Małe firmy – dużo patologii

17 lut 2020

Politycy prawie wszystkich opcji politycznych od wielu lat powtarzają, że mikroprzedsiębiorstwa są największym bogactwem Polski, o które należy się troszczyć.

Stąd kolejne programy ulg, zwolnień i dopłat, licytacja, kto bardziej obniży podatki i składki dla najmniejszych firm, obietnice dotyczących ułatwień w prowadzeniu działalności gospodarczej. Dane jednak pokazują, że warunki pracy w mikroprzedsiębiorstwach pozostawiają wiele do życzenia i trudno zgodzić się, że najmniejsze firmy są naszym największym dobrem. Wydaje się raczej, że w najmniejszych firmach panuje największy wyzysk, zazwyczaj niepoddany niczyjej kontroli.

Kilka dni temu Główny Urząd Statystyczny przedstawił szczegółowe dane dotyczące działalności przedsiębiorstw o liczbie pracujących do 9 osób w 2018 r. To rzadko prezentowane dane, ponieważ zazwyczaj GUS prezentuje wskaźniki dla podmiotów zatrudniających ponad 9 osób. Z raportu wynika, że sytuacja w małych przedsiębiorstwach jest znacznie gorsza niż w tych większych.

W 2018 r. działalność gospodarczą w Polsce prowadziło aż 2,15 mln przedsiębiorstw o liczbie pracujących do 9 osób, co oznacza wzrost ich liczby o 3,5 proc. w skali roku. W 2017 r. w mikroprzedsiębiorstwach pracowało 4,17 mln osób, czyli o 83,4 tys. więcej niż rok wcześniej. GUS wskazuje, że od lat regularnie rośnie liczba mikrofirm oraz osób w nich zatrudnionych. Od 2013 r. przybyło blisko 400 tys. mikrofirm i ponad 700 tys. osób w nich pracujących!

Niestety wciąż płace w małych firmach są bardzo niskie. W 2018 r. przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w mikroprzedsiębiorstwach wyniosło 3081 zł brutto, czyli zaledwie 2169 zł na rękę. Wynagrodzenia w mikroprzedsiębiorstwach są wciąż radykalnie niższe niż w firmach zatrudniających ponad 9 osób – w tych ostatnich średnia płaca w 2018 r. wynosiła 4852 zł, czyli aż o 1771 zł więcej!

Z danych GUS wynika, że branżami o najniższych płacach w mikroprzedsiębiorstwach w 2018 r. były: zakwaterowanie i gastronomia – 2420 zł oraz Rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo – 2439. We wszystkich branżach istnieje przepaść w porównaniu z poziomem wynagrodzeń w większych przedsiębiorstwach. Innymi słowy najmniejsze firmy ciągną w dół standardy płacowe. Dotyczy to również handlu, gdzie rząd wielokrotnie bronił najmniejsze sklepy. Tymczasem płace w większych placówkach są średnio o ponad wyższe 1000 zł miesięcznie niż w tych małych! Dążenie do zmiany struktury rynku mające na celu wzmocnienie drobnego handlu nie jest więc korzystne dla pracowników.

W mikroprzedsiębiorstwach dominują umowy niestandardowe. Umowę o pracę ma tylko 1,43 mln na 4,17 mln pracujących, czyli 34,3 proc. Reszta, czyli blisko dwie trzecie pracowników mikrofirm, ma umowy innego rodzaju. Ponadto w mikroprzedsiębiorstwach uzwiązkowienie jest bliskie zeru, a łamanie praw pracowniczych ma miejsce na masową skalę i zazwyczaj nieuczciwi pracodawcy pozostają bezkarni. Do zdecydowanej większości mikrofirm nie docierają kontrole Państwowej Inspekcji pracy, co sprawia, że w wielu z nich panują stosunki folwarczne. Stąd olbrzymia skala nadużyć odnośnie wypłaty wynagrodzeń na czas, ewidencji czasu pracy czy płacenia za nadgodziny.

Duża liczba mikroprzedsiębiorstw nie stanowi o sile gospodarki, lecz jej słabości. W najmniejszych firmach są najniższe płace, największa skala wyzysku, najmniejsze uzwiązkowienie, najniższa jakość usług. Ponadto małe firmy są najbardziej podatne na kryzys i najmniej innowacyjne. Zamiast wspierać drobny biznes, państwo powinno dbać o przestrzeganie praw pracowniczych w całej gospodarce.

