Zgrzytanie lewicowego winyla

14 paź 2019

Stary dowcip poselski głosi, że w czasie kampanii wyborczej każdy z kandydatów ma za przeciwników: swoich wrogów politycznych, swych śmiertelnych wrogów ideowych, no i kolegów z listy wyborczej.
Od 1997 roku obserwowałem i uczestniczyłem we wszystkich wyborach parlamentarnych, prawie wszystkich europejskich i dwa razy w wyborach samorządowych. I wielokrotnie doświadczyłem prawdziwości powyższego dowcipu.
Toteż z wielką ciekawością przeprowadzałem obserwację, także „uczestniczącą”, kampanii wyborczej przeprowadzanej przez komitet LEWICA.
Ciekawiło mnie czy to polityczne małżeństwo, z rozsądku przecież zawarte a nie a miłości od pierwszego wejrzenia, ma szansę na dłuższe pożycie niż ta jedna kampania wyborcza.
Zwłaszcza, z związek zawarły aż trzy partie polityczne. Każda inaczej społecznie postrzegana, każda posiadająca swój stereotyp polityczny.
Ciekawiło mnie czy związek młodych lewaków z Partii Razem z ciut starszymi, ale nadal żwawo śmigającymi liberałami obyczajowymi z Wiosny i wkraczającymi na próg emerytalny „komuchami” z SLD, da nową, albo przynajmniej jakąkolwiek, jakość?
Dobrze się stało, że prezydent Aleksander Kwaśniewski publicznie i wielokrotnie poparł Adriana Zandberga. Bo poparł lidera partii najbardziej odległej mu ideowo, wiekowo i „politycznie estetycznej”.
A mógł przecież poprzeć innych, bliższych mu lewicowych kandydatów.
Ale to prezydenckie poparcie było wielce symbolicznym. Pokazującym, że oto wszyscy umawiamy się na długotrwały, nie jednorazowy, związek.
Taka potrzeba dłuższego, nie taktycznego, związku wisiała w powietrzu w czasie naszej kampanii. Kampanii obarczonej niedoróbkami, poślizgami, przerwami w komunikacji. Jak to nieraz w każdych, poprzednich kampaniach bywało.
Ale ta kampania była generalnie pozbawiona wewnętrznych złośliwości i intryganckiej rywalizacji. Może dlatego, że każda z trzech zjednoczonych, lewicowych generacji mobilizowała i walczyła przede wszystkim o swoją generację. Nie było istotnych wrogich prób podkradania sobie wyborców.
Moi starsi koledzy nieraz przestrzegali mnie, abym w czasie kampanii wyborczej tonował swe emocje i słowa. Zwłaszcza, że mam polemiczny charakter. Radzili, abym wystrzegał się w czasie kampanii wyborczej słów krewkich, zwłaszcza obraźliwych, których potem będę się zwyczajnie wstydził.
Bo cóż z tego kiedy się w czasie kampanii wyborczej widowiskowo i medialnie po obrażamy, kiedy potem przyjdzie nam skłóconym wspólnie pracować w Sejmie. Często w tych samych komisjach i podkomisjach. A Sejm to praca drużynowa, zbiorowa. To nie są solowe występy.
Słusznie pisała ostatnio Joanna Senyszyn, że teraz możemy być pewni nie tylko śmierci i podatków, ale też powrotu lewicy do parlamentu.
Patrząc na prognozowane wyniki Lewicy i jakość kandydatów na jej listach wyborczych możemy być pewni, że przyszły jej klub parlamentarny będzie innym niż pozostałe.
Nie tylko dlatego, że przeważać w nim mogą debiutanci parlamentarni. W moim okręgu, na czterdziestu kandydatów, tylko ja miałem doświadczenia parlamentarne. Na pewno w przyszłym Sejmie zadebiutuje grono osób uprawiających politykę w zupełnie nowym stylu. Oby skutecznie.
Ale jeśli uda się nam przenieść dobrą współpracę tych trzech zjednoczonych pokoleń lewicy z kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu, to przyszły klub parlamentarny lewicy może okazać się wielce skuteczny.
Taka mieszanka trzech pokoleń, trzech lewicowych wrażliwości jeszcze nie raz wybuchnie.
To będzie ważna kadencja Sejmu.

Najnowsze

Świat poza czasem

Świat poza czasem

Od fałszywego „starożytnego” teatru we Włoszech po chińskie rekonstrukcje i polskie rekordy odwiedzin — tekst pokazuje, jak turystyka zamienia miejsca w spektakle, a spektakle w źródło wielkich pieniędzy.

Zakończyła się wizyta delegacji Euroregionu Karpackiego w Chinach.

Zakończyła się wizyta delegacji Euroregionu Karpackiego w Chinach.

Delegacja Euroregionu Karpackiego wróciła z Chin z konkretnymi efektami: nowymi porozumieniami gospodarczymi, naukowymi i edukacyjnymi oraz planami dalszej współpracy z prowincją Henan. Wśród najważniejszych ustaleń znalazły się kontakty biznesowe, memorandum polskiego producenta rolno-spożywczego i zapowiedź powołania Klubu Biznesu Sojuszu Dwóch Gór.

Sprawdź również

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Gdy przeciętny polski pracownik zmaga się z drożyzną i niepewnością jutra, prawicowi politycy – mieniący się obrońcami „zwykłych ludzi” – po raz kolejny zostali przyłapani na braniu udziału w neoliberalnym balu na wulkanie. Sprawa giełdy Zondacrypto (dawniej BitBay)...

Świat poza czasem

Świat poza czasem

Trudno uwierzyć, ale przez lata przyciągał rzesze turystów. Pewnie dlatego, że miał znakomite recenzje w Internecie. Pisali, że to „Czarujące miejsce”, „Unikatowe na skalę planety”, „Świat poza czasem i przestrzenią”. Pewnie nie dowiemy się, czy pisał je, lub tylko...

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Pod koniec PRL-u, państwowe gospodarstwa rolne dysponowały areałem wynoszącym ponad 3,5 mln ha. Te grunty przejęło państwo. Co się potem z nimi stało? Czy dziś część z nich mogłoby trafic pod budownictwo? O likwidacji państwowych gospodarstw rolnych mówiło się dotąd...

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

„Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę” Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę – to teza, która wraca z nową siłą po publikacji analcznego artykułu CNN z 3 września 2026 roku. W materiale...

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Wielu amerykańskich Indian, potomków rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, nie używa banknotów dwudziestodolarowych. Bo widnieje na nich wizerunek Andrew Jacksona. Prezydenta Stanów Zjednoczonych w latach 1829-1837. Wcześniej generała armii USA, wojskowego...

Świętujmy razem

Świętujmy razem

Ekip telewizyjnych jeszcze nie było. Zachowały się czarno- białe zdjęcia filmowe i relacje świadków. Zapamiętali, że przyjechał na plac Ba Dinh francuskim samochodem, eskortowany przez gwardię rowerzystów. Półmilionowy, zebrany tłum ujrzał go na prowizorycznej...

Grupa Wyszehradzka – nadal nieformalna

Grupa Wyszehradzka – nadal nieformalna

1 lipca 2026 roku Słowacja objęła przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej. Dotychczasowe osiągnięcia Grupy nie są zbyt imponujące. Główną przyczyną niepowodzeń jest nieumiejętność pogodzenia różnych opcji politycznych, często sprzecznych, rządów w poszczególnych krajach...