Praca u podstaw lewicy

29 paź 2017

Główne formy pracy kół SLD oraz ich zebrań na rzecz wzmocnienia partii.

Koła SLD, i ich zebrania mają pobudzać do aktywnej pracy politycznej wszystkich członków partii. Służące temu formy są różnorodne, i zależą od inwencji oraz zaangażowania członków i działaczy koła (i zwierzchniej instancji), jednak ze swej strony chciałbym kilka z nich zaproponować:
– praca koła i członków na rzecz wzrostu liczebności partii, a szczególnie dążenie do powiększania składu SLD o społeczników, ludzi aktywnych, działających w organizacjach społecznych, radach osiedli, o ludzi mających uznanie i „posłuch” w swoich środowiskach (zamieszkania, pracy itd.), a zarazem uczciwych, dochowujących wysokich wymagań moralnych.
Trzeba też zacząć odzyskiwać ludzi. Dotrzeć do członków biernych i …byłych. Lecz, nie wystarczy wysłać maila. Z wieloma trzeba stanąć twarzą w twarz. Trzeba być może poprosić, zaprosić od nowa, kogoś nawet przeprosić. My dziś nie jesteśmy kimś pięknym, do kogo wszyscy lgną. To jest dalej czas kryzysu SLD, i to my musimy zabiegać o ludzi, także o biernych i byłych członków. Niektórzy mają mniej lub bardziej uzasadnione urazy, które trzeba jakoś załagodzić. Niektórzy stali się sympatykami i wyborcami PO, Nowoczesnej, a może i Kukiza i PiS-u. Dlaczego? Z różnych powodów, ale często i z takiego, że nikt z SLD się do nich przez lata nie odezwał. Trzeba naprawić to. Odzyskiwanie ludzi powinno się połączyć z odbudową kół, jest ku temu dobra okazja – wybory samorządowe;
– działalność koła mobilizująca, przygotowująca i edukująca członków: do pracy politycznej, której celem będzie zapoznawanie obywateli (środowisk społecznych, wyborców), z ideami, programem i ludźmi partii; oraz do wskazanej działalności praktycznej na rzecz pracowników firm, mieszkańców itd.
– praca polityczna i edukacyjna prowadzona przez wszystkich członków koła partyjnego – w miejscu zamieszkania, pracy, w działalności społecznej (w organizacjach, do których należą, radach osiedli, klubach dyskusyjnych / seniorów, ogrodach działkowych itp.), oraz w Internecie, ze swoimi znajomymi z Facebooka, w grupach – zapoznająca obywateli (a w gruncie rzeczy przyjaciół, znajomych, sąsiadów, współpracowników, członków rodzin) z działalnością i programem partii, zachęcająca do poparcia jej założeń i ludzi (np. kandydatów na radnych, posłów). Praca ta powinna być prowadzona nie tylko w okresie kampanii wyborczych, a w całej kadencji, choć w okresie przedwyborczym oczywiście intensywniej;
– działalność członków koła oraz instancji (gminnej, miejskiej powiatowej) SLD, na rzecz praktycznej realizacji postulatów i wartości lewicy (np. zasad równości i sprawiedliwości), poprzez uczestnictwo i wspieranie protestów pracowniczych (przeciwko zwolnieniom, na rzecz wzrostu płac itp.); rozwijanie współpracy z organizacjami związków zawodowych; stawanie w obronie szkół przed likwidacją; w obronie przed likwidacją połączeń kolejowych; działanie przeciw eksmisjom z mieszkań oraz innym poczynaniom instytucji państwowych, osób prawnych i prywatnych krzywdzących ludzi; uczestnictwo w rozwiązywaniu problemów lokalnych, miejskich, komunikacyjnych, mieszkaniowych itp.; udział w strajku kobiet; walka o remonty i budowę mieszkań komunalnych, walka ze smogiem itd.itp.;
– okresowe organizowanie otwartych zebrań koła, realizujących ideę klubu dyskusyjnego, z udziałem osób bezpartyjnych z określonego terenu lub/i środowiska. Nawiązuję do awizowanej w jednym z poprzednich felietonów kwestii klubów PiS, jako jednego ze źródeł sukcesów tej partii. W SLD jest na tym polu odpowiednia infrastruktura, którą należy bezwzględnie wykorzystać. Jest nią istniejąca sieć kół i podstawowych instancji partii.
Jakby jednak gorąco nie apelować o „wskrzeszanie” kół – obowiązek ich działania określają jeszcze inne wymogi. Takie jak, formalne zapisy partyjnego prawa, statutu (art. 16), ale też sprawa dalece nieformalna. Mianowicie: obecna forma demokracji oparta jest na systemie partyjnym, zatem, jej jakość zależy od jakości samych partii, w tym od jakości demokracji w tych partiach. Oznacza to nic innego, jak to, iż – żeby ustrój demokratyczny dobrze funkcjonował – partie same muszą być wzorem demokracji. I, idzie tu nie tylko o formalne ustalenia, dot. demokratycznych wyborów, głosowań uchwał, ale też, o tak „przyziemne” sprawy, jak możliwość zabrania głosu przez każdego członka na temat polityki partii i władz, zgłoszenia pod ich adresem wniosków, uzyskanie informacji o planach i działaniu partii, interpretacji jej stanowisk w różnych sprawach, itd. itp.
Bo partia, to nie tylko liderzy, zarządy, rady, ale także koła i, przede wszystkim, tysiące członków i sympatyków. Ci wszyscy ludzie, muszą mieć możliwość wypowiedzi i merytorycznej, pogłębionej wymiany poglądów i doświadczeń, i bezpośredniego kontaktu. To jest podstawowe, statutowe zadanie kół. Internet, Facebook, choć ich możliwości trzeba wykorzystać w maksymalny sposób, nie załatwią wszystkiego. Z rozmów z członkami i sympatykami partii i z komentarzy do felietonów wynika, że wielu członkom SLD brakuje tej bezpośredniej aktywności kół i możliwości spotkania z kolegami twarzą w twarz. Nieodosobnione są głosy, iż jest to jedna z przyczyn słabości partii, ale… i szans na pozytywną zmianę, jeżeli podjęte zostaną w sprawie ożywienia kół konkretne działania instancji partii.

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...