Obietnice i różnice

19 paź 2020

Bilans wizyty Prezydenta Dudy w Ukrainie jest pozytywny, choć o przełomie i nowej jakości relacji bilateralnych nie można jeszcze mówić. To trzeba wypracować, w codziennym trudzie przedsiębiorców, Polsko- Ukraińskiej Izby Gospodarczej i innych organizacji, grupujących polski biznes w Ukrainie i ukraiński biznes w Polsce.

Liczymy na wsparcie administracji obu państw, zwłaszcza celników oraz instytucji bankowo- ubezpieczeniowych. Oczekujemy, że wreszcie spotka się ( po trzech latach…) Polsko- Ukraińska Komisja Rządowa ds. Współpracy Gospodarczej. W tym miejscu wypada podziękować Prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu, że w wystąpieniu na forum infrastrukturalnym w Odessie docenił działalność naszych organizacji, zaś Polsko- Ukraińską Izbę Gospodarczą wymienił na pierwszym miejscu.
Jakie ustalenia biznesowe zapadły w obecności prezydentów Polski i Ukrainy?

PGNiG poinformowało, że we współpracy z amerykańską firmą Energy Resources of Ukrainie rozpocznie poszukiwania gazu ziemnego na zachód od Lwowa, na obszarze łączącym się z eksploatowanym po polskiej stronie polem gazowym „Przemyśl”. To obiecujący biznesowo projekt, o którym PGNIG i ERU rozmawiają już z korporacjami ubezpieczeniowymi z Polski i USA.

PGNiG podpisało też umowę o zachowaniu poufności z ukraińskim Funduszem Mienia Państwowego, która umożliwi spółce ewentualny udział w procesie prywatyzacji ukraińskiego sektora energetycznego. Słowo „ewentualny” wymienione w oficjalnym komunikacie ma swoje znaczenie. Otóż kluczowe dla Ukrainy przedsiębiorstwa z sektora energii, według złożonego w Radzie Najwyższej projektu ustawy, mają być wyłączone z prywatyzacji. Zaś te firmy energetyczne, które już podlegają prywatyzacji, z reguły nie są duże i mają kiepski standing finansowy. Pewnie dlatego zaliczono je do tzw. małej prywatyzacji, w której wartość firmy nie przekracza 250 mln hrywien. W tym zasobie PGNiG-wi raczej trudno będzie znaleźć jakąś „perłę”.

Port w Gdańsku podpisał moratorium o współpracy z Administracją Portów Morskich Ukrainy. Otwiera to ciekawą perspektywę biznesową dla portów obu krajów, którą wzmocni drogowy korytarz transportowy Gdańsk- Odessa. Możliwe będzie prowadzenie przewozów intermodalnych, wykorzystujących różne środki transportu. Towar będzie można „przerzucić” z portu w Odessie, korytarzem drogowym w Ukrainie do polskich lądowych terminali przeładunkowych na granicy, i dalej przez port w Gdańsku do Skandynawii i Wielkiej Brytanii. Ukraińscy eksperci wyliczyli, że towary na trasie Odessa- Gdańsk zamiast 18 dni drogą morską, będzie można dostarczyć ciężarówką w ciągu 18 godzin. Ta trasa lądowa ma tylko 1570 km długości, podczas gdy żegluga przez Cieśninę Gibraltarską wymaga pokonania 8000 km. Ukraińscy urzędnicy twierdzą, że już trwają pracę naprawcze i inwestycje na 60 proc. gdańsko-odesskiej GO Highway. W ten sposób powstaje projekt, który wpisuje się w koncepcję Trójmorza, promowaną przez Polskę i Chorwację od 2015 roku. Eksperci naszej Izby na wielu konferencjach wskazywali, że Trójmorze- jako koncepcja współpracy regionalnej i gospodarczej- nie rozwinie się bez udziału dużych i ważnych krajów spoza Unii Europejskiej. Takimi graczami pomiędzy Adriatykiem, Bałtykiem i Morzem Czarnym są przecież Ukraina i Turcja.

