Profesor „Smoła”

Piłsudski proponował mu funkcję szefa rządu. Profesor odmówił. Garść nieznanej historii II RP.

 

Władysław Smoleński uważany jest za jednego z najwybitniejszych historyków polskich. Jako przedstawiciel tzw. szkoły warszawskiej wniósł wybitny wkład w historię narodową. Jest znany przede wszystkim jako autor świetnych prac o polskim Oświeceniu, sympatyzujący z jego radykalnym nurtem. Zasłynął też niezależnością sądów i laickim sposobem przedstawiania dziejów. Określany miałem radykała, wiódł spór naukowy z konserwatywnymi historykami szkoły krakowskiej.

 

Wolnomyślny

Urodził się 6 kwietnia 1851 r. we wsi Grabienice Małe na Mazowszu. Pochodził z warstwy drobnoszlacheckiej. Był jednym z dwanaściorga dzieci Józefa Smoleńskiego i Balbiny ze Smosarskich. Edukację rozpoczął w szkółce elementarnej w Lipnie, a nauka – jak wspominał – polegała tam na umiejętności recytowania całych stron katechizmu; w razie niepowodzenia uczniom groziło „niemiłosierne bicie”. Jako dziesięciolatek układał z kolegami plany powstańcze. Przez kilka lat wędrował między szkołami, a następnie zdecydował się na wyjazd do gimnazjum w Płocku, najlepszej, obok gimnazjów warszawskich, szkoły na Mazowszu. Największy wpływ na myślenie młodego Władysława wywarł tam Antoni Zakrzewski, nauczyciel języka polskiego, historii i łaciny. Wspominał to Smoleński: „Wolnomyślny, nie taił przed nami swych zapatrywań. Jemu głównie zawdzięczam gwałtowną reakcję przeciwko usposobieniu religijnemu, nabytemu pod wpływem egzaltowanej Julki [siostry Smoleńskiego], która chciała wykreować mnie na świętego”.

 

„Wiedza to potęga”

W 1868 r. wybuchł w gimnazjum płockim bunt przeciwko decyzji o nauczaniu religii w języku rosyjskim. Na skutek tego zajścia Smoleński wyleciał z płockiego gimnazjum. W czerwcu 1869 r. udał się statkiem do Warszawy, by w 1870 r. ukończyć VII klasę w II Gimnazjum Męskim. Zapisał się na wydział lekarski na Cesarskim UW, szybko jednak przeniósł się na wydział prawa, który w 1874 r. ukończył.

Pasją Smoleńskiego stały się, już w okresie uniwersyteckim, studia historyczne. Jak wielu historyków tego okresu, był w dużym stopniu samoukiem. Rychło też stał się zagorzałym i wiernym adeptem pozytywizmu. Nie unikał działań nielegalnych, jak na to wskazuje jego udział w tajnym nauczaniu. W latach 1879-1918 tajnie i jawnie nauczał historii, będąc jednocześnie jednym z najwybitniejszych przedstawicieli tzw. historycznej szkoły warszawskiej. Jego lekcje ożywiały intelektualnie. Nazywany „profesorem Smołą” był świetnym wykładowcą i popularyzatorem.

Cechowała go śmiałość intelektualna i badawcza. Pracował w poczuciu patriotycznego obowiązku. Nieraz zmuszony był do konspiracji w obronie kultury i bytu narodowego. Obok badań naukowych i pracy oświatowej, najbardziej zajmowało go bibliofilstwo.

Pozytywizm wpłynął silnie na światopogląd Smoleńskiego, ukształtował jego założenia metodologiczne i inspirował zainteresowania badawcze. Główne hasło pozytywizmu brzmiało: „Wiedza to potęga”. Pozytywiści czcili naukę, widzieli w niej narzędzie poznania świata, a zarazem drogę do naprawy i przebudowy społeczeństwa. Wierzących gorszyli bluźnierstwami ateizmu, drażnili profanacją tradycji i uroszczeń kastowych, urągali megalomanii apostołów konserwatyzmu. W krytyce klerykalizmu i światopoglądu teologicznego Smoleński stał się najśmielszym z historyków warszawskich. Nie ukrywał przekonania o konieczności rozwijania świeckiego szkolnictwa i kształtowania racjonalnego światopoglądu, a nawet o potrzebie oddzielenia Kościoła od państwa. Już w rozprawie „Mazowiecka szlachta w poddaństwie proboszczów płockich” (1878 r.) Smoleński ujawnił swój silny antyklerykalizm. Duchowieństwo traktował jako potęgę polityczną i ekonomiczną, „jako jeden z tych wielu niesfornych żywiołów, które nawę państwową rozbijały na trzaski – w dziejach decentralizacji Polski niezmiernie ważne miejsce zajmuje”.

