Diabelskie nasienie

12 lut 2023

Przeleciała kometa nad „doliną muminków”. A kolor miała zielony, jak zielony kolor ma krew Diabła, o czym wiedziano już w średniowieczu.

I tak człowiek się budzi… Ściąga folię aluminiową z głowy. Zawinął kiepełe folią niby frontowym bandażem – żeby go, bezradnego na śpiku, jakie fale kosmiczne nie uroczyły. W szlafroczku zagląda na balkon, aby sprawdzić, czy nie czai się tam ruski agent. Nikto ne. Idzie do kuchni, zagląda do szafki, gdzie niegdyś trzymał makaron… Uff, nie ma tam szpiona z USA. „Park Gorkiego” człowiek przecież oglądał. Może ze względu na ciało boskiej Pacuły, ale to i owo poza wdziękami rodaczki z „doliny muminków” w pamięci mu pozostało.

Z kawą w prawej łapie i z suchą szczoteczką do zębów w lewej, siada do komputera. Próbuje przyswoić Słowa Wodza: „Nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne”. Bardziej go jednak – w końcu jest tylko śmiertelnym człowiekiem – interesuje fakt, że gibbonica Momo, w ogrodzie zoologicznym w Nagasaki urodziła dziecię. W sposób cudowny, bo na wybiegu małpy człekokształtnej żadnego gibona samca nie było. I człowiek się cieszy: bo oto cud. Pan wrócił jak zapowiadał. Tyle że jest… gibbonem. Radość też jest, bo pojawiła się nadzieja na Królestwo Niebieskie, choć z bananem w dłoni. Raptem „banan”, ten z pyska, znika. Nagasaki przypomina o grzybie. Raz – Psilocybe Grzyba Terleckiego (wszystko to jest jakiś „bad trip”!), dwa – grzybie jądrowym. Bomba „Fat Man” spadła na miasto, a przecież wiadomo: promieniowanie powoduje mutacje DNA. Może po 70 latach od II Wojny Światowej zmutowało Momo – cóż z tego, że przyjezdna? Atom nie zapomina, tylko ludzie zapominają…

A jednak! – Japończycy dopatrzyli się dziewięciomilimetrowej dziurki w stalowej płycie oddzielającej wybieg 12-letniej samicy, od wybiegu 34-letniego samca. Gibbon jak chce, to potrafi! Tyle że… Zniknęła nadzieja na nieśmiertelność i znowu trzeba czekać na Pana. Siorbie się smętnie poranną kawę, szczoteczką przeczesuje „włosy a’la Kempa” (pod aluminium łeb się poci) i oto news: 80-letni Joe Biden wydał rozkaz zestrzelenia niezidentyfikowanego obiektu latającego – nad Alaską. Zabili E.T.

Z bożą jasnością człowiek uświadamia sobie, że w „dolinie muminków” Najwyższym Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych jest IMĆ Duda… Ten, co w błysku błyskotliwości sprezentował Narodowi Kukułę Wiesława. Z WOT awansował na stanowisko – Dowódca Generalny Sił Zbrojnych! A Wiesław odznaczony Krzyżem XXX-lecia Ordynariatu Polowego. Nominację uzyskał 6 lutego i 6 lutego – zapewne za osobistym wstawiennictwem mundurowego ministranta – NMP tupnęła nóżką i jebnęło karą boską Erdoganowi. Blokował rozszerzenie NATO. Przy okazji trzęsienie ziemi pierdolnęło i w sąsiedniej Syrii. Teraz Syryjczycy zajmą się sprzątaniem gruzu, zamiast nam dupę zawracać. „Nietoperkiem” się zawieszać na drucie typu concertina. Zaiste nie tylko kometa nad nami, a i… Diabeł za nami. Skoro z najwyższą powagą lwia część internetu, używając powyżej przedstawionych argumentów, komentowała ekstremalną katastrofę żywiołową, jaka nawiedziła Turcję i Syrię. Ochujeliśmy do cna czy po prostu mamy – jako państwo – udziały w fabrykach produkujących worki na zwłoki?

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...