Poseł wzywa Kościół do solidarności

Kościół katolicki jest instytucją na tyle zasobną, by w chwili zagrożenia zdrowia i życia milionów Polaków wesprzeć walkę z pandemią naprawdę pokaźną sumą – uważa poseł Lewicy Maciej Kopiec.

Parlamentarzysta Lewicy skierował list z apelem o wsparcie wysiłków polskiego państwa w walce z pandemią do papieża Franciszka oraz do Konferencji Episkopatu Polski. Sugeruje w nim przekazanie przez Kościół kwoty 100 mln złotych na walkę z pandemią i likwidowanie jej skutków. Chodzi tu rzecz jasna o wsparcie bezzwrotne. W przekonaniu posła z Rybnika suma taka jest w pełni adekwatna do możliwości finansowych Kościoła katolickiego w Polsce. – Kościół Katolicki to jedna z najbogatszych instytucji w Polsce, pragnę wskazać, iż fundacja Pani Dominiki Kulczyk przekazała wiosną tego roku wsparcie warte 80 milionów złotych – podkreśla działacz Wiosny.

Opodatkować Kościół

Kościół miałby jednak wykazać się poczuciem solidarności nie tylko jednorazowo. Poseł Kopiec sugeruje, by instytucje religijne opodatkować tak, jak inne podmioty uzyskujące dochody ze swojej działalności, obejmując je standardowymi w takich sytuacjach stawkami podatkowymi. Oznaczałoby to również, że katolickie (ale nie tylko) instytucje musiałyby prowadzić dokumentację podatkową, jakiej wymaga się od wszelkich instytucji świeckich, także zajmujących się wspieranie ubogich i wszelką inną dobroczynnością.

Do napisania listu posła Lewicy zainspirowało kazanie arcybiskupa Wiktora Skworca, rzymskokatolickiego metropolity katowickiego, podczas tradycyjnej mszy barbórkowej.

Miłość, nie chciwość

29 listopada w katowickiej katedrze hierarcha odnosił się do nieuchronnego zamykania kopalń na Śląsku i zmian, jakie czekają region i jego mieszkańców. Była też mowa o wsparciu ze strony rządzących krajem dla tych ludzi. – Trzeba odwagi i kół ratunkowych, solidarnej tarczy, sprawiedliwości i miłości społecznej, aby szybko, bo w perspektywie dwóch dekad, rozwiązać nabrzmiałe problemy górniczej branży, której los jest przesądzony, tym bardziej że likwidacja trwale nierentownych kopalń jest ekonomicznie palącą koniecznością – mówił biskup.

Poseł Kopiec przywołuje również fragment najnowszej encykliki papieża Franciszka, w której padają znamienne słowa: „Mniej znaczy więcej. Nieustanne gromadzenie możliwości konsumpcji rozprasza serce, uniemożliwiając docenienie wszystkiego i każdej chwili”. Dalej papież nawołuje do wstrzemięźliwości, skromności i prostoty. Czyż polski Kościół nie powinien zastosować tych słów w praktyce i zaprzestać gromadzenia ziemskiego majątku? Tym bardziej, że, jak zauważa poseł Lewicy, już podczas przyjmowania święceń diakońskich przyszli duchowni są pouczani, iż wszelka nieczystość i chciwość to bałwochwalstwo.

Do tej pory Kościół nie rwał się na pierwszą linię walki z pandemią. Natomiast polski rząd jak najbardziej starał się nawet w takiej sytuacji realizować oczekiwania katolickich duchownych. Maksymalnie ograniczając zgromadzenia, zamykając siłownie, restauracje, teatry i muzea, w odniesieniu do kościołów ustanowił jedynie limit wiernych w czasie jednego nabożeństwa i obowiązek noszenia maseczek, który w wielu świątyniach i tak nie jest respektowany.