 

Podobną wymowę

miała niewielka rozprawa o św. Stanisławie, w której Smoleński uznał zdradę biskupa za udowodnioną. Opowiedział się tym samym przeciwko interpretacji kościelnej słynnego konfliktu. Smoleński miał zwyczaj wypowiadać się zdecydowanie i ostro polemizować. Dlatego już pierwsze prace uplasowały go w gronie historyków zaangażowanych w walkę ideologiczną przeciwko przesądom, ciemnocie, klerykalizmowi. Orężem obiektywizmu walczył ze szkołą krakowską, której zarzucał „bojowanie orężem doktryny”. Raziły go monarchizm i lojalność konserwatywnych historyków krakowskich wobec władz zaborczych.

 

Przewrót umysłowy

Szczególne uznanie i rozgłos przyniósł Smoleńskiemu podręcznik „Dzieje narodu polskiego”. Ukazał się w latach 1897-1898, w okresie najbardziej nasilonego prześladowania polskości w Królestwie. Książka Smoleńskiego, którą posługiwano się w tajnym i jawnym nauczaniu historii, odegrała znaczną rolę w kształtowaniu postawy patriotycznej i samowiedzy narodowej Polaków. Odznaczała się najlepszym wśród ówczesnych podręczników poziomem naukowym.

W 1923 r. Władysław Smoleński opublikował kolejny podręcznik, „Historię Polski”, którą poprzedziły „Lekcje z historii Polski”. Specjalizował się w historii XVIII-wiecznej Polski i w dziejach szlachty mazowieckiej. Jego pióra były monografie o Kuźnicy Kołłątajowskiej i o konfederacji targowickiej, o ostatnim roku Sejmu Wielkiego i o mieszczaństwie warszawskim w XVIII w. I wreszcie bodaj najwybitniejsza – „Przewrót umysłowy w Polsce w XVIII w.”. Smoleński wystąpił w niej jako skrajny racjonalista, antyklerykał, wolnomyśliciel. Poddał krytyce metafizyczną koncepcję historii, która pojmuje dzieje jako realizowanie się myśli Bożej. W zamian głosił, że dzieje są procesem zdeterminowanym czysto ziemskimi, zrozumiałymi czynnikami geograficznymi czy ekonomicznymi. Zaraz odezwali się krytycy, którzy z pozycji klerykalnych zarzucali autorowi uprzedzenie do Kościoła, „przyznawanie patentu nieomylności racjonalizmowi”, utożsamianie fermentów oświeceniowych z postępem, a polityki Kościoła z zacofaniem.

 

Obok pracy

dydaktycznej i pisarskiej Smoleński aktywnie uczestniczył w organizowaniu szkolnictwa i życia naukowego w kraju. Przyczynił się do powstania wielu towarzystw naukowych (Towarzystwo Miłośników Historii, Towarzystwo Kursów Naukowych). Profesor był jednym z założycieli i współredaktorów „Przeglądu Historycznego”, pierwszego w Królestwie pisma specjalistycznego historyków. Zaczęto je wydawać w 1905 r. Pisał również odezwy wzywające do narodowego zjednoczenia. Był zwolennikiem Legionów Piłsudskiego. W wydanej w 1919 r. pracy „Naród polski w walce o byt” napisał: „Nakaz współżycia Polaków z zaborcami okazał się absurdem. Indywidualność polska nie przestaje się buntować dopóty, dopóki nie osiągnie bytu niepodległościowego, którego jest warta dla szczęścia własnego i na pożytek ludzkości”.

Od 1919 r. pracował jako profesor na Uniwersytecie Warszawskim. Jako jeden z niewielu uczonych z pokolenia pozytywistów doczekał się wykładów na polskiej uczelni. Objął katedrę nowożytnej historii Polski na Wydziale Filozoficznym UW. Następnie zlecono mu wykłady historii ustroju Polski. W 1919 r. zwrócił się do niego Józef Piłsudski z propozycją, by został premierem rządu. Profesor odmówił. Wymówił się wiekiem i stanem zdrowia, ważniejsza była dlań praca naukowa.

W 1921 r. nadano mu doktorat honoris causa UW. W tym samym roku został członkiem Lwowskiego Towarzystwa Naukowego. Studenci tłumnie uczęszczali na jego wykłady i zajęcia. Prof. Smoleński zmarł 7 maja 1926 r. Pochowany został na Cmentarzu Powązkowskim. Na pomniku widnieje napis: „Uczył prawdy, podtrzymywał ducha miłości Polski, budził wiarę w niepodległość Ojczyzny piórem, słowem, poświęceniem”.