Senat uczcił rewolucjonistów

Senat przyjął uchwałę o upamiętnieniu rewolucji 1905 r. i poprzedzających ją robotniczych protestów na ziemiach polskich pod zaborem rosyjskim. W kraju, gdzie politykę pamięci prowadzi narodowa prawica, to sytuacja wyjątkowa.

Co więcej, zapisany w uchwale opis upamiętnianych wydarzeń jest zgodny z historyczną rzeczywistością!

– Rewolucja 1905 roku była zrywem społeczeństwa w obronie wartości narodowych i praw społecznych, zwróciła się przeciwko carskiemu absolutyzmowi oraz wyzyskowi ze strony kapitalistów i obszarników. Wydarzenie to wymusiło zmiany ustrojowe w Rosji, było zarzewiem rewolucji lutowej, a następnie październikowej 1917 roku – czytamy w przyjętym przez Senat dokumencie.

Uchwała kreśli historyczne tło rewolucji 1905 r., przypominając o wojnie rosyjsko-japońskiej i pogorszeniu sytuacji materialnej mieszkańców całego Imperium Rosyjskiego, jakie przyniosła. Jest w niej mowa o utworzeniu Organizacji Bojowej Polskiej Partii Socjalistycznej i o pamiętnej demonstracji 13 listopada 1904 r., gdy pierwszy raz od czasów powstania styczniowego polska organizacja zbrojna stoczyła prawdziwą bitwę z rosyjskimi żołnierzami i policją. Bitwa ta toczyła się i pod hasłem wolności polskiego ludu, i sprzeciwu wobec wojny, i zapowiadała walkę o inne, bardziej sprawiedliwe społeczeństwo.

W dalszej części uchwały nie zapomniano o tym, jak carskie wojsko rozpędziło demonstrację pierwszomajową w 1905 r., ani o tym, jak robotnicy z Łodzi, w obliczu represji, stanęli do walki na barykadach.

– Rewolucja 1905 roku na ziemiach Królestwa Polskiego wywołała liczne protesty, ale też akty czynu rewolucyjnego inicjowane przez środowiska lewicowe. W Warszawie w styczniowych starciach demonstrantów z wojskiem śmierć poniosło 100 osób. Warszawska demonstracja pierwszomajowa pociągnęła za sobą 32 ofiary carskiego aparatu przemocy. W proteście łódzkich włókniarzy w dniach 22–24 czerwca, który przerodził się w regularne starcia z policją, liczba ofiar śmiertelnych i rannych sięgnęła dwóch tysięcy. Kulminacją ruchów rewolucyjnych na ziemiach Królestwa Polskiego było ogłoszenie strajku powszechnego i proklamowanie w Ostrowcu Republiki Ostrowieckiej.

Wydarzenia na ziemiach polskich, zainicjowane przez klasę robotniczą i lewicę, miały charakter niepodległościowy i społeczny, a zwalczały je środowiska endeckie, obszarników i kapitalistów – podsumowują autorzy uchwały.

Rewolucja lat 1905-1907 nie doprowadziła do upadku caratu, jednak wymusiła na nim poważne ustępstwa. Mikołaj II został zmuszony do wdrożenia zmian ustrojowych, które, nawet jeśli ich skala była ograniczona, stanowiły istotny wyłom w dotąd funkcjonującym systemie samodzierżawia. Zmiany zaszły również na ziemiach polskich pod zaborami. – Pojawiły się polskie instytucje – m.in. Polska Macierz Szkolna, ruch spółdzielczy – a język polski powrócił do urzędów gminnych – czytamy w uchwale. Na koniec Senat wzywa w niej do upamiętnienia rewolucyjnego zrywu i wspierania inicjatyw z tym związanych. Oby i to stało się faktem! Imprez ku czci „żołnierzy wyklętych” i innych bohaterów prawicy katolicko-narodowej mamy już wystarczająco dużo.