Stan Trzeci w Suwałkach

23 maj 2016

Polska sortuje się na. Lepszą, gorszą. Kompost albo recykling.

Codziennie o dziewiętnastej „Fakty” nawracają nas na dobre czasy III RP. Pół godziny później ”Wiadomości” już nie pozostawiają złudzeń. To IV RP jest niezaprzeczalnym faktem, a „Dobra Zmiana” pędzi niezatrzymana. A serwis, nakładających się na „Fakty” i „Wiadomości”, „Wydarzeń” potwierdza kolejne pęknięcia na ciele już podzielonej Polski.
Kiedyś było prościej. Były chamy i Jaśniepaństwo. Potem panowie pozostali w Londynie, a w kraju zostali już tylko ludowi demokraci. Potem byli My i Oni. My to My. Lud pracujący miast i wsi. Naród. Oni to była ta góra. Raz po raz odrywającą się od narodu dołów. A potem były komuchy i solidaruchy.
Ale cały czas była Polska „A” i Polska „B”. Jasnogród i Ciemnogród. Lycra i moher.
Dopiero teraz wszystko się pomieszało. Popękało nam społeczeństwo na wszystkie strony i poziomy. Teraz mamy wojnę plemion najwspanialszego Narodu Polskiego. Przekrojonego, jak jabłuszko, na trzy.
Pierwsza Jedna Trzecia Polski, ta przegrana w wyborach parlamentarno – prezydenckich, okopała się w III RP. Obwołując się „Przedmurzem demokracji” na tym Europy zadupiu. Raz po raz wybiega zza murów i demonstruje poza.
Druga Jedna Trzecia Polski, ta w wyborach wygrana, właśnie ogłosiła swą rewolucję narodowo-kulturalną. „Dobrą Zmianą” zwaną. Ale, aby zmiana była zmianą i aby dobrą była lepszą, musi Druga Jedna Trzecia „dorżnąć watahę” Pierwszej.
No i teraz rżną.
Poza nimi postaje Trzecia Jedna Trzecia.Nie rżnąca i nie wyrzynana.
Nie rżnąca, bo wedle socjologów i dyżurnych komentatorów, w życiu politycznym nadal nie uczestnicząca. A przez rżnących jeszcze nie wyrzynana, bo atrakcyjnych stanowisk nie pełniąca i na KODach nie podskakująca. Taka bierna magma. Przez aktywne Dwie Jedne Trzecie pogardzana.
Ta, traktowana jak trzeciorzędna część społeczeństwa polskiego, Trzecia Jedna Trzecia, to także ja. I pewnie też ty, i ty, i oni też.
My – Trzecia Jedna Trzecia – to nie tylko ci, którzy życia społecznego unikają. To także ci, którzy w ostatnich wyborach parlamentarnych nie głosowali na III RP i nie wybierali heroldów „Dobrej Zmiany”. To naszych kandydatów pasjonaci III RP i IV RP solidarnie zwalczali podczas ostatnich wyborów.
Nam nie podoba się „Dobra Zmiana”, chociaż czasem mamy podobne oceny III RP, jak liderzy PiS. Zwłaszcza ośmiu lat rządów PO – PSL. Ale podobieństwa co do diagnozy, rozpoznania stanów zapalnych polskiego społeczeństwa, nie oznaczają akceptacji dla teraz zaaplikowanej przez PiS terapii.
Niezgoda na „Dobrą Zmianę” nie musi też oznaczać restytucji III RP, a zwłaszcza obrony dobrego jej imienia.
Dlaczego mam wspierać rządy, które nie dbały o prawa pracownicze? Nie rozwiązywały problemu tanich mieszkań dla młodych? Nie stymulowało wzrostu demograficznego ani budową żłobków i przedszkoli ani programami zasiłków pieniężnych.
Czy mam pragnąć powrotu koalicji rządzącej, która mieniła się proeuropejską, a nie ratyfikowała Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej? Nawet nie unormowała prawnego stosowania symboli Unii Europejskiej w polskich instytucjach państwowych.
My – Trzecia Jedna Trzecia – jesteśmy też przez pozostałych lekceważeni, bo nie potrafiliśmy się ideowo zintegrować i zjednoczyć.
Zamiast stworzyć alternatywny wobec III RP i IV RP programu V RP, program Polski Ludowej, tej sprawiedliwej społecznie, pogodziliśmy się z rolą koalicjanta umiarkowanej, demokratycznej prawicy. Daliśmy sobie wmówić, że lewicy post pezetperowskiej „mniej wolno”.
W efekcie takiego nieróbstwa ideowego mamy teraz dwa zwalczające się plemiona polityczne, wyrosłe z jednego prawicowego pnia, i lewicowy plankton.
Słaby, bo śmiertelnie obrażony na siebie. Bezkarnie, stale obrażany przez dwie konkurujące prawice, bo słabego obrażać każdy może.
O tych problemach lewicy i jeszcze innych, pogadamy sobie 17 czerwca w Suwałkach. Podczas inauguracji pierwszego w kraju Klubu „Trybuny”. Czyli klubu przyjaciół lewicowych mediów. Czyli klubu lewicy polskiej i zagranicznej też.
Następne kluby zostały już poczęte w Szczecinie, Radomsku, Lublinie i paru innych miejscach. Czemy na ich narodzenie się. Będą jeszcze następne.
Tak zaczniemy integrować lewicę i wszystkich trzeźwo myślących przeciwników dominacji prawicowych plemion w polskim życiu politycznym. Ekonomicznym i kulturalnym też. Zintegrujemy naszą Jedna Trzecią.
Zaczniemy w Suwałkach.
Jak najbliżej naszej Polski.

PS. Więcej informacji o inauguracji suwalskiego Klubu „Trybuny” niebawem na łamach „Trybuny”.

Najnowsze

Sprawdź również

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...