OPZZ: równa płaca musi działać w praktyce, nie tylko na papierze

8 lut 2026

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych przekazało do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszce Dziemianowicz-Bąk szczegółową opinię do projektu ustawy o wzmocnieniu stosowania prawa do jednakowego wynagrodzenia kobiet i mężczyzn za jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości. Związkowcy oceniają rozpoczęcie prac legislacyjnych jako krok we właściwym kierunku, ale podkreślają, że w obecnym kształcie projekt niesie poważne ryzyko pozostania jedynie deklaracją.

OPZZ od lat domaga się realnych działań na rzecz likwidacji luki płacowej. Sam fakt wdrażania Dyrektywy UE 2023/970 i wprowadzania mechanizmów przejrzystości wynagrodzeń nie wystarcza, jeśli przepisy są nieprecyzyjne i trudne do egzekwowania. Zdaniem związku pracownicy potrzebują rozwiązań jasnych, skutecznych i działających w praktyce, a nie kolejnych zapisów bez realnego wpływu na warunki zatrudnienia.

Jednym z kluczowych zarzutów jest pominięcie dużej grupy osób wykonujących pracę podporządkowaną poza umową o pracę. OPZZ wskazuje, że zasada równej płacy powinna obejmować również osoby zatrudnione na umowach cywilnoprawnych, samozatrudnionych, pracowników platformowych oraz osoby pracujące w ramach outsourcingu. Prawo — jak podkreślają związkowcy — nie może tworzyć podziału na pracowników „lepszych” i „gorszych”, którym odmawia się ochrony.

Związek krytycznie odnosi się także do proponowanej roli związków zawodowych w systemach wynagradzania. Same konsultacje z organizacjami pracowniczymi uznaje za niewystarczające. W praktyce często sprowadzają się one do formalności, po której pracodawca podejmuje decyzję zgodnie z własnym interesem. OPZZ postuluje realne uzgadnianie zasad wynagradzania z reprezentacją pracowników, a nie wyłącznie ich wysłuchiwanie.

Poważne wątpliwości budzi również brak jednoznacznego wskazania organu odpowiedzialnego za monitorowanie stosowania ustawy. Projekt posługuje się pojęciami „organu do spraw równości” oraz „organu monitorującego”, nie precyzując jednak, które instytucje administracji publicznej miałyby pełnić te funkcje ani jak miałyby ze sobą współpracować.

Projekt przewiduje jednocześnie znaczące rozszerzenie kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy w obszarze równości wynagrodzeń. OPZZ zwraca uwagę, że bez dodatkowych etatów, specjalistycznych szkoleń, nowoczesnych narzędzi informatycznych oraz odpowiedniego finansowania nowe uprawnienia PIP pozostaną w dużej mierze fasadowe.

Związkowcy podnoszą także konieczność zapewnienia szkoleń dla zakładowych organizacji związkowych. Bez przygotowania merytorycznego po stronie pracowników mechanizmy przejrzystości płacowej nie zadziałają. Organizacje związkowe muszą mieć realne kompetencje do analizy danych płacowych, oceny metod wartościowania pracy i weryfikacji sprawozdań dotyczących luki płacowej. OPZZ podkreśla przy tym, że finansowanie takich szkoleń musi być zagwarantowane systemowo, a nie ograniczone do deklaracji.

Kolejnym punktem krytyki są sankcje za naruszenie zasady równego wynagradzania. Kary w wysokości od 3 do 50 tys. zł, zdaniem OPZZ, nie będą realnym środkiem odstraszającym dla dużych pracodawców, w tym międzynarodowych korporacji, dla których takie kwoty mogą stanowić marginalny koszt działalności.

Związek zwraca również uwagę na brak jednolitych standardów metodologicznych w zakresie wartościowania pracy. Choć ministerstwo zapowiada przygotowanie narzędzi analitycznych, ich stosowanie ma być fakultatywne. W efekcie każdy pracodawca mógłby liczyć lukę płacową według własnych zasad, co utrudni porównywanie danych i rzetelną ocenę skali nierówności w skali kraju.

