Sztos – stos

21 maj 2023

Parias zawsze szuka pariasa większego od siebie. W razie konieczności go stwarza. System oparty na poparciu pariasów, zamiast realnie wyrównywać międzyludzkie życiowe szanse, dostarcza głosującym słabszych – do konsumpcji.

Nie ma większego znaczenia czy Kaczyński jest populistą, czy człowiekiem niespełna rozumu. Nawet jeśli byłby zbiegłym pensjonariuszem domu dla obłąkanych, to w sytuacji, kiedy zyskuje odpowiednią ilość zwolenników, staje się wodzem. Kaczyński nie ma żadnego długoterminowego dążenia, poza celem, aby utrzymać się przy władzy. Dążenia kreujące coś pozytywnego, coś materialnego, wymagają podejmowania wyborczego ryzyka. Kaczyński go nie podejmie. Może należałoby głośniej wykrzyknąć: król jest nagi i ma krótkiego fiuta? Inaczej będzie nas zawsze prowadził na smyczy. Na równi ze swoimi zwolennikami, którzy dostają psiego smakoszka w postaci możliwości kradzieży. A jeśli już nie samej kradzieży – w końcu dwie kadencje PiS skutecznie złupiły kraj – to złudzenia, że może koniec końcem jakiś okruszek ze skradzionego im spadnie. Jeszcze chwila i tłum, jeśli nawet przestanie mieć nadzieję, że dostanie psiego herbatnika, popadnie w obawę, że jeśli się nie dostosuje, to zostanie mu zabrana miska – pusta. Ewentualnie do tej miski włoży się mu mięsko, o którym pisałam wyżej. Ludzkie. W ogóle mnie to nie cieszy, ponieważ należę do tych społecznie słabszych – rozdzieranie na strzępy na pewno zaś będzie bolało.

Nowe propozycje programowe PiS rozhuśtały publikę. Nawet jeśli z wierzchu maskują się one jako propozycje prospołeczne, to są to propozycje z klucza faszystowskiego. A faszyzm to koniec końcem zawsze wojna – albo z rodakami albo z cudzoziemcami, na których rzutuje się mordercze narodowe resentymenty. 800+ to może być niewiele za życie dzieci, które właśnie są poczynane. Módlcie się matki o dziewczynki! Ja cierpię na chorobę morską jeszcze po wcześniejszej wypowiedzi Kaczyńskiego – „W 2015 roku rozpoczęła się zmiana ustroju Polski, szczególnie społeczno-gospodarczego ustroju. […] Nasze pokolenie wykonało swoje zadanie i będzie je wykonywało dalej. Pod jednym warunkiem – zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości”. Dowiedzieliśmy się – niejako przy okazji – że w gruncie rzeczy przed 2015 nie istnieliśmy, ani my, ani Polska, a hasło o zmianie ustroju pokazuje, że Kaczyński już nawet nie kryje się z tym, a dumnie wskazuje, że zmienia ustrój demokratyczny. Ustrój to jednak tylko pewna umowa społeczna, o czym Kaczyński wie i nam go wypowiada… Ten kij, jak i każdy, ma dwa końce. Pamiętajmy o tym. Jak i również o tym, że jednak nie z każdego martwego – a Kaczyński jest martwy – da się stworzyć „wysokooktanowe” zombie. Patrzcie na to, co faktycznie istnieje, a nie na sumę wszystkich swoich strachów. Tak jak to napisał niezrównany Adorno: „Poglądy i ideologie przybierają swoją demoniczną, prawdziwie destrukcyjną postać dopiero wtedy, gdy obiektywna sytuacja ukazuje ich całkowitą nieadekwatność. Procesy czarownic w końcu nie miały miejsca w szczytowym okresie tomizmu, lecz w czasach kontrreformacji”.

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...