Sejm za wzmocnieniem Państwowej Inspekcji Pracy. Reforma uderzy w patologie „śmieciowego zatrudnienia”

12 mar 2026

Sejm uchwalił w środę nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Tego samego dnia odbyło się drugie czytanie projektu. Teraz ustawą zajmie się Senat. Reforma ma wzmocnić instytucję odpowiedzialną za egzekwowanie prawa pracy i dać jej realne narzędzia do walki z nadużyciami na rynku zatrudnienia.

Nowe przepisy przewidują przede wszystkim przyznanie Państwowej Inspekcji Pracy uprawnienia do przekształcania pozornych umów cywilnoprawnych i kontraktów B2B w umowy o pracę w drodze decyzji administracyjnej. Oznacza to, że w sytuacjach, gdy faktyczny charakter pracy spełnia kryteria stosunku pracy, inspektor będzie mógł nakazać doprowadzenie zatrudnienia do zgodności z prawem.

Projekt zakłada jednocześnie zabezpieczenie prawa pracodawcy do odwołania się od decyzji inspektora. Odwołanie będzie można złożyć do sądu pracy w terminie 30 dni, a sprawa ma być rozpatrywana w trybie przyspieszonym – w ciągu kolejnych 30 dni.

Reforma wzmacnia również ochronę pracownika na etapie postępowania odwoławczego. Sąd pracy będzie mógł udzielić zabezpieczenia, dzięki któremu w czasie trwania sporu umowa będzie mogła być zmieniona, wypowiedziana lub rozwiązana wyłącznie na zasadach prawa pracy.

Nowelizacja przewiduje ponadto rozszerzenie wymiany informacji między Państwową Inspekcją Pracy, Zakładem Ubezpieczeń Społecznych oraz Krajową Administracją Skarbową. Ma to zwiększyć skuteczność kontroli i ułatwić identyfikowanie przypadków łamania prawa pracy. Ustawa wprowadza także możliwość prowadzenia przez PIP zdalnych kontroli oraz podnosi wysokość kar za wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym.

Zmiany mają szczególne znaczenie dla osób zatrudnianych na umowach cywilnoprawnych w sytuacjach, gdy w praktyce wykonują one pracę na warunkach charakterystycznych dla etatu. Wypychanie pracowników na takie formy zatrudnienia często oznacza bowiem brak dostępu do podstawowych uprawnień pracowniczych.

Chodzi m.in. o prawo do urlopu wypoczynkowego, płatnego zwolnienia lekarskiego, wyższych składek emerytalnych, urlopu macierzyńskiego czy większej stabilności zatrudnienia.

Projekt został przygotowany w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej kierowanym przez Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk i przyjęty przez Radę Ministrów jako projekt rządowy. Reforma jest jednocześnie jedną z ważnych zapowiedzi programowych Lewicy w rządzie, która od lat podnosiła problem nadużywania umów cywilnoprawnych i tzw. fikcyjnego samozatrudnienia.

Po przyjęciu ustawy przez Sejm przedstawiciele rządu zaapelowali do prezydenta o jej szybkie podpisanie.

– „Od prezydenta oczekuję, że wsłucha się w głos społeczeństwa, milionów pracowników i ich rodzin, wykaże się troską ich bezpieczeństwo i godność – a w konsekwencji poprze projekt wzmocnienia PIP. Tym bardziej że stawką są nie tylko miliardy unijnych pieniędzy dla Polski, ale też bezpieczeństwo polskich pracowników. Jeżeli jakiekolwiek kwestie wymagałyby wyjaśnienia, oczywiście na wszystkie pytania jestem gotowa odpowiedzieć” – mówiła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Reforma Państwowej Inspekcji Pracy jest także jednym z elementów zobowiązań Polski wynikających z Krajowego Planu Odbudowy. Jej celem jest zarówno skuteczniejsze egzekwowanie obowiązującego prawa pracy, jak i ograniczenie zjawiska fikcyjnego samozatrudnienia oraz nadużywania umów cywilnoprawnych tam, gdzie w rzeczywistości istnieje stosunek pracy.

Najnowsze

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Przemysław Wipler z Konfedracji – 6,7 miliona złotych. Gdzie się kończy uczciwość a gdzie zaczyna się dyktowanie prawa pod siebie

Dziennikarskie śledztwo ujawnia powiązania między Przemysławem Wiplerem, posłem Konfederacji, a jego działalnością biznesową. Firmy, które założył, wystawiły faktury na 6,7 miliona złotych dla podmiotów, których interesy były omawiane w jego zespole parlamentarnym. Pojawia się wiele pytań o etykę i transparentność w polityce.

Rok systemu kaucyjnego w Polsce. 5 miliardów zwróconych opakowań i rachunek na 44 miliardy złotych

Rok systemu kaucyjnego w Polsce. 5 miliardów zwróconych opakowań i rachunek na 44 miliardy złotych

System kaucyjny w Polsce, który zadebiutował w październiku 2025 roku, zwrócił 5 miliardów butelek i puszek w ciągu roku, co świadczy o sukcesie ekologicznej inicjatywy. Jednak przewidywane koszty operacyjne sięgają 44 miliardów złotych, co budzi obawy dotyczące obciążenia finansowego dla konsumentów oraz konieczności większej przejrzystości w wydatkach.

Sprawdź również

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Europa Środkowa, korzyści z integracji

Integracja Europy Środkowej przynosi regionowi wymierne korzyści w zakresie bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego oraz umożliwia skuteczną prezentację wspólnych interesów w Unii Europejskiej. Do najciekawszych przykładów integracji regionu należą: 1. Utworzony w 1991...

Czerwona kartka za aborcję. Protesty w rocznicę wyroku TK

Czerwona kartka za aborcję. Protesty w rocznicę wyroku TK

Sześć lat temu politycy zdecydowali, że ideologia może być ważniejsza od zdrowia i decyzji kobiet. Dziś, mimo zmiany władzy, Polki wciąż czekają na realizację obietnic dotyczących praw reprodukcyjnych. Sejm właśnie przyjął dwie ustawy łagodzące restrykcyjne przepisy,...