Wątpliwości budzi także mechanizm potwierdzania rzetelności sprawozdań z luki płacowej przez samych pracodawców po konsultacji ze związkami zawodowymi. W ocenie OPZZ oznacza to, że pracodawca staje się sędzią we własnej sprawie.

Krytycznie oceniono również propozycję ustalenia minimalnego odszkodowania za naruszenie zasady równej płacy na poziomie minimalnego wynagrodzenia. Zdaniem związku w wielu przypadkach taki pułap nie zapewni ani realnej rekompensaty dla pracownika, ani skutecznego efektu odstraszającego.

OPZZ postuluje ponadto objęcie obowiązkiem raportowania także pracodawców zatrudniających mniej niż 100 osób. Bez tego — jak podkreślają związkowcy — system monitorowania luki płacowej pozostanie niepełny, a nierówności w najmniejszych firmach nadal będą niewidoczne. Związek domaga się również jasnych wytycznych interpretacyjnych oraz uwzględnienia specyfiki sektora edukacji, gdzie system wynagradzania nauczycieli i pracowników oświaty wymaga odrębnych rozwiązań.

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych zapowiada dalsze działania na kolejnych etapach prac legislacyjnych. Jak podkreśla organizacja, równa płaca jest podstawowym prawem pracowniczym, a nie dobrą wolą pracodawcy — i to na państwie spoczywa obowiązek zapewnienia jego skutecznej ochrony.

Równa płaca to nie deklaracja. OPZZ o słabościach projektu ustawy | Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych

Najnowsze

Legionista z Widzewa

Legionista z Widzewa

Zanim został bohaterem narodowym Wietnamu, musiał kilka razy uciekać. Pierwszy raz z fabryki w Westfalii. Był tam...

Sprawdź również

Kijów i Berlin mogą ominąć Warszawę

Kijów i Berlin mogą ominąć Warszawę

Polska może pomóc Ukrainie wygrać wojnę, a mimo to przegrać walkę o porządek, który powstanie po jej zakończeniu. Po 2022 roku polska polityka wobec Ukrainy została zdominowana przez ideologiczny entuzjazm. Każdą próbę rozmowy o polskim interesie, gospodarce czy...

Rządy „prawa” czy wielkich korporacji

Rządy „prawa” czy wielkich korporacji

Lekarstwo Pfizera na poprawę ostrości widzenia Firmy z Zachodu przez stulecia korzystały z taniej pracy, tanich surowców, rynku zbytu kolonii. Ale musiały znaleźć sposób na dalszą ich eksploatację, kiedy te odzyskały niepodległość. Zachodni kolonialiści tracili...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...

Legionista z Widzewa

Legionista z Widzewa

Zanim został bohaterem narodowym Wietnamu, musiał kilka razy uciekać. Pierwszy raz z fabryki w Westfalii. Był tam polskim, przymusowym robotnikiem. Do Niemiec trafił tam z łódzkiej dzielnicy Widzew. Urodził się w rodzinie tkaczy w 1923 roku. W czasie niemieckiej...

Czarnek na dywaniku

Czarnek na dywaniku

Przemysław Czarnek nie został jeszcze premierem, ale już zapowiedział, co zrobi, gdy nim zostanie. Na antenie TV Republika stwierdził, że „zmusiłby na arenie międzynarodowej Ukrainę do radykalnej zmiany kursu wobec Polski i Polaków, nie tylko jeśli chodzi o kwestie...

Znowu kolejna nagonka

Znowu kolejna nagonka

Polska neohusaria oczywiście nie zawiodła. Bohatersko atakuje nastolatków i małe dziewczynki. Krzyczą, że coś tam „Pamiętamy”, choć niczego oczywiście nie pamiętają. Chodzi wyłącznie o racjonalizację agresji. Dowiedzieli się z social mediów, że „już można”. Należy...

Legionista z Widzewa

Cierpliwość, cierpliwość, cierpliwość

Czego Polacy powinni się uczyć od Chińczyków? Takie pytanie często słyszę. Zwykle zadają je wyznawcy i entuzjaści polskiej suwerenności, o narodowo-patriotycznych poglądach. I oni jako pierwsi powinni czerpać z chińskich nauk. Chińczycy kochają suwerenność swego...