Najnowsze

Episkopat chce wpływać na prawo w Polsce. A kto rozliczy Kościół? Moralność z ambony, bezkarność za zamkniętymi drzwiami

Episkopat chce wpływać na prawo w Polsce. A kto rozliczy Kościół? Moralność z ambony, bezkarność za zamkniętymi drzwiami

Kościół katolicki w Polsce nieustannie domaga się od obywateli przestrzegania surowych zasad moralnych, podczas gdy sami duchowni nadto często uchylają się od odpowiedzialności za swoje czyny. Skandale związane z seksualnym wykorzystywaniem i manipulacjami ujawniają hipokryzję instytucji, która zamiast dbać o dobro wiernych, chroni własną reputację. Przypadki biskupów nieprzekazujących informacji o przestępstwach oraz duchownych nadużywających zaufanie pokazują, że problem nie jest marginalny. Społeczeństwo ma prawo oczekiwać, że autorzy moralnych nauczek będą sami podlegać tym samym wytycznym, których wystosowują w stronę innych. Czas na prawdziwą odpowiedzialność.

Żółty Październik

Żółty Październik

Październik 1956 roku. Polska znalazła się o krok od radzieckiej interwencji wojskowej. Chruszczow groził użyciem siły, radzieckie czołgi ruszyły w kierunku Warszawy, a Władysław Gomułka rzucił wyzwanie Moskwie. W tej dramatycznej rozgrywce nieoczekiwaną rolę odegrały komunistyczne Chiny.

Dlaczego Mao Zedong sprzeciwił się radzieckiej interwencji w Polsce? Czy Pekin pomógł ocalić Polski Październik? I jak konflikt między dwoma komunistycznymi mocarstwami wpłynął na losy naszego kraju?

Samo-zamachujące się państwo

Samo-zamachujące się państwo

Polscy politycy traktują Trybunał Konstytucyjny jak narzędzie polityczne, co prowadzi do jego dysfunkcji. Obydwie strony konfliktu stosują manipulacje prawne i brutalne techniki, zagrażając niezależności instytucji. Kryzys ten podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości, stawiając pod znakiem zapytania przyszłość TK w obecnym kształcie.

Światowy Dzień Cukrzycy 

Światowy Dzień Cukrzycy 

Ponad połowa dzieci w Polsce z nowo zdiagnozowaną cukrzycą typu 1 doświadcza kwasicy ketonowej, co może prowadzić do śmierci. Eksperci oraz Polskie Stowarzyszenie Diabetyków apelują o wprowadzenie ogólnopolskiego programu badań przesiewowych, aby zminimalizować dramaty zdrowotne i zainwestować w profilaktykę zamiast w leczenie konsekwencji. Projekt miałby obejmować wczesną diagnostykę dla dzieci oraz osoby z grup ryzyka. Ponadto, wczesne wykrycie cukrzycy może ograniczyć koszty związane z hospitalizacją oraz polepszyć jakość życia pacjentów i ich rodzin.

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

W lipcu 1945 roku Mao Zedong wskazał, że demokracja jest kluczem do uniknięcia upadku władzy, w co wpisał się Xi Jinping w 2021 roku, proponując samorewolucję KPCh jako sposób na dostosowanie się do zmieniającego się świata. KPCh, poprzez ciągłą modernizację i odpowiedzialne zarządzanie, osiągnęła znaczący rozwój gospodarczy, występując jako druga potęga światowa. Przykładem lokalnych reform jest zielona skrzynka na listy w Chongqingu, która umożliwia mieszkańcom zgłaszanie problemów. Efekty tych działań oraz przeciwdziałanie korupcji podkreślają znaczenie odpowiednich kadr dla przyszłości Chin i globalnej gospodarki.

Sprawdź również

Samo-zamachujące się państwo

Samo-zamachujące się państwo

W wymiarze socjologicznym polscy politycy urządzają wokół Trybunału Konstytucyjnego swego rodzaju "zajazd szlachecki". Obie strony sporu - korzystając zarówno z własnych środków bezpośredniego oddziaływania (PiS, Konfederacja), jak i z pomocy służb mundurowych (KO) -...

Światowy Dzień Cukrzycy 

Światowy Dzień Cukrzycy 

Ponad połowa dzieci z nowo rozpoznaną cukrzycą typu 1 w Polsce doświadcza kwasicy ketonowej, która może prowadzić do śpiączki, a nawet śmierci. Tymczasem chorobę można wykryć znacznie wcześniej, zanim pojawią się niebezpieczne objawy. Polskie Stowarzyszenie Diabetyków...