Trump zmienia zasady sprzedaży broni

8 lut 2026

Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze ustanawiające „America First Arms Transfer Strategy”, które fundamentalnie zmienia amerykańską politykę eksportu uzbrojenia. Nowa strategia odchodzi od dotychczasowej logiki „kto pierwszy, ten lepszy” na rzecz selektywnego uprzywilejowania państw o wysokich wydatkach obronnych i kluczowym znaczeniu geostrategicznym. W praktyce oznacza to faworyzowanie wybranych sojuszników NATO, a wśród potencjalnych beneficjentów tej zmiany coraz częściej wskazywana jest Polska.

Rozporządzenie nakazuje Departamentom Obrony, Stanu i Handlu USA w ciągu 120 dni przygotować katalog „priorytetowych platform sprzedażowych” – systemów uzbrojenia, które Stany Zjednoczone będą aktywnie promować i pod które dostosują proces decyzyjny oraz zdolności produkcyjne. Administracja Trumpa wprost przyznaje, że dotychczasowy model pozwalał zagranicznemu popytowi kształtować amerykańskie decyzje produkcyjne, co prowadziło do opóźnień, kolejek i narastających zaległości w dostawach. Nowa strategia ma to odwrócić: sprzedaż zagraniczna ma wspierać planowanie produkcji, skracać terminy realizacji i wzmacniać amerykański przemysł obronny.

Biały Dom podkreśla, że chodzi o wykorzystanie ponad 300 miliardów dolarów rocznej sprzedaży broni jako narzędzia strategicznej reindustrializacji Stanów Zjednoczonych oraz szybkiego dozbrajania sojuszników. Rozporządzenie przewiduje powołanie specjalnej międzyresortowej grupy zadaniowej odpowiedzialnej za promocję amerykańskiej sprzedaży wojskowej i monitorowanie realizacji strategii, a także przegląd procedur kontroli użycia końcowego i zasad dalszego przekazywania amerykańskiego uzbrojenia, tak aby ograniczyć biurokrację bez utraty kontroli nad wrażliwymi technologiami.

Choć dokument nie wymienia żadnych państw z nazwy, kryteria są czytelne. Uprzywilejowane mają być kraje, które realnie inwestują we własną obronność i zajmują strategicznie ważne regiony. W tym kontekście Polska jawi się jako modelowy przykład. Według danych Sojuszu Północnoatlantyckiego wydaje ona obecnie około 4,5 proc. PKB na obronność – najwięcej w całym NATO – a rząd zapowiada dalszy wzrost tego wskaźnika do około 4,8 proc. w 2026 roku. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że budżet obronny Polski w 2026 roku ma sięgnąć 200 miliardów złotych, co plasuje Warszawę w ścisłej czołówce europejskich wydatków wojskowych.

Równolegle Polska od lat należy do największych nabywców amerykańskiego uzbrojenia. W ostatnich latach zakontraktowała m.in. myśliwce F-35, czołgi M1A2 Abrams, systemy artylerii rakietowej HIMARS oraz baterie Patriot. W 2025 roku Departament Stanu USA zatwierdził także sprzedaż Polsce 400 rakiet powietrze–powietrze AIM-120D o wartości około 1,33 miliarda dolarów. W nowym modelu, który premiuje „dużych płatników” i państwa pierwszej linii, takie zakupy mogą być procedowane szybciej i z większym politycznym priorytetem.

Zmiana polityki eksportowej wpisuje się w szerszą strategię administracji Trumpa wobec sektora zbrojeniowego. Już w styczniu 2026 roku prezydent podpisał rozporządzenie nakazujące wykonawcom obronnym priorytetowe traktowanie inwestycji w moce produkcyjne kosztem wykupów akcji i działań czysto finansowych. Celem jest zwiększenie zdolności przemysłowych USA w sytuacji, gdy globalny popyt na uzbrojenie rośnie, a amerykańskie zapasy są nadwyrężone wieloletnim wsparciem dla Ukrainy i zobowiązaniami sojuszniczymi.

Całość dzieje się w kontekście utrzymujących się wysokich napięć na wschodniej flance NATO po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Dla Waszyngtonu nowa strategia oznacza próbę jednoczesnego rozwiązania kilku problemów: wzmocnienia własnej bazy przemysłowej, usprawnienia eksportu broni oraz nagradzania tych sojuszników, którzy – z perspektywy USA – rzeczywiście biorą na siebie ciężar bezpieczeństwa. Dla Polski może to oznaczać lepszą pozycję negocjacyjną i krótszą drogę do kolejnych dostaw, ale także jeszcze silniejsze wpisanie się w amerykańską architekturę bezpieczeństwa.

Najnowsze

Paliwo po 9 zł. Kryzys dopiero wchodzi do naszych portfeli

Paliwo po 9 zł. Kryzys dopiero wchodzi do naszych portfeli

Ceny paliw w Polsce przekraczają 9 zł za litr, a kryzys uderza w każdy portfel. To nie tylko stacja benzynowa – to problem społeczny! Wysokie koszty transportu wpłyną na ceny żywności i usług, uderzając w pracowników z mniejszych miejscowości. ORLEN zgarnia miliardy z zysków, podczas gdy obywateli obarcza się kosztami kryzysu. Prawdziwe pytanie brzmi: dlaczego to najubożsi ponoszą ciężar tej sytuacji? Gdzie są konkretne działania rządu?

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Artykuł analizuje sytuację polityczną w Polsce przed wyborami parlamentarnymi 2027. Koalicja Obywatelska (KO) ma wysokie poparcie w sondażach, ale bez koalicjantów nie stworzy większości. Istnieje ryzyko, że prawica, podzielona na wiele frakcji, zdobędzie więcej miejsc. Proponowana jest jedność lewicy, aby zwiększyć jej szanse.

Terror władz w Iranie: twarde dowody na zbrodnie przeciwko ludzkości w czasie tłumienia protestów. 

Terror władz w Iranie: twarde dowody na zbrodnie przeciwko ludzkości w czasie tłumienia protestów. 

Nowy raport Amnesty International ujawnia zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione przez irańskie władze podczas tłumienia protestów „Kobieta, Życie, Wolność” w 2022 roku. Udokumentowano zabójstwa, tortury, gwałty, arbitralne zatrzymania i prześladowania rodzin ofiar. Organizacja wskazała 87 urzędników, którzy powinni odpowiedzieć za represje przed niezależnym, międzynarodowym wymiarem sprawiedliwości.

Sprawdź również

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe przedstawia się najczęściej jako zagrożenie dla szyfrowania. To jednak tylko jedna strona nadchodzącej zmiany. Jeśli technologia osiągnie odpowiednią skalę, może wpłynąć także na rozwój sztucznej inteligencji, badania naukowe, projektowanie leków,...

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosja nie musi wysyłać czołgów przez granicę, żeby uderzyć w europejskie państwo. Wystarczy podpalony magazyn, uszkodzony tor kolejowy, zakłócony sygnał GPS, cyberatak albo człowiek zwerbowany przez internet za stosunkowo niewielkie pieniądze. To właśnie jest jedna z...

Czwarty element

Czwarty element

Zachodni i europejscy komentatorzy najwięcej pisali o BRICS przy okazji corocznych spotkań przywódców tej organizacji międzynarodowej. Prezentowano oczekiwania wobec niej, przewidywano kierunki jej rozwoju. Często w sensacyjnym tonie, aby zwrócić uwagę masowych...