI. Nie tylko ze względu na ograniczenia w zakresie fizycznych możliwości, ale również przez konieczność podejmowania decyzji w nieprzewidywalnym środowisku.

Microsoft stara się podkreślać, że AI raczej wspomaga, niż zastępuje. W wielu przypadkach prowadzi do zmiany proporcji obowiązków – np. mniej czasu poświęca się na przygotowanie dokumentu, a więcej na jego analizę. Praca staje się bardziej skupiona na kompetencjach ludzkich: ocenie, decyzji, relacjach międzyludzkich.

To częściowo prawda. Tak zwana AI na razie nie wypiera całkowicie różnych zawodów. Niemniej jednak trudno nie zauważyć, że spada zapotrzebowanie na pracę asystencką, wykonywaną często przez tzw. „juniorów”. Więc o ile być może nie wpłynie to gwałtownie na pracę osób, które już mają ustabilizowaną sytuację zawodową, ale w dużym stopniu ograniczy dostęp do różnych zawodów nowym osobom.

Gdybyśmy nie mieli do czynienia z kapitalizmem, moglibyśmy się cieszyć. Maszyny będą wspierać nas w nudniejszych, powtarzalnych zadaniach, a wszyscy będziemy mniej pracować. Jak wiemy jednak, w obecnym systemie tak to nie działa. Po prostu część, ze względu na wzrost wydajności, będzie obciążona pracą bardziej, a część straci pracę. I to jest wyzwanie systemowe, z którym moim zdaniem kapitalizm sobie poradzi słabo. Bez uspołecznienia tych narzędzi i procesu automatyzacji, pojawi się mniejszy czy większy chaos.

Natomiast naturalnie już pojawiają się „umoralniające” opowieści o tym, że „trzeba się uczyć i dostosowywać całe życie” i „szybko reagować na bodźce płynące z rynku”. Czyli po kilku latach studiowania dowiadujesz się, że w międzyczasie rynek zmienił swój kierunek i teraz twoje wykształcenie jest już zbędne. Przekwalifikujesz się i po trzech latach dowiesz się, że to, co robisz, też jest z punktu widzenia rynku pracy bezwartościowe. I tak dalej, i tak dalej, bez żadnej jasnej wizji przyszłości, stabilizacji i ścieżki kariery, o emeryturze nie mówiąc.

W kapitalizmie pojawia się jeszcze jeden problem. Wyobraźmy sobie, że większość z tych tysięcy osób, które przeszły rozmaite szkolenia i kursy z programowania, teraz przekwalifikowuje się nagle np. na operatorów pogłębiarek i szlifierzy. W ten sposób zwiększona podaż spowoduje presję na obniżenie płac w tych zawodach, bo „panie, ja mam pięciu byłych informatyków na stanowisko budowlańca teraz”.

Mojemu pokoleniu też opowiadano, że źle wybrało, tylko że na odwrót: „zawodówki to fabryki bezrobotnych, teraz tylko studia, jakiś np. marketing i zarządzanie”. Setki tysięcy osób często zadłużyły siebie i swoje rodziny, żeby pójść za tymi poradami. A teraz te mędrki mówią, że jednak to uczelnie staną się „fabrykami bezrobotnych” i trzeba było iść do zawodówki. Zawsze źle, dla kapitału zawsze jesteś spóźniony i dokonujesz złych wyborów.

A to wszystko wynika z tego, że człowiek jednak nie jest tak elastyczny, jakby współcześnie kapitał sobie tego życzył. Nie jest w stanie dostosowywać się do zmieniających się z roku na rok „wymagań rynkowych”. Ponieważ ma swoje ograniczenia fizyczne i umysłowe, czego ten nieludzki system nie uwzględnia w swoich kalkulacjach. Człowiek to nie guma (a i ta ma swoje granice elastyczności i wytrzymałości).

Problemem podstawowym nie jest więc automatyzacja sama w sobie, ale system, który w moim przekonaniu nie jest dostosowany do warunków technologicznych, w których funkcjonujemy. Po prostu sobie z tym nie radzi, a to będzie się pogłębiać coraz bardziej i jak obserwują niektórzy światowa klasa rządząca już kombinuje jak tu utrwalić swoją coraz bardziej totalną władzę nad nami w nowym systemie politycznym i ekonomicznym, który zabezpieczyć miałby ich przed naszym buntem i przed uspołecznieniem maszyn.

Wolnelewo.pl

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Gdy przeciętny polski pracownik zmaga się z drożyzną i niepewnością jutra, prawicowi politycy – mieniący się obrońcami „zwykłych ludzi” – po raz kolejny zostali przyłapani na braniu udziału w neoliberalnym balu na wulkanie. Sprawa giełdy Zondacrypto (dawniej BitBay)...

Świat poza czasem

Świat poza czasem

Trudno uwierzyć, ale przez lata przyciągał rzesze turystów. Pewnie dlatego, że miał znakomite recenzje w Internecie. Pisali, że to „Czarujące miejsce”, „Unikatowe na skalę planety”, „Świat poza czasem i przestrzenią”. Pewnie nie dowiemy się, czy pisał je, lub tylko...

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Pod koniec PRL-u, państwowe gospodarstwa rolne dysponowały areałem wynoszącym ponad 3,5 mln ha. Te grunty przejęło państwo. Co się potem z nimi stało? Czy dziś część z nich mogłoby trafic pod budownictwo? O likwidacji państwowych gospodarstw rolnych mówiło się dotąd...

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

„Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę” Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę – to teza, która wraca z nową siłą po publikacji analcznego artykułu CNN z 3 września 2026 roku. W materiale...

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Wielu amerykańskich Indian, potomków rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, nie używa banknotów dwudziestodolarowych. Bo widnieje na nich wizerunek Andrew Jacksona. Prezydenta Stanów Zjednoczonych w latach 1829-1837. Wcześniej generała armii USA, wojskowego...

Świętujmy razem

Świętujmy razem

Ekip telewizyjnych jeszcze nie było. Zachowały się czarno- białe zdjęcia filmowe i relacje świadków. Zapamiętali, że przyjechał na plac Ba Dinh francuskim samochodem, eskortowany przez gwardię rowerzystów. Półmilionowy, zebrany tłum ujrzał go na prowizorycznej...

Grupa Wyszehradzka – nadal nieformalna

Grupa Wyszehradzka – nadal nieformalna

1 lipca 2026 roku Słowacja objęła przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej. Dotychczasowe osiągnięcia Grupy nie są zbyt imponujące. Główną przyczyną niepowodzeń jest nieumiejętność pogodzenia różnych opcji politycznych, często sprzecznych, rządów w poszczególnych krajach...