I na tym protokół zbieżności można zamykać. W trakcie rozmów minister infrastruktury Ukrainy podkreślił potrzebę zapewnienia ukraińskim przewoźnikom drogowym wystarczającej liczby zezwoleń z RP na wykonywanie międzynarodowych przewozów drogowych. Strona ukraińska oczekuje, że limit polskich zezwoleń nie powinien być mniejszy niż 200 000 rocznie. Tymczasem do tej pory Polska ograniczała tę pulę- maksymalnie- do 160 000. Ukraińskie ciężarówki jechały więc dłuższymi trasami do Zachodniej Europy, przez Słowację a nawet poprzez Litwę i dalej promami morskimi do Niemiec. Ukraina dość często krytykowana jest za protekcjonizm, polegający na ograniczeniach importowych dla towarów, znajdujących ukraińską „konkurencję”. A czym, jeśli nie protekcjonizmem wobec polskich firm, jest ograniczanie swobody przewozów z Ukrainy?
Prezydenci zajęli się też polityką historyczną. Politycy Polski i Ukrainy mają tu na „sumieniu” brak właściwej empatii wobec partnerów, spierają się o sposoby upamiętnienia, oczekują zadośćuczynienia za niszczenie miejsc pamięci. W wystąpieniach podczas wizyty słychać było „godnościowe” podejście obu prezydentów, ale nie było w tym konfrontacji. To już jakiś postęp.

Wizyta prezydenta Dudy nie była hitem politycznego sezonu w Ukrainie. W ostatnich tygodniach prezydent Zełenski był bardzo aktywny na arenie międzynarodowej. Złożył wizytę na Słowacji. Uczestniczył w bardzo ważnym szczycie Ukraina- Unia Europejska. Był w Londynie, skąd przywiózł przyrzeczenie 1,25 mld funtów pożyczki na zakup kilku nowoczesnych kutrów rakietowych. Już po spotkaniu z prezydentem Dudą, Zełenski wybrał się do Turcji, która staje się strategicznym, gospodarczym partnerem Ukrainy. Nie jesteśmy już jedynym pomostem Ukrainy do Unii i biznesowego świata. Pamiętając o tym, trzeba jednak docenić wizytę prezydenta Polski w Ukrainię. Współpraca gospodarcza potrzebuje lepszego klimatu politycznego.

Najnowsze

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Integracja Europy Środkowej przynosi korzyści w zakresie bezpieczeństwa i współpracy gospodarczej. Kluczowe przykłady to Grupa Wyszehradzka, Inicjatywa Trójmorza oraz Bukareszteńska Dziewiątka. Wyzwania obejmują różnice w podejściu do Rosji oraz kwestie gospodarcze i historyczne, które mogą utrudniać współpracę między państwami regionu.

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Mały atom, wielkie nadzieje. Polska stawia na reaktory BWRX-300. Czy to początek energetycznej rewolucji?

Polska stoi przed istotną zmianą energetyczną związaną z podpisaniem umów dotyczących reaktorów BWRX-300. Technologia ta ma na celu stabilizację dostaw energii, ale pytanie o realne inwestycje oraz obniżenie kosztów prądu pozostaje otwarte. Kluczowe będzie budowanie lokalnych kompetencji i zaufania społecznego w kontekście rozwoju energetyki jądrowej.

Co dla pokolenia Z oznaczają pieniądze? Młodzi nie marzą o milionach. Chcą normalnie żyć

Co dla pokolenia Z oznaczają pieniądze? Młodzi nie marzą o milionach. Chcą normalnie żyć

Pokolenie Z w Polsce zmaga się z niepewnością finansową, a ich definicja sukcesu różni się od oczekiwań poprzednich pokoleń. Zamiast dążyć do bogactwa, młodzi pragną stabilizacji, własnego mieszkania i bezpieczeństwa finansowego. Wysokie ceny mieszkań oraz niski dochód wpływają na ich decyzje życiowe, w tym odkładanie ważnych kroków, jak zakładanie rodziny.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki znalazły swój dom. Nowe otwarcie spodobało się publiczności. Można się było nieco obawiać, jak tegoroczne Szalone Dni Muzyki odnajdą się i zaklimatyzują w zupełnie nowym miejscu. A przede wszystkim: jak tę zmianę powita publiczność, przyzwyczajona...

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Integracja Europy Środkowej przynosi regionowi wymierne korzyści w zakresie bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego oraz umożliwia skuteczną prezentację wspólnych interesów w Unii Europejskiej. Do najciekawszych przykładów integracji regionu należą: 1. Utworzony w